ESG wśród fundamentów odbudowy Ukrainy
Starania Ukrainy o członkostwo w Unii Europejskiej sprawiły, że odbudowa kraju może się toczyć z uwzględnieniem zasad i standardów panujących w UE. Już teraz pod uwagę jest brane ESG
Według szacunków Banku Światowego odbudowa zniszczeń wojennych, które powstały dotąd w Ukrainie może kosztować ok. 350 mld dol. Jak zauważa Kamil Wyszkowski, dyrektor generalny UN Global Compact Network Poland, należy oczekiwać, że wskutek działań wojennych prowadzonych w drugiej połowie roku kwota ta przekroczy 500 mln dol. Odbudowa Ukrainy potrwa od 5 do 8 lat.
– Jeśli społeczność międzynarodowa wspierająca Ukrainę będzie wytrwała w wysiłku odbudowy, to w efekcie Ukraina uzyska dostęp do funduszy, które będzie można porównać do planu Marshalla po II wojnie światowej. Jeśli spojrzymy przez pryzmat ambicji wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej, to możemy przyjąć logikę, że środki na odbudowę Ukrainy to de facto środki przedakcesyjne, które ułatwią spełnienie kryteriów członkostwa w Unii – komentuje.
Wydatkowanie środków z unijnego budżetu będzie obwarowane standardami zakreślonymi przez Brukselę, co sprawia, że idee zrównoważonego rozwoju już teraz cichym strumykiem wlewają się do Ukrainy.
Podwaliny Zielonego Ładu
Rober Adamczyk z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju deklaruje, że instytucje finansowe będą wspierać Ukrainę. W zeszłym roku EBOiR zainwestował w tym kraju ponad 1 mld euro. W tym roku ten poziom został podniesiony do potencjalnie 2–3 mld euro. W ramach tych funduszy EBOiR wspiera istniejących klientów lokalnych i międzynarodowych oraz potencjalne zielone inwestycje.
– Kwestia zielonych inwestycji w Ukrainie jest bardzo istotna i przyszłościowa, bo mamy nadzieję, że Ukraina stanie się w przyszłości częścią Unii Europejskiej. To dla nas bardzo ważne i dlatego inwestujemy z myślą o tym celu. Wszystkie projekty będziemy oceniać pod kątem zgodności z wymogami UE – komentuje Robert Adamczyk.
I dodaje, że jedną z głównych kwestii związanych z inwestycjami w Ukrainie jest to, jak sprawić, aby Polska na tym skorzystała.
– Jednym z głównych wąskich gardeł jest brak danych w Polsce dotyczących aspektów ESG, które pozwolą inwestorom zidentyfikowanie zielonych inwestycji. Moim zdaniem w Polsce należy stworzyć też Centrum Zielonych Finansów oraz bazę danych dotyczącą aspektów ESG, która będzie wspierała zielone inwestycje w Polsce, a w przyszłości również w Ukrainie – mówi.
Jak tłumaczy, to stworzyłoby ogromny potencjał dla warszawskiej giełdy i pozwoliło wspomagać inwestycje.
Maciej Popowski, zastępca dyrektora generalnego ds. polityki sąsiedztwa i negocjacji ws. rozszerzenia w Komisji Europejskiej zaznacza, że Unia musi dopiero znaleźć znaczące środki na odbudowę Ukrainy, ale założenie od początku było takie, aby wykorzystać proces odbudowy, by choć stworzyć podwaliny Zielonego Ładu w Ukrainie.
– Sam prezydent Zełenski mówił przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, że zgadza się z taką logiką, czyli jeśli odbudowujemy kraj, to odbudowujmy go lepiej, inwestując np. w odnawialne źródła energii – przypomina.
– Ukraina ma duży potencjał, jeżeli chodzi o wytwarzanie czystej energii. Ma elektrownie jądrowe, ma możliwości budowania na dużą skalę elektrowni wiatrowych na południu kraju. W tej chwili nie jest to możliwe, ale to koncepcja, która także na pewno będzie brana pod uwagę – dodaje Maciej Popowski.
Transparentne wydatki
Jednym z elementów analizowanych w ramach ESG jest zjawisko korupcji (w obszarze Governance, ładu korporacyjnego). Przed wybuchem wojny Ukraina miała ogromne problemy z korupcją. W Indeksie Postrzegania Korupcji (w sektorze publicznym), opracowywanym przez organizacje pozarządowe z całego świata, w 2021 r. Ukraina plasowała się na 122. miejscu w zestawieniu uwzględniającym 180 krajów i terytoriów. Na czele plasują się „najczystsze” pod tym względem państwa, a bliżej końca te, które mają na sumieniu grzechy braku transparentności. Dla porównania Polska zajęła w zestawieniu 42. miejsce.
Zdaniem Kamila Wyszkowskiego Ukraina ma szanse ograniczyć korupcję dzięki uruchamianym programom odbudowy. Pomoc finansowa donorów międzynarodowych w ramach koalicji ponad 50 państw, które zadeklarowały pomoc dla Ukrainy na konferencjach w Lugano, Berlinie i Paryżu, jest warunkowana ograniczeniem korupcji i zminimalizowaniem ryzyka dla środków międzynarodowych. Podobny warunek stawiają banki rozwoju, na czele z Bankiem Światowym i Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju.
