Czy da się żyć bez gazu?
Jego obecność jest dla nas naturalna. Używamy go każdego dnia. Często korzystamy z jego dobrodziejstw, nawet o tym nie wiedząc. Tymczasem gaz w piecykach lub kuchenkach to wcale nie taka trywialna sprawa. Abyśmy dziś mogli w domu zagotować wodę na herbatę, trzeba było milionów lat, by szczątki organizmówpoprzez działanie bakterii zmieniły się w węglowodory. Zanim gaz trafi do naszego domu, jego złoża muszą zostać odnalezione przez geofizyków i geologów. Później specjalistyczne firmy wydobywają go, oczyszczają i transportują gazociągami, często wiele tysięcy kilometrów.
Rys. Ola Peranowska, lat 10
Polska ma gaz z własnych złóż, ale nie ma go wystarczająco dużo. Dlatego kupujemy go z zagranicy. Gaz przypływa do nas nawet statkami do specjalnego terminalu w Świnoujściu. Później dopiero jest rozsyłany do odbiorców w Polscę. Rury wszystkich gazociągów w Polsce liczą tyle kilometrów, że można by było nimi owinąc Ziemię przynajmniej cztery razy!
Po co tyle zachodu? A może bez gazu jednak da się żyć? Kiedyś przecież gaz nie docierał do domów. Zapytaliśmy najmłodszych, co wiedzą o gazie.
Robert Burski, lat 7
Gaz bierzemy spod ziemi. Robią go podziemne zwierzątka, np. krety. Jest bardzo głęboko ukryty. Może też być pod wodą, wtedy robią go ryby. Aby go wydobyć montuje się specjalne rury, które wiercą w głąb ziemi i wyciągają gaz do góry. Psy też mogą go wydobywać, bo lubią kopać w ziemi. Później gaz przez inne dziury płynie rurami do domów. Gaz może nam dużo pomóc. Podgrzewa jedzenie, nagrzewa czajnik z wodą na herbatę, babcia może upiec ciastka! Pozwala też grzejnikom ogrzewać cały dom. Mój dziadek ma też grill z butlą z gazem i piecze dobre kiełbaski.
Da się żyć bez gazu, używa się wtedy elektryczności tak jak my, ale moi dziadkowie i babcie bardzo potrzebują gazu, aby być najedzonym i ocieplonym.
Kiedyś ludzie mieli bez gazu bardzo trudno, bo musieli używać miniognisk i świec i było łatwo o pożar i poparzenie. Dlatego gaz jest bardzo pożyteczny i pomocny tak jak elektryczność. Aha! Niektóre planety też są z gazu!
Janek Wawrzyniak, 9 lat
Wydaje mi się, że życie bez gazu byłoby trudne. W domu gazu używamy do gotowania i ogrzewania mieszkania. Chyba nie znam domów, gdzie nie ma gazu. Gdybyśmy nie mieli gazu, moglibyśmy mieć kuchnię elektryczną i ogrzewanie elektryczne, ale to byłoby chyba droższe.
Gaz bierze się z gazowni, stamtąd płynie do naszego domu rurociągami, a ja dzięki temu mogę rano odkręcić kurek i podgrzać sobie mleko. Zastanawiałem się skąd gaz bierze się w gazowni. Obejrzeliśmy z mamą film, z którego dowiedziałem się, że gaz powstaje na dnie mórz z fitoplanktonu. To było dla mnie zaskoczenie. Kiedyś jak nie było gazu, ludzie gotowali i ogrzewali się przy ogniskach. Później mieli piecyki na drewno lub węgiel. W naszym mieszkaniu mamy taki stary piec kaflowy, który pradziadek opalał węglem, dziadkowie przerobili go na elektryczny, a dziś jest tylko ozdobą salonu, a w naszym mieszkaniu mamy kaloryfery ogrzewane piecem gazowym.
