Unia ma dość celowego psucia urządzeń przez producentów

Koniec ze sprzętem, który psuje się po dwóch latach. Telefony, pralki i telewizory, zanim trafią na wysypisko, mają służyć jak najdłużej. W Parlamencie Europejskim trwają prace nad przepisami, które skuteczniej niż do tej pory będą chronić konsumentów przed producentami celowo skracającymi życie sprzętu. Śmiałe plany Brukseli mogą wywrócić rynek do góry nogami

Plany wprowadzenia nowych i bardziej restrykcyjnych wymogów przy projektowaniu urządzeń spotykają się z chłodnym przyjęciem producentów i importerów sprzętu. UE nie kryje bowiem, że dąży do rozszerzenia ich odpowiedzialności za cykl życia oferowanych przez nich towarów

Część unijnych państw przeciera szlaki i wprowadza regulacje, które mają na celu wydłużenie życia sprzętu. Rozwiązania są różne: jedne skupiają się na zachętach dla konsumentów, inne – nakładają więcej obowiązków na producentów

Komisja Europejska przypomina Polsce, że powinniśmy jak najszybciej wprowadzić skuteczniejsze instrumenty służące wdrożeniu rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Eksperci są zgodni, że takie zmiany są potrzebne. Podkreślają jednak, że mogą one wywrócić polski rynek do góry nogami

Wydłużenie gwarancji na sprzęt elektryczny i elektroniczny nawet do 5 lat i obowiązek zapewnienia łatwego dostępu do części zamiennych przez 10 lat od zakupu. Do tego bardziej restrykcyjne wymogi i nowe obowiązki dla producentów. Do obrotu ma być też dopuszczony tylko taki sprzęt, który można będzie łatwo rozmontować.
DO GÓRY