Rosyjska broń zamilkła w kilka minut
wojsko
Amerykanie nie mieli najmniejszego problemu z neutralizacją chińskich i rosyjskich systemów przeciwlotniczych, które strzegły nieba Wenezueli. Tych samych, którymi szczycą się wschodni sąsiedzi Polski
Błyskawiczna akcja amerykańskich komandosów i uprowadzenie prezydenta Nicolása Maduro nie byłyby możliwe bez wyłączenia wenezuelskiego systemu obrony przeciwlotniczej. Ten zamilkł w kilka minut, choć nie należał do słabych. Jak donosił w listopadzie 2025 r. amerykański Robert Lansing Institute, Caracas dysponowało „najsilniejszą zintegrowaną siecią obrony powietrznej w Ameryce Łacińskiej”.
Jej budowę rozpoczęto w 2009 r., po zakupie 12 rosyjskich zestawów przeciwlotniczych S-300W. Zakup, za...
Chcesz zobaczyć pełną treść artykułu?