Adam Osuch, lat 9
Gaz się bierze z kopalni. Tylko że tam nie jest gazem, takim jak powietrze, ale występuje jako jakaś ruda, tylko nie wiem jaka. Gaz dociera do naszych domów rurami albo w butli. Używamy go do grilli, kuchenek, podgrzewania jakichś rzeczy, np. wody albo mleka na kuchence gazowej i do różnych jeszcze innych rzeczy. Bez gazu można przeżyć, ale zależy, czy ktoś lubi ciepłe czy zimne jedzenie czy zimną wodę do kąpania. Zanim był gaz, to używało się ognia do podgrzewania wszystkich rzeczy, a ogień się robiło tak, że się kręciło rękami z patykiem między rękami na stercie drewienka. Wcześniej ludzie ogrzewali domy węglem, jak mieli. Gaz mi się kojarzy z ogniem i takim bardzo dziwnym zapachem – pachnie „gazowo“.
Szymon Osuch, lat 11
Gaz wydobywa się z ziemi, w kopalniach nazywa się go metanem, ale my nazywamy go potocznie gazem. Złoża gazu występują wszędzie na Ziemi, ale jest go coraz mniej. W przetwórniach gazowych nadaje mu się zapach. Do domów dociera rurami, ale niektóre domy mają butle z gazem, które trzeba od czasu do czasu wymieniać. Używamy go do kuchenek gazowych, grilli na gaz, kuchenek kempingowych, do samochodów hybrydowych, zapalniczek itp. Czy da się bez niego żyć? To zależy, kto i jak na to patrzy. Nie każdego stać na prąd elektryczny. Zanim pojawił się gaz to ludzie używali drewna, wtedy były już piece, ale oczywiście na drewno, a nie na gaz. Piece były wtedy dwukomorowe – jedna wyżej, druga niżej, do niższej wrzucało się drewno, a do drugiej, to co chciało się upiec. Teraz jest zdecydowanie lepiej niż wtedy.
Jak ktoś ma kuchenkę gazową, to najlepiej jest robić regularne przeglądy instalacji gazowej, ale nie róbcie tego sami, jeżeli nie umiecie, zadzwońcie po gazownika. Niestety zdarzają się też przypadki wybuchu gazu.
Ida Kaczmarczyk, lat 8
W naszym domu nie mamy gazu, ani auta na gaz. Ale niektórzy takie mają, na przykład nasi przyjaciele. Nasz dom ogrzewamy pompą ciepła, są takie rurki w ziemi. Gotujemy na prądzie. Wtedy jest łatwo wyczyścić skrobakiem jak ja i brat gotujemy, ale nie stoimy obok i zalejemy płytę.
Nasz ciocia, która mieszka obok, ma kuchnię na gaz. Niektóre rzeczy szybciej się u niej gotują. Ale jak się coś wyleje to może uciec gaz i to jest niebezpieczne. Może się też olej wylać i nawet wybuchnąć pożar, bo jak się gotuje na gazie to musi być ogień. A poza tym kiedyś mogą się skończyć zapałki. Widziałam, że są też butle gazowe, dla ludzi, którzy nie mają w domu gazu z rurki albo są na biwaku. Gaz i węgiel może się skończyć na Ziemi, dlatego powinno być dużo rzeczy, które go nie zabierają.
Tomek Maksym, 9 lat
Gaz się bierze z fabryki gazu, spod ziemi. Jak dociera do domu? Nie wiem do końca, ale wiem, że się go kupuje. Jest potrzebny, żeby odpalić kuchenkę i w samochodzie, chociaż to chyba nie ten sam. Nie wiem, jak byśmy żyli bez gazu. Chyba gotowalibyśmy na ognisku, na przykład kiełbasę albo smażylibyśmy pierogi. To ognisko nie byłoby w domu, wychodziłoby się na dwór. Gaz potrzebny jest też, żeby ogrzewać dom. Jest w piecyku, który ociepla wodę. Gaz to ważna rzecz, ale jakbyśmy mieszkali gdzieś, gdzie jest cieplej, to nie byłoby czuć różnicy między temperaturą za oknem i w domu. ANW
Poza produkcją krajową i importem, PGNiG produkuje gaz ziemny ze złóż w Norwegii pod dnem mórz Północnego, Norweskiego i Barentsa. Od 2022 r. gaz ten docierać będzie do Polski za pośrednictwem gazociągu Baltic Pipe, który połączy norweskie złoża poprzez Danię z polskim wybrzeżem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.