Dziennik Gazeta Prawana logo

Uczelnie nauczyły się zarządzać kryzysem

24 czerwca 2022

P o raz 16. Dziennik Gazeta Prawna sprawdził, które szkoły wyższe najlepiej kształcą przyszłych prawników. To zestawienie, które dla maturzystów myślących o studiowaniu prawa stanowi istotną wskazówkę i nierzadko sugeruje wybór uczelni. Nasz ranking niezmiennie potwierdza zasadę, że placówki, które wsłuchują się w głos studentów i elastycznie reagują na wyzwania rzeczywistości, zajmują miejsca na podium.

Tę zależność potwierdzają ostatnie lata, które nie należały do najspokojniejszych dla uczelni. Zaczęło się od 1 października 2018 r. Wtedy doszło do zmiany przepisów fundamentalnych z punktu widzenia funkcjonowania szkół wyższych. Chodzi o tzw. Konstytucję dla Nauki, która zastąpiła cztery wcześniej obowiązujące ustawy: o szkolnictwie wyższym, zasadach finansowania nauki, stopniach i tytule naukowym oraz o kredytach i pożyczkach studenckich. Dla zarządzających uczelniami oznaczało to ogromne wyzwanie organizacyjne i kadrowe.

Półtora roku później – w marcu 2020 r. – pojawiła się pandemia COVID-19. Uczelnie, jak zresztą wszystkie inne instytucje i organizacje, musiały przejść przyśpieszoną naukę tego, jak dostosować się do nowej rzeczywistości. A znaków zapytania nie brakowało – jak zapewnić studentom ciągłość kształcenia, skąd wziąć dodatkowe pieniądze na niezbędny sprzęt dla kadry naukowej, z jakich platform internetowych korzystać, żeby prowadzić wykłady, w końcu jak organizować rady wydziałów i egzaminy. I gdy wydawało się, że sytuacja została opanowana, a studenci zaczęli powoli wracać na uczelnie, wybuchła wojna w Ukrainie. Jednym słowem – z jednego kryzysu szkoły wyższe wpadły w kolejny.

Od dnia napaści Rosji na naszych wschodnich sąsiadów do Polski napłynęła kilkumilionowa fala uchodźców – wśród nich przeważały kobiety i dzieci. Ale nie brakowało również uczniów szkół średnich, którzy w tym roku mogliby zacząć studia. Uczelnie znów zaczęły gorączkowo pracować i szukać pomysłów, żeby umożliwić młodym Ukraińcom kontynuację nauki w Polsce albo jej rozpoczęcie. Szkoły wyższe i tym razem nie zawiodły. Ukraińskim studentom lub kandydatom oferują zwolnienie z czesnego, umorzenie opłat za akademik, dodatkowe stypendia czy zapomogi po 3 tys. zł. Mogą oni również wnioskować o specjalną organizację, umożliwiającą np. indywidualny tryb zaliczenia przedmiotów, a także ubiegać się o urlopy okolicznościowe. Dodatkowo wydziały prawa utworzyły specjalne punkty porad prawnych. Młodzi Ukraińcy mogą również korzystać ze wsparcia psychologicznego.

O szkołach wyższych często pisze się jak o skostniałych organizacjach. I zapewne w niektórych aspektach to jest prawdziwe stwierdzenie. Nasz ranking potwierdza jednak, że te uczelnie, które nie boją się wyzwań, szybko dostosowują się do realiów, wsłuchują się w głos studentów, a działań których nie paraliżuje konieczność wprowadzania zmian– wygrywają. W tym roku mamy wyjątkową sytuację, bo dwie uczelnie zajęły jedno miejsce ex aequo. Co tylko potwierdza, że konkurencja między nimi o studenta staje się coraz większa.©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.