Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy nastolatek potrzebuje takiej opieki jak małe dziecko?

1 czerwca 2021

Na wstępie chciałem podkreślić, że wszystko, co tu napisałem, to wyłącznie moja własna opinia i nie każdy musi się z nią zgadzać. W tekście będę używał argumentów, które poprę przykładami, ale na szczęście nie z mojego prywatnego życia

Jak każdy pewnie wie, temat opieki nie należy do łatwych. Co człowiek to inna opinia na ten temat, ale moim zdaniem najciekawszą mają dzieci. Po pierwsze, zbyt wielka troska wpływa źle na psychikę nastolatka. Na przykład, kiedy rodzice chcą pomóc dziecku, to robią wszystko za nie. Ono w takim wypadku nie będzie umiało nic zrobić. Ani odkurzyć w domu, ani rozpakować zmywarki czy posprzątać swój pokój, co jest jednym z najprostszych obowiązków domowych moim zdaniem. Zamiast tego trzeba mu pokazać, jak to samodzielnie robić, żeby mogło w przyszłości sobie poradzić. Po drugie, nadopiekuńczość zawstydza. Mówię tu o sytuacji, kiedy jesteś z rodzicami w lesie i rodzic chce ci zapiąć kurtkę. Oczywiście kiedy byś był 7-latkiem, to nic w tym złego, ale kiedy masz 12 lat i nagle przechodzą obok ciebie twoi rówieśnicy, to co czujesz? Oczywiście, że wstyd. Aby uniknąć takich tego typu zdarzeń, trzeba stawać się z każdym dniem coraz bardziej dojrzałym, bo przecież nie zawsze mama lub tata będą obok ciebie, by zapiąć ci suwak od kurtki. Po trzecie, zbyt duże starania są przekazywane dalej. Chodzi w tym o to, że w przyszłości dziecko, któremu daje się nadmierną opiekę, być może również będzie miało potomka, któremu przekaże nadmierną troskę. Dlatego zawsze trzeba wychować dziecko tak, aby przekazać mu jak najlepsze wartości, dając wolność i swobodę. Oczywiście opieka ma też dobre strony, dzięki niej miłość oraz zaufanie między rodzicami a dzieckiem wzrasta. Rozwija ona też przekazywanie uczuć innym osobom: rodzeństwu, wujostwu, dziadkom, a w przyszłości partnerom.

Podsumowując, przez całe życie uczymy się na błędach i w tym przypadku nie jest inaczej, ale dzięki nim możemy wyciągnąć wnioski. Jeśli więc przekonałem niektórych rodziców, którzy to czytają, to się cieszę. Pamiętajcie, kochajcie dzieci, tylko nie zróbcie tym im krzywdy. ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.