– Środki donorów międzynarodowych, w szczególności państw, są najczęściej wydatkowane za pośrednictwem ONZ, poprzez agendy wyspecjalizowane takie jak UNOPS (United Nations Office for Project Services), zwłaszcza w państwach, w których toczy się wojna lub w ramach programów odbudowy po zakończeniu działań wojennych. ONZ jest wybierany przez donorów do realizacji programów odbudowy właśnie po to, aby ograniczyć do minimum ryzyka związane z korupcją – tłumaczy dyrektor generalny UNGC Polska.
Maciej Popowski wskazuje zaś, że jeżeli chodzi o korupcję, to sytuacja w Ukrainie zmienia się na lepsze, choć oczywiście poprawa nie nastąpi z dnia na dzień.
– W tym kierunku poczyniono już jednak ważne kroki. Powołano wyspecjalizowane instytucje do walki z korupcją, o czym zresztą pisaliśmy w opinii KE na temat wniosku Ukrainy o członkostwo w Unii Europejskiej. Zdefiniowano siedem warunków, które Ukraina musi pełnić w najbliższym czasie, a większość z nich dotyczy właśnie sądownictwa i walki z korupcją – mówi przedstawiciel Komisji Europejskiej.
I wylicza, że utworzono już urząd prokuratora do walki z korupcją, który został nominowany pod koniec czerwca zeszłego roku. Trwa nabór na szefa specjalnej służby śledczej do walki z korupcją, która jest podobna w założeniach do polskiego CBA. Istnieją też sądy antykorupcyjne i różne instytucje wspomagające walkę z korupcją.
– Teraz chodzi o to, żeby zaczęły sprawnie działać. A to się mierzy liczbą wykrytych przypadków korupcji, liczbą spraw otwartych przez prokuraturę, a później liczbą wydanych wyroków sądów. Zakładam, że te starania przyniosą efekty. Na zwalczeniu korupcji zależy samym Ukraińcom. Chcą, żeby proces odbudowy ich kraju związany przecież z ogromnymi wydatkami publicznymi, był transparenty, żeby Komisja Europejska bacznie przyglądała się wydatkowaniu pieniędzy i żeby stosować wszelkie europejskie reguły w przetargach – mówi Maciej Popowski.
Przypomina też, że swój własny manifest w Lugano podpisali również przedstawiciele ukraińskich organizacji pozarządowych, którzy wskazali na zasady, jakie powinny przyświecać odbudowie kraju. Jedną z nich jest właśnie przeciwdziałanie korupcji. Na początku podpis pod deklaracją złożyło kilkadziesiąt takich organizacji. Teraz to już ok. 300 ukraińskich NGO.
Na wojnie z korupcją
Stanowcze „nie” korupcji mówi administracja Wołodymyra Zełenskiego. W jednym ze swoich ostatnich wystąpień wideo prezydent Ukrainy podkreślił, że skupienie się na wojnie z Rosją nie powstrzyma jego rządu przed walką z korupcją. 24 stycznia do dymisji podał się wiceminister obrony Ukrainy Wiaczesław Szapowałow, a w tle jego rezygnacji pojawiły się oskarżenia o korupcję w związku z zakupami żywności dla wojska. Tego samego dnia ukraińskie media poinformowały o rezygnacji wiceszefa kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryło Tymoszenki. Wcześniej posądzono go o to, że korzysta z jednego z aut, które amerykański koncern motoryzacyjny przekazał władzom Kijowa do przewozu obywateli ze strefy działań wojennych i misji humanitarnych.
– Ukraina, a w szczególności administracja prezydenta Zelenskiego podejmuje aktywne działania, aby korupcję zwalczyć. Działania ONZ oraz donorów międzynarodowych będą wzmacniać działania antykorupcyjne rządu ukraińskiego – podkreśla Kamil Wyszkowski.
Wyjaśnia też, że na podstawie systemu przetargów publicznych ONZ pojawi się w Ukrainie bardzo duża liczba inwestycji, które będą realizowane w transparentny sposób. Pozwoli to na wzmocnienie gospodarki i biznesu, który działając w transparentny i uczciwy sposób, będzie budował siłę ukraińskiej gospodarki wolnej od korupcji.
– Jednym z kluczowych elementów walki z korupcją w Ukrainie jest ograniczenie roli oligarchów. Także tutaj działania ONZ i donorów międzynarodowych pomogą. Przetargi będą zawierane na podstawie transparentnych konkursów, gdzie powiązanie z takim czy innym oligarchą nie będzie miało znaczenia. W efekcie wpływ oligarchów na konkretne sektory gospodarki ukraińskiej znacząco spadnie. Zwłaszcza w sektorach, które będą podlegały odbudowie i transformacji, przykładowo: odbudowa dróg, mostów, sieci kolejowej, sektor energetyczny, odbudowa szkół, szpitali i zniszczonych budynków mieszkalnych – mówi Kamil Wyszkowski.
I podsumowuje, że w kontekście polityki europejskiej skupionej wokół europejskiej taksonomii raportowania niefinansowego, a w szczególności ESG, walka z korupcją i odbudowa na podstawie transparentnych mechanizmów przybliża Ukrainę do europejskich standardów opartych na dobrym rządzeniu, transparentności procedur i mechanizmów antykorupcyjnych w administracji publicznej oraz procesach biznesowych.
DZR
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.