wydanie cyfrowe

Asesor, który wygrał w TSUE

703538_big_photo_imagefot. Materiały PrasoweMateusz Półtorak, asesor orzekający w Sądzie Rejonowym Lublin-Wschód w Lublinie
Mateusz Półtorak: Asesorzy mianowani w 2017 r. mają zagwarantowane takie same uprawnienia jak sędziowie, a minister sprawiedliwości nie ma żadnego wpływu na pełnienie tej funkcji

Po dwóch latach wykonywania czynności orzeczniczych mogę stwierdzić, iż przygotowywane przez wykładowców KSSiP scenariusze symulacji rozpraw były często bardziej skomplikowane niż te, których doświadczyłem na sali sądowej

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozpoznał niedawno pytanie prejudycjalne, którego pan jest autorem. Zgodnie z pańskimi sugestiami orzekł na korzyść konsumentów przesądzając, że przy wcześniejszej spłacie kredytu proporcjonalnemu zwrotowi podlegają wszelkie jego koszty poniesione przez kredytobiorcę (wyrok TSUE z 11 września 2019 r., C-383/18, Lexitor). Nie pełni pan urzędu sędziego, jest pan asesorem. Czy to, że TSUE zajął się pańskim pytaniem, może być argumentem przemawiającym za legalnością instytucji asesora?

Zgodnie z art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej TSUE jest właściwy do orzekania w trybie prejudycjalnym o wykładni traktatów oraz o ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii. Jedynym organem, który może skierować pytanie prejudycjalne do TSUE, jest ,,sąd’’. Trybunał w swoim orzecznictwie wypracował autonomiczną definicję tego pojęcia. Wskazał mianowicie, iż przy jego wykładni należy się kierować całością okoliczności sprawy, w szczególności podstawą prawną istnienia organu, jego stałym lub tymczasowym charakterem, obligatoryjnym charakterem jego jurysdykcji, kontradyktoryjnością postępowania, stosowaniem przez organ przepisów prawa oraz jego niezależnością.

TSUE wśród obligatoryjnych cech sądu wyróżnia także niezawisłość, wskazując, że składa się ona z dwóch elementów. Pierwszy – zewnętrzny – zakłada ochronę organu przed ingerencją i naciskami zewnętrznymi, które mogłyby zagrozić niezależności osądu jego członków. Niezbędna niezależność od tego rodzaju czynników zewnętrznych wymaga określonych gwarancji osobistych dla sędziów, takich jak ich nieusuwalność. Drugi element – wewnętrzny – łączy się z pojęciem bezstronności i dotyczy jednakowego dystansu do stron sporu i ich interesów w odniesieniu do jego przedmiotu. Element ten zakłada obiektywizm i brak jakiegokolwiek interesu w konkretnym rozstrzygnięciu sporu poza ścisłym stosowaniem prawa.

Gwarancje niezawisłości i bezstronności wymagają istnienia zasad dotyczących szczególnie składu organu, mianowania, okresu trwania kadencji oraz powodów wyłączenia i odwołania jego członków pozwalających wykluczyć wszelką uzasadnioną wątpliwość dotyczącą niezależności...


Chcesz zobaczyć pełną treść artykułu?
* jeśli posiadasz wykupioną e-prenumeratę
Nasz serwis wykorzystuje wyłącznie najnowsze technologie, aby zapewnić użytkownikowi najwyższą jakość usług. Prosimy o zaktualizowanie przeglądarki, aby poznać pełne możliwości naszego serwisu. Pobierz Microsoft Edge, aby korzystać z serwisu.