Wywiad z Dorotą Bulkowską
Dorota Bulkowska jest nauczycielką języka polskiego
milena: Dzień dobry, pani Dorotko.
pani dorotka: Dzień dobry.
milena: Co jest największym problemem w nauce zdalnej?
pani dorotka: To skomplikowany i bardzo rozbudowany temat. Musielibyśmy zacząć mówić o problemie, myśląc o nauce zdalnej, która zaczęła się w zeszłym roku, wtedy to był bardzo duży problem dlatego, że nikt nie był na tę naukę online przygotowany, ani nauczyciele, ani uczniowie. Część nauczycieli i taka zdecydowana większość uczniów nie miała żadnych narzędzi do pracy zdalnej i nie umiała pracować zdalnie, więc musiała się tego bardzo szybko nauczyć i to był duży problem. Dzięki temu, że nauka online zaczęła się już w zeszłym roku, w tym roku byliśmy przygotowani. Drugim takim bardzo ważnym problemem myślę, że jest nadal to, że część uczniów po prostu wypadła w trakcie edukacji zdalnej z systemu edukacji, bo są uczniowie, którzy nawet do dnia dzisiejszego nie otrzymali takich narzędzi, czyli nie mają komputerów i pracują często tylko na telefonach lub słabej jakości tabletach. Problemem jest internet, bo w wielu miejscowościach jest on słaby i uczniowie mają problem z łączeniem się na lekcje.
milena: Dobrze, a jakie nauka online ma plusy?
pani dorotka: Raczej ma więcej minusów niż plusów, ale poszukajmy dobrych stron. Plusy są oczywiście takie, że jak ktoś nie lubił jeździć do szkoły, to właściwie dzisiaj w piżamie może uczestniczyć w lekcjach, jednak moim zdaniem w piżamie niekoniecznie wypada być na lekcji, ale wiadomo, że dla niektórych to plus. Zalety nauki zdalnej są też takie, że chcąc czy nie chcąc, uczymy się obsługi nowych narzędzi, uczymy się lepszego posługiwania komputerem czy różnego rodzaju komunikatorami.
milena: Tak, a w jaki sposób można rozwiązać problem słabego internetu?
pani dorotka: To trudne pytanie, szczególnie że ja nie jestem specjalistą od rozwiązywania problemów z internetem. Słaby internet, tak jak mówiłam w pierwszym pytaniu, jest dużym problemem, ponieważ nie jest dobry w wielu miejscach Polski, no i myślę też, że duża jest tu rola państwa, by właśnie zadbać o te dobre łącza i zadbać o tych wszystkich uczniów, którzy mają cały czas brak dostępu do szybkiego internetu.
milena: Czy warto wracać do szkoły na jeden miesiąc, a jeśli tak, to dlaczego?
pani dorotka: Moim zdaniem warto, bo ja bardzo czekałam na ten powrót i wiem, że jest dużo głosów sprzeciwu, że nie ma większego sensu wracać teraz na miesiąc. Ale ja sądzę, że w przebywaniu bezpośrednim zawsze jest sens, w związku z tym ja się bardzo cieszę na ten powrót i nie mam w sobie żalu, że zostało teraz około miesiąca, wydaje mi się, że będzie to dobry czas, żeby sobie odbudować zespoły klasowe i poprzebywać razem, i będą to bardzo mile spędzone lekcje.
milena: A czego nauczyła panią nauka zdalna?
pani dorotka: Nauka zdalna nauczyła mnie wielu rzeczy, po pierwsze to, o czym mówiłam wcześniej, czyli z racji tego, że rok temu zostałam zaskoczona tą nauką, musiałam się bardzo szybko nauczyć obsługi tych narzędzi. Nauczyłam się tego właściwie sama w bardzo krótkim czasie, więc jestem z tego zadowolona, i to też pokazało, że nauczyciele to jest taka grupa zawodowa, która bardzo szybko się uczy i przystosowuje do nowych sytuacji. Nauka zdalna nauczyła mnie też, że czasami marudziliśmy na to, że musimy iść do szkoły, a po kilku tygodniach nauki zdalnej okazało się, że wszyscy za tym bardzo tęsknią.
milena: Do widzenia
pani dorotka: Do widzenia. ©℗
Dorota Bulkowska jest nauczycielką języka polskiego
Rozmawiała Milena Derlacz, 12 lat
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.