Krajobraz po bitwie o etaty
OPINIE
Projekt reformy Państwowej Inspekcji Pracy, który zakładał, że inspektor będzie mógł przekształcać umowy zlecenia lub B2B w etaty, przeszedł do lamusa (przynajmniej w tym kształcie). Stało się to w sposób co najmniej karykaturalny. Okazało się bowiem, że najgoręcej komentowana w ostatnim czasie propozycja zmiany prawa to właściwie wybryk dwóch pań minister, a premier w zasadzie nic o tym nie wiedział. Ba, może nawet został wprowadzony w błąd.
Kto zatem zyskał, a kto stracił na największej...
Chcesz zobaczyć pełną treść artykułu?

