Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyścig z czasem. Jak miliardy z KPO zmieniają miasta i regiony

W październiku 2025 r. Tramwaje Warszawskie podpisały dwie umowy pożyczki z KPO na łączną kwotę 2,059 mld zł. Powstaną nowe trasy, zmodernizowane i zazielenione zostaną odcinki torowisk, zostaną też kupione nowe pojazdy i wyremontowane użytkowane.
W październiku 2025 r. Tramwaje Warszawskie podpisały dwie umowy pożyczki z KPO na łączną kwotę 2,059 mld zł. Powstaną nowe trasy, zmodernizowane i zazielenione zostaną odcinki torowisk, zostaną też kupione nowe pojazdy i wyremontowane użytkowane.Fot. Shutterstock
28 stycznia, 01:00

Po długim czasie politycznego impasu i technicznych przygotowań Krajowy Plan Odbudowy (KPO) zszedł na poziom miast, gmin i regionów. W szkołach trwa termomodernizacja, samorządy aktualizują plany ogólne, województwa zamawiają nowy tabor kolejowy, a miasta sięgają po pożyczki na zieloną transformację. To tylko niektóre przykłady. Rok 2026 będzie w wielu wymiarach dla KPO decydujący.

Liczba podpisanych umów w ramach KPO przekroczyła milion – poinformowało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej pod koniec ubiegłego tygodnia. To symboliczny próg, natomiast zbliża się kluczowa data. Do końca sierpnia muszą zostać zrealizowane wszystkie kamienie milowe i cele zapisane w KPO. Nie chodzi przy tym o deklaracje czy częściowe postępy, lecz o faktyczne zakończenie inwestycji, a więc oddanie budynków czy innej infrastruktury do użytkowania, dostarczenie taboru, uruchomienie usług. Na koniec 2026 r. zamyka się okno wypłat. Po tej dacie nawet perfekcyjnie wykonany projekt nie może już zostać sfinansowany z KPO.

Dla samorządów oznacza to fundamentalną zmianę sposobu myślenia o inwestycjach. W klasycznych programach unijnych najważniejsze było zabezpieczenie finansowania. W KPO coraz częściej słychać inne pytanie: czy zdążymy na czas. Ryzyko nie polega bowiem na utracie części dofinansowania, lecz na tym, że cała inwestycja – choć potrzebna i rozpoczęta – wypadnie poza ramy programu.

Ten wyścig z czasem najmocniej widać w dużych projektach infrastrukturalnych: kolejowych, energetycznych, miejskich. Harmonogramy są układane niemal pod jedną datę, czyli koniec sierpnia 2026 r. Każdy poślizg w przetargu, każdy spór z wykonawcą czy opóźnienie w dostawach może oznaczać konieczność szukania alternatywnego finansowania. Samorządy, które decydują się na ambitniejsze projekty, robią to ze świadomością, że margines błędu jest minimalny.

Jednocześnie presja czasu działa jak filtr. Do KPO trafiają przede wszystkim te przedsięwzięcia, które są dobrze przygotowane, mają pełną dokumentację i nie wymagają skomplikowanych uzgodnień. Projekty ryzykowne – choć często strategicznie ważne – są odkładane lub przenoszone do klasycznych funduszy UE. Wygrywają te samorządy, które potrafią szybko podejmować decyzje i równie prędko je realizować.

Znaczącym instrumentem adresowanym bezpośrednio do miast są preferencyjne pożyczki na zieloną transformację uruchomione przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). Łączna pula tego instrumentu to ok. 14 mld zł, a jego charakter wyznacza istotną zmianę w podejściu do finansowania rozwoju lokalnego. Zamiast dotacji pojawia się dług – relatywnie tani i długoterminowy, ale jednak wymagający ostrożnego zarządzania. Środki te trafiają m.in. na modernizację oświetlenia ulicznego, zagospodarowanie przestrzeni publicznych, rozwój zieleni miejskiej, inwestycje retencyjne oraz poprawę efektywności energetycznej budynków komunalnych. Duże miasta traktują ten instrument jako element strategii finansowej porównywalny z emisją obligacji. Dla mniejszych gmin pożyczka z KPO jest decyzją znacznie trudniejszą – konkurującą bezpośrednio z innymi formami zadłużenia. W praktyce KPO po raz pierwszy na taką skalę zmusza do myślenia o transformacji klimatycznej nie jak o projekcie unijnym, lecz jak o inwestycji, której koszty i korzyści będą rozłożone na lata.

Drugi ważny strumień środków z KPO dla samorządów dotyczy termomodernizacji budynków użyteczności publicznej, realizowanych głównie za pośrednictwem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Setki samorządów modernizują szkoły, przedszkola i urzędy – docieplają budynki, wymieniają źródła ciepła, instalują fotowoltaikę i modernizują systemy wentylacji. Dla wielu samorządów jest to odpowiedź nie tylko na wyzwania klimatyczne, lecz także na rosnące koszty energii.

Kolejną ważną grupę tworzą projekty związane z transportem, zwłaszcza koleją. Chodzi o zakup nowego taboru, modernizację linii kolejowych, poprawę bezpieczeństwa ruchu. Pojedyncze kontrakty opiewają często na dziesiątki lub setki milionów złotych. Nowe pociągi, wyższy komfort podróży, krótszy czasu przejazdu to wymierne korzyści dla podróżnych.

Warto również odnotować strumień środków przeznaczonych na rozwój opieki nad dziećmi do lat trzech, realizowany w ramach programu „Aktywny maluch”. KPO finansuje tu przede wszystkim infrastrukturę. Chodzi o budowę i adaptację żłobków oraz klubów dziecięcych. W skali kraju mówimy o tysiącach nowych miejsc opieki, z których szczególnie korzystają gminy wiejskie i miejsko-wiejskie. Dla wielu z nich to pierwsza realna szansa na stworzenie instytucjonalnej opieki nad najmłodszymi. Jednocześnie samorządy od początku zwracają uwagę na strukturalne ograniczenie tego wsparcia. KPO finansuje start inwestycji, ale koszty bieżącego funkcjonowania – wynagrodzenia personelu, utrzymanie placówek – pozostaną w lokalnych budżetach długo po 2026 r. W tym sensie KPO rozwiązuje problem infrastrukturalny, lecz nie zamyka dyskusji o długofalowym modelu finansowania usług opiekuńczych.

Środki z KPO płyną również na planowanie przestrzenne i rewitalizację. Setki gmin znalazły się na oficjalnych listach przedsięwzięć, obejmujących przygotowanie planów ogólnych, gminnych programów rewitalizacji oraz aktualizację dokumentów strategicznych. Skala pojedynczych projektów jest niewielka, zwykle od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych, lecz ich zasięg terytorialny jest wyjątkowo szeroki. Ten komponent ma charakter egalitarny, bowiem korzystają z niego zarówno duże miasta, jak i niewielkie gminy o ograniczonych zdolnościach inwestycyjnych. Jest to jeden z najbardziej newralgicznych obszarów – dokumenty można przygotować stosunkowo szybko, bez ryzyk typowych dla inwestycji budowlanych. Znaczenie projektów wykracza jednak daleko poza horyzont KPO. To one tworzą ramy dla przyszłych inwestycji, finansowanych już z innych źródeł.

Krzysztof Ratnicyn

KPO w liczbach

- całość pomocy z UE to prawie 54,7 mld euro (ok. 240 mld zł),

- podpisano ponad 1 000 000 umów,

- 346 gmin zawarło umowy na sieci wodno-kanalizacyjne, a kolejne dziesiątki zrobią to wkrótce,

- wsparcie uzyskało ponad 300 szpitali,

- dla celów lokalnego transportu w Polsce dostarczono już ponad 350 autobusów, łącznie 120 tramwajów dotrze do końca stycznia,

- dofinansowanie otrzymało ponad 1000 podmiotów ekonomii społecznej,

- powstają nowe miejsca w żłobkach, docelowo będzie ich ponad 40 tys.

Organizator:

395e1dcb-b73f-4156-b800-59335b7d4c9e-39042325.jpg

Współorganizator:

4c4a58e3-6197-4b1b-98c0-684a402964e9-39042316.jpg
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.