Działając na rzecz obronności, warto przemyśleć kwestie podatkowe
Maciej Górski, doradca podatkowy w RSM Poland, wyjaśnia, na jakie niuanse, szanse oraz wyzwania związane z podatkami warto zwrócić uwagę w przypadku działalności na rzecz bezpieczeństwa Polski.
Jak można opisać dzisiejszy krajobraz firm zaangażowanych w budowanie bezpieczeństwa państwa?
Obecna sytuacja w obszarze bezpieczeństwa państwa skutkuje szybkim wzrostem inwestycji w polską obronność. Przedsiębiorstwa z branży zbrojeniowej intensywnie odtwarzają zdolności produkcyjne, a w przypadku niektórych podmiotów są one budowane całkowicie od podstaw.
Wszystko to jest pochodną tego, jak wyglądał w Polsce krajobraz zakupowy przez kilka poprzednich dekad. Tylko niektóre przedsiębiorstwa poczyniły już wcześniej inwestycje w utworzenie mocy produkcyjnych (co wiązało się oczywiście z ich strony ze znacznym ryzykiem ekonomicznym). Trzeba pamiętać, że cykl inwestycyjny trwa kilka lat i składa się na niego nie tylko budowa linii produkcyjnych z całym zestawem procesów towarzyszących, ale też konieczność pozyskania odpowiedniej technologii (i jej integracja), a także – co nie mniej ważne – proces pozyskania wykwalifikowanych pracowników. Na tym tle występuje cały zestaw zarówno szans, jak i ryzyk podatkowych.
O jakich szansach i ryzykach mowa?
Przywracanie zdolności produkcyjnych pociąga za sobą budowę środków trwałych w postaci linii technologicznych, nowych powierzchni produkcyjnych, a także zakup technologii. W Polsce na szczęście pojawiła się możliwość uzyskania wparcia publicznego dla tego rodzaju inwestycji, zatem w pierwszej kolejności w grę wchodzi ubieganie się o nie.
Prawodawca wyszedł tutaj naprzeciw postulatom branży obronnej i 11 lipca 2025 r. zniósł ograniczenie w rozporządzeniu Rady Ministrów z 27 grudnia 2022 r. w sprawie pomocy publicznej udzielanej na realizację nowych inwestycji. Przed tą datą produkcja broni i amunicji nie kwalifikowała się do udzielenia pomocy. Teraz jednak, w związku ze zmianą, możliwe jest już ubieganie się o wsparcie dla nowej inwestycji w moce wytwórcze zakładu wytwarzającego broń lub amunicję. Ma ono w tym przypadku formę zwolnienia z podatku dochodowego, którego wysokość jest uzależniona m.in. od wartości inwestycji.
To ta dobra wiadomość. Z kolei wyzwaniem dla przedsiębiorstw jest takie zbilansowanie kosztów ponoszonych na budowę mocy produkcyjnych, aby rozłożyć ich rozliczanie w czasie współmiernie do uzyskiwania przychodów. Zilustruję to hipotetycznym przykładem.
Załóżmy, że przedsiębiorstwo zawarło umowę na dostawę kilkudziesięciu wozów bojowych, wskazującą termin dostawy wynoszący trzy lata. Harmonogram w umowie przewiduje najpierw dostawę pięciu wozów w pierwszym roku, a następnie po kilkadziesiąt wozów bojowych w ciągu dwóch lat. Problem polega na tym, że w pierwszym roku obowiązywania kontraktu przedsiębiorstwo ponosi duże nakłady na budowę linii produkcyjnej. W ten sposób jakaś część nakładów zostaje aktywowana na środkach trwałych, które będą umarzane podatkowo jeszcze w kilka lat po wykonaniu umowy, czyli już po rozpoznaniu przez przedsiębiorstwo przychodów podlegających opodatkowaniu z dostawy wozów. Odpowiednie zarządzanie tego rodzajami nakładów nabiera szczególnego znaczenia.
Jak do inwestycji w branży zbrojeniowej ma się pozyskanie nowej technologii?
To jest kluczowa kwestia w przypadku nowoczesnego produktu. I choć część przedsiębiorstw dostarcza taki produkt w oparciu o własne technologie, to co najmniej równie wiele pozyskało (albo pozyskuje) w tym celu technologie od kontrahentów zagranicznych. Dotyczy to zarówno licencji do patentów, jak i know-how w dziedzinie przemysłowej.
Jednocześnie nabycie istniejących technologii – czyli gotowego do wdrożenia rozwiązania – nie kwalifikuje się do objęcia tego procesu ulgą na działalność badawczo-rozwojową w CIT. Jednakże należy brać pod uwagę, że w obecnych realiach prace badawczo-rozwojowe są wielodomenowe. Co to oznacza? Przedsiębiorcy najczęściej prowadzą prace B+R na pewnych odcinkach, opracowując część produktu, a resztę uzupełniając transferem technologii. Co za tym idzie, korzystanie z ulgi w CIT może być możliwe nawet wtedy, gdy dana spółka nie stworzyła wszystkiego od podstaw. Dobry doradca podatkowy po prostu pomoże klientowi w takim wypadku zidentyfikować, co nadaje się do objęcia ulgą.
