Dziennik Gazeta Prawana logo

Na przekór stereotypom

31 maja 2020

Kiedy szukamy pojęcia stereotypu to pojawia nam się definicja „uproszczony obraz kogoś lub czegoś, zwykle oparty na częściowo fałszywych sądach, funkcjonujący w świadomości społecznej i niełatwo zmieniający się”. Myśląc trochę dłużej, dochodzimy do wniosku, że stereotypy są z nami od zawsze, z jednymi walczymy, a innym ulegamy

Bardzo mocno zarysowane, na tle historii są stereotypy wprost odnoszące się do zjawiska rasizmu. Stereotypy te były szczególnie widoczne w latach 60-tych w USA.

Czarnoskóra ludność do dziś walczy z krzywdzącymi uprzedzeniami, często przypisuje im się agresję, skłonności do popełniania przestępstw, lenistwo, brak ambicji czy inteligencji.

Interesuję się historią i kulturą USA i czytając kolejny artykuł na stronie Biography.com, natknęłam się na historię, która zadała kłam stereotypowi, iż czarnoskóre dzieci są mniej inteligentne niż ich biali rówieśnicy.

Dotychczas moja wiedza na temat edukacji mniejszości czarnoskórej była znikoma. Historia dziewczynki Ruby Bridges, która celująco zdała test decydujący o przyjęciu do szkoły, i udowodniła, że jest na tym samym poziomie co jej biali rówieśnicy. Była ona pierwszą czarnoskórą dziewczynką, która kontynuowała edukację w “białej szkole”.

Ruby wykazała się ogromną determinacją, by zdobyć wykształcenie. Doświadczyła wielu upokorzeń - dzieci nie chciały przebywać z nią w jednym pomieszczeniu, a miejscowa społeczność protestowała do tego stopnia, iż w obawie o jej życie koniecznym było eskortowanie jej do szkoły. Apogeum tych protestów było zabranie dzieci ze szkoły przez białych rodziców, by nie kontaktowały się z Ruby. Jedna z nauczycielek, rozumiejąca sytuację, opiekowała się dziewczynką i podjęła się jej nauki. Lekcja odbywała się w pustej klasie. Ruby rozprawiła się ze stereotypem czarnego dziecka, które nie nadaje się do szkoły. Zakończyła edukację z sukcesem. Jej historia jest przykładem ogromnej odwagi i wewnętrznej siły.

Nie mniejszą siłą i odwagą wykazała się słynna polska aktorka Pani Ewa Błaszczyk, która postawiona przed największym życiowym wyzwaniem ocalenia życia swojego dziecka, musiała zmierzyć się z mnóstwem stereotypów takich jak: „ nie jest lekarzem, więc nic nie zdziała w temacie powrotu do zdrowia swojej córki”. Ten jakże bolesny zwrot „a kogo” stał się nazwą założonej fundacji dla dzieci z tymi samymi problemami jak jej córka.

Kulminacją walki było wybudowanie Kliniki Budzik na przekór wszystkim, którzy wątpili w siłę sprawczą aktorki. Klinika istnieje i działa, i kolejne dzieci pod jej opieką wybudzają się ze śpiączki.

Zgłębiając tematykę stereotypów i ich wpływu na nasze życie, nie sposób nie odnieść się do własnych obserwacji i doświadczeń. Codziennie przebywam z rodzicami, często ich obserwuję i zastanawiam się jakie stereotypy łamią moi najbliżsi . Ciekawy jest fakt, że u mnie w domu to mama trenuje dość brutalne sporty walki – jest instruktorką KravMaga, a Tata potrafi świetnie gotować. Oboje są zakręceni na punkcie motorów, są nawet w klubie motocyklowym i aktywnie jeżdżą. Moi rodzice uwielbiają podróże i zauważyłam, że gdziekolwiek jesteśmy zawsze zależy im bym dużo dowiedziała się o miejscach, które odwiedzamy. Wakacje z nimi nigdy nie są typowe. Odbyliśmy podróż motocyklami po Europie śladami misji Jana Karskiego. Organizowaliśmy spotkania w polskich ambasadach i przybliżaliśmy innym historię Jana Karskiego. Myślę, że taka forma popularyzacji historii przełamała kilka stereotypów, że obchody ważnych wydarzeń zawsze muszą odbywać się skrajnie oficjalnie.

Moim zdaniem stereotypy potrafią bardzo szybko zanikać, a w ich miejsce pojawiają się nowe. Weźmy na przykład sytuację do niedawna stereotypową, że, by się uczyć trzeba uczęszczać do szkoły. Szkołę rozumieliśmy jako zespół budynków, klas, sal gimnastycznych, a tymczasem upłynęło kilka tygodni i okazało się, że naukę można kontynuować zdalnie, że potrzebujemy dobrych nauczycieli (oddanych swojej pracy), komputera i dobrego łącza Wi-Fi. Dla mnie jako ucznia ta sytuacja na początku była nietypowa, teraz dochodzę do wniosku, że szkoła jest wszędzie tam, gdzie ktoś chce podzielić się ze mną swoją wiedzą.

Myślę, że trzeba pamiętać też o fakcie, że stereotypy mogą być bardzo krzywdzące. Ile razy słyszymy żarty o głupich blondynkach, inteligentnych brunetkach, ile razy wysocy słyszą, że powinni być koszykarzami lub modelami, ile razy mówiono nam, że kobiety nie potrafią prowadzić samochodu, a mężczyźni nie umieją zająć się dzieckiem. Dzisiejszemu społeczeństwu bardzo łatwo jest kogoś zaszufladkować. Stereotypy były z nami od zawsze. Często nacechowane czynnikami o podłożu rasistowskim, kulturowym czy religijnym.

Ciężko walczyć ze stereotypami w pojedynkę, dlatego świetnie jest mieć kogoś kto pomoże nam w tej walce. Osobiście walczę, mając wsparcie rodziców, ze stereotypem „to nie jest zajęcie dla dziewczynki”. Sama bardzo interesuję się motocyklami. Spotkałam się z opinią, że to niebezpieczne i że dziewczynki powinny zajmować się innymi rzeczami. Ja jednak będę kontynuować swoją pasję i tłumaczyć oponentom, że już dawno zatarła się granica pomiędzy zajęciami tylko dla chłopców i tylko dla dziewczynek.

Uważam, że z każdym stereotypem