Podobne spojrzenie na kształcenie
Czy studia (w tym studia prawnicze) w Polsce powinny by ć bezp ł atne?
Problem nie dotyczy tylko studiów prawniczych. Konstytucja w art. 70 ust. 2 gwarantuje bezpłatną naukę w szkołach publicznych. Trybunał Konstytucyjny rozciąga to prawo także na studia w publicznych uczelniach wyższych. Jest to gwarancja równego i powszechnego dostępu do wykształcenia. Jeśli więc nie zmieni się interpretacja ustawy zasadniczej, nie będzie można wprowadzić tylko odpłatnych studiów prawniczych na uczelniach publicznych. Jeśliby jednak założyć zmianę konstytucji lub jej wykładni w przyszłości, to oczywiście powstawałoby pytanie, czy i ewentualnie które studia miałyby być bezpłatne, a które - płatne. Mogę sobie wyobrazić, że zależałoby to od aktualnych potrzeb społecznych. W takim wypadku bezpłatne mogłoby być studiowanie na kierunkach nauczycielskich, gdyż brakuje nam nauczycieli. Wówczas dla takich absolwentów można by zastrzec obowiązek przepracowania np. 10 lat w szkole. Inne kierunki byłyby przykładowo płatne z rozbudowanym systemem stypendiów (także fundowanych przez prywatne instytucje, które uzyskują z tego tytułu np. zwolnienia podatkowe). Obecny system, w którym część studentów płaci za studia, a część kształci się (choćby na dwóch lub trzech kierunkach) bezpłatnie, uważam za niesprawiedliwy.
Dyskusja nad odpłatnością za studia jest zagadnieniem, w którym należy uwzględnić problem nierówności traktowania uczelni państwowych i niepaństwowych na rynku usług edukacyjnych. Powszechna odpłatność za studia wyrównywałaby szanse uczelni publicznych i niepublicznych, ponieważ obecnie wielu kandydatów wybiera słabe publiczne kierunki tylko dlatego, że są bezpłatne. Wprowadzenie powszechnej odpłatności za studia poprawiłoby finansowanie nauki i mogłoby podnieść konkurencyjność polskich uniwersytetów na świecie. Wymagałoby to jednak zmiany konstytucji i porozumienia na poziomie politycznym, którego osiągnięcie wydaje się być obecnie niemożliwe. Ponadto istotną kwestią jest problem prawa do nauki. Wprowadzenie odpłatności za studia niosłoby ze sobą ryzyko pogłębienia nierówności w dostępie do edukacji. W państwach, które opierają się na systemie odpłatności za studia, funkcjonują systemy kredytów studenckich (same programy stypendialne oferowane przez uczelnie nie rozwiązują problemu zagwarantowania równego dostępu do studiów). Przykład USA pokazuje, że mówi się obecnie o kryzysie kredytów studenckich, gdzie długi z tego tytułu systematycznie rosną i sięgają 1,5 bln dol.
Czy osoby kształcące się obecnie na płatnych studiach prawniczych powinny mieć prawo do umorzenia kredytu zaciągniętego na studia, jeżeli odpracują je w Polsce np. w urzędach, sądach czy administracji publicznej itp.?
Prof. Jerzy Pisuliński
System stypendialny powinien zachęcać do osiągania jak najlepszych wyników w nauce. Taką zachętą może być umorzenie kredytu w całości lub w części. Osoba, która zaciąga taki kredyt, ma wówczas silną motywację do bardziej efektywnej nauki.
Zaciągniętą pożyczkę można byłoby w przyszłości także „odpracować”. Dawniej funkcjonowały tzw. stypendia fundowane, których beneficjenci musieli przepracować określony czas w danym zakładzie pracy po zakończeniu studiów. Teraz zresztą nie ma przeszkód, aby obecny lub przyszły pracodawca pokrył koszty studiów w zamian za zobowiązanie do przepracowania przez studenta określonego czasu po ukończeniu nauki. Na takiej zasadzie są obecnie finansowane np. studia podyplomowe podnoszące kwalifikacje zawodowe. Jeśli z kolei państwo umarzałoby część kredytu, co obciąża nas wszystkich jako podatników, mogłoby też w ten sposób zachęcać do podjęcia pracy w określonych sektorach administracji czy np. w sądach.
Prof. Anna Konert
Osoby kształcące się na płatnych studiach prawniczych, finansujące swoje studia poprzez kredyty studenckie, powinny mieć systemowo zagwarantowane warunki umorzenia kredytu w przypadku podjęcia zatrudnienia w Polsce w administracji publicznej i wymiarze sprawiedliwości. Rozwiązanie takie niwelowałoby nierówności, które dotykają studentów wybierających odpłatne uczelnie niepubliczne, które oferują coraz wyższej jakości usługi edukacyjne nieodbiegające, a czasem nawet przewyższające jakość programów studiów oferowanych przez uczelnie państwowe. Zatrudnienie w administracji publicznej i wymiarze sprawiedliwości, a zatem praca na rzecz państwa jako przesłanka umorzenia kredytu mogłaby działać motywująco dla najlepszych absolwentów do podejmowania drogi zawodowej opartej na służbie cywilnej.
Czy studia prawnicze powinny być dwustopniowe?
Prof. Jerzy Pisuliński
Zasadniczo uważam, że wykształcenie prawnika, który będzie się dobrze orientował w skomplikowanym systemie współczesnego prawa polskiego i europejskiego oraz umiał stosować przepisy, wymaga kształcenia przez pięć lat. Teoretycznie można byłoby sobie wyobrazić system, w którym studia są podzielone na dwa cykle np. trzy- i dwuletnie lub cztery lata i rok (jak to jest zorganizowane we Francji). Tylko że jeśli warunkiem wykonywania zawodów prawniczych (jak np. sędzia, notariusz, adwokat), w tym przystąpienia do egzaminów na aplikacje prawnicze, nadal będzie ukończenie studiów magisterskich, to taki podział studiów na dwa cykle nie ma moim zdaniem specjalnie sensu, bo wszyscy studenci, którzy chcą wykonywać zawód prawniczy, musieliby ukończyć pełne studia pięcioletnie. Taki podział studiów prawniczych byłby więc sztuczny i zmuszałby do zmiany programu obecnych studiów.
Prof. Anna Konert
Można skonstruować trzyletni program studiów prawniczych, zawierający wszystkie najważniejsze zajęcia z podstawowych gałęzi prawa, ale od przyszłego prawnika oczekujemy szerokiej wiedzy. Studiów prawniczych nie można ograniczyć jedynie do kształcenia w zakresie poznania aktów normatywnych i reguł ich stosowania. W dobrym programie studiów powinno być również miejsce na zajęcia z innych dyscyplin nauk społecznych, na nabycie tzw. umiejętności miękkich, na etyczne aspekty wykonywania przyszłego zawodu oraz na szeroką ofertę zajęciową związaną z indywidualnymi zainteresowaniami studentów. Utworzenia dobrych, dwustopniowych studiów prawniczych nie ułatwiają również powszechnie obowiązujące przepisy w zakresie szkolnictwa wyższego, które pozwalają na podjęcie studiów drugiego stopnia absolwentom dowolnych kierunków z dyplomem licencjata, nawet zupełnie niezwiązanych z dyscypliną nauk prawnych.
Czy studia prawnicze powinny przygotowywać głównie do wykonywania zawodów prawniczych?
Prof. Jerzy Pisuliński
Studia prawnicze nie powinny mieć charakteru zawodowego, lecz ogólnoakademicki, który dostarcza wiedzę z zakresu także innych dyscyplin, jak np. ekonomia, socjologia, stosunki polityczne i międzynarodowe. Prawo reguluje stosunki społeczne i aby przepisy dobrze stosować, trzeba rozumieć zachodzące wokół nas procesy.
Poza tym już obecnie do egzaminów na aplikacje prawnicze przystępuje tylko ok. 42 proc. naszych absolwentów. To oznacza, że większość wybiera inną drogę kariery zawodowej. Znajomość prawa przydatna jest w wielu sferach życia, w tym w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej.
Prof. Anna Konert
Nowoczesny program studiów prawniczych powinna cechować uniwersalność. Niezbędna i przeważająca część takiego programu musi zawierać zajęcia przygotowujące do wykonywania zawodów prawniczych, w tym gwarantujące pełne przygotowanie do egzaminów na aplikacje. Jednocześnie należy mieć na uwadze, że tylko część absolwentów będzie w przyszłości wykonywać tradycyjne zawody prawnicze. Dlatego studia powinny przygotowywać do podjęcia pracy prawnika bez konieczności ukończenia aplikacji. Można to zrealizować zarówno poprzez upraktycznienie zajęć, pozwalające na natychmiastowe wykorzystanie zdobytej wiedzy i umiejętności w pracy, nie tylko w kancelariach prawnych, lecz także w wielu instytucjach publicznych, jak i poprzez stworzenie oferty zajęć specjalizacyjnych, związanych z rozwojem nowoczesnych technologii oraz z coraz większymi wyzwaniami gospodarki rynkowej. Uzyskana w trakcie studiów specjalistyczna wiedza wyróżnia absolwenta i pozwala na zatrudnienie w podmiotach, których zakres działalności związany jest z wykorzystaniem takiej wiedzy.
Czy uczelnia ma opracowaną strategię kształcenia prawników?
Prof. Jerzy Pisuliński
Uniwersytet Jagielloński przyjął strategię rozwoju do 2030 r. Jednym z jej celów jest kształcenie zintegrowane z nauką i otoczeniem. Na WPiA UJ pracujemy obecnie nad kompleksową reformą programów obowiązujących na studiach prawniczych, którą chcielibyśmy wdrożyć do 2025 r. Opiera się ona na założeniach, które uwzględniają: zakładaną sylwetkę naszego absolwenta funkcjonującego w określonym otoczeniu społecznym i cywilizacyjnym, w czasach globalizacji i rozwoju nowych technologii; potrzebę internacjonalizacji procesu kształcenia i interdyscyplinarności w podejściu do edukacji prawnej oraz innowacyjność programu studiów, w szczególności przez zastosowanie nowych technologii w nauczaniu i potrzebę reagowania na aktualne problemy społeczne. Idee te chcemy urzeczywistniać w powiązaniu z badaniami prowadzonymi w priorytetowych dla studiów prawniczych obszarach: 1) społeczeństwo przyszłości, 2) dziedzictwo kulturowe, 3) świat cyfrowy, 4) człowiek w środowisku. W ramach reformy chcemy, aby jak największa liczba zajęć była ukierunkowana na umiejętności praktyczne i kompetencje społeczne. Planujemy jednocześnie wykorzystywać nabyte w czasie pandemii doświadczenia i umiejętności np. kształcenie e-learningowe, asynchroniczne sposoby nauczania (chociażby nagrania) czy rozwój indywidualnych ścieżek kształcenia w formie tutoringu naukowego.
Prof. Anna Konert
Na Wydziale Prawa i Administracji Uczelni Łazarskiego od 2020 r. działa specjalnie powołany zespół ds. wdrożenia metody Problem Based Learning (PBL). Dzięki metodzie PBL odpowiedzialność za efekty nauczania jest podzielona między wykładowców a samych uczących się. Dajemy studentom dużą samodzielność, co powoduje, że sami odnajdują swoje mocne cechy, zauważają swoje predyspozycje i uczą się samodyscypliny. To student staje się centrum procesu nauczania. Uczelnia nadal oferuje mu wszystkie możliwości, takie jak komplet materiałów, opiekę wykładowcy, listę literatury, ale to student musi sam przygotować się merytorycznie z większej części materiału, tak aby na zajęciach z wykładowcą mógł już wykorzystać zdobytą wiedzę. Studenci w wielu przypadkach pracują w zespołach. Tak prowadzone zajęcia nie polegają na biernym słuchaniu wykładów. Zachodzi wręcz odwrotny proces - studenci przedstawiają to, co udało im się przygotować, a wykładowca moderuje dyskusję. Celem wdrożenia nowej formy dydaktycznej PBL jest zdobycie wiedzy, umiejętności i kompetencji społecznych odpowiadających typowemu złożonemu problemowi właściwemu dla pracy absolwenta kierunku prawniczego (prawo, administracja, prawo w biznesie, prawo lotnicze z pilotażem). Co ważne, proces przebiega w warunkach realnych, a nie akademickich, i uwzględnia wiedzę oraz umiejętności agregowane w ramach różnych gałęzi/subdyscyplin prawoznawstwa oraz adekwatnych do problemu dyscyplin nauk społecznych. ©℗
Rozmawiały: Paulina Szewioła i Urszula Mirowska-Łoskot
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.