Kolejną pozytywną wiadomością jest to, że prowadzenie działalności badawczo-rozwojowej jest dopuszczalne również w przypadku konkretnego pojedynczego projektu – nie musi on stale trwać.
Czy zastosowanie takiej ulgi podatkowej można zilustrować przykładem?
Zgodnie z ustawą o CIT działalnością badawczo-rozwojową jest działalność twórcza, obejmująca badania naukowe lub prace rozwojowe, która podejmowana jest w sposób systematyczny dla osiągnięcia określonych w ustawie celów. Wymaganie systematyczności należy jednak rozumieć tylko jako dotyczące planowości pewnych działań, a nie jako działanie z wieloletnim harmonogramem.
Przykładowo: jeśli przedsiębiorstwo prowadzi badania nad materiałem, którym planuje powlec wieżę wozu bojowego (i projekt badawczo-rozwojowy ma określony harmonogram, po którego zakończeniu nie są planowane dalsze prace), to działalność taka mieści się w pojęciu działalności badawczo-rozwojowej.
Czy sektor obronny może liczyć na jakieś zachęty podatkowe w obszarze zatrudnienia?
Branża zbrojeniowa jest aktualnie jedną z tych, które prowadzą intensywny nabór pracowników. Rekrutacje otwarte są przede wszystkim na stanowiska techniczne, ale poszukiwani są również specjaliści od zarządzania projektami, budżetowania itp.
Jeśli idzie o to, co przedsiębiorca ma do zaoferowania pracownikowi, to warto pamiętać o kosztach uzyskania przychodów w PIT z tytułu przychodów z przeniesienia przez twórców praw autorskich do utworów albo praw własności przemysłowych. Ta preferencja podatkowa, wdrożona na stanowiskach w działach konstrukcyjnych i badawczych przedsiębiorstw, pozwala uzyskać wyraźnie wyższe wynagrodzenie netto w stosunku do ryczałtowych kosztów uzyskania przychodów ze stosunku pracy i może być czynnikiem zachęcającym kandydatów do pracy u danego przedsiębiorcy. Po raz kolejny więc warto zwrócić się do doradcy podatkowego, który będzie wsparciem we wdrożeniu tego rodzaju kosztów i pomoże w przygotowaniu odpowiedniej dokumentacji.
Możliwą zachętą, choć kierowaną raczej do starszych menedżerów i innych kluczowych pracowników na stanowiskach kierowniczych, są programy motywacyjne oparte na udziałach w przedsiębiorstwie. Na tym polu występują jednak rozmaite ryzyka podatkowe – poczynając od kwalifikacji takich przychodów do prawidłowego źródła przychodów, a skończywszy na obliczeniu wysokości dochodu – dlatego w takich przypadkach zdecydowanie zalecana jest współpraca z ekspertem.
Jaka jest rola start-upów w branży zbrojeniowej?
Należałoby tutaj mówić raczej o spółkach celowych tworzonych dla opracowania i wdrożenia określonej technologii. Start-upy w branży zbrojeniowej nie mają lekko, gdyż jest to branża wyjątkowo kapitałochłonna, do tego podatna na liczne obostrzenia formalno-prawne.
Start-upy potrafią co prawda zaproponować nową interesującą technologię, natomiast muszą się mierzyć z tym, że wprowadzenie przetestowanego rozwiązania na rynek wymaga pokonania ogromnej liczby przeciwności. Nie jest to łatwe nawet w przypadku podmiotów, które działają na rynku od lat, dlatego tym bardziej jest to trudne w przypadku młodych organizacji. Wydaje się też, że polskie prawo podatkowe nie jest szczególnie przyjazne, jeśli chodzi o rozliczanie przez start-upy kosztów nakładów inwestycyjnych.
Ulga na działalność badawczo-rozwojową nie jest w ich przypadku przydatna – bo są to przedsiębiorstwa, które na początku w ogóle nie generują przychodów (albo przychody te są symbolicznej wysokości) – w związku z tym ewentualne zastosowanie tej preferencji powiększałoby tylko stratę podatkową przedsiębiorstwa. Z punktu widzenia start-upów sensowniejsze jest więc wdrożenie dobrych procedur podatkowych, które ustawią je w dobrej pozycji względem przyszłych potencjalnych inwestorów, jeszcze na etapie poprzedzającym proces przejęcia. Na rynku działają na szczęście doradcy podatkowi, którzy dobrze orientując się w przepisach i potrzebach swoich klientów, wytworzyli kulturę współpracy ze start-upami i mogą być dla nich cennym wsparciem.
Czytaj więcej DGP | XX Ranking Firm i Doradców Podatkowych
partner
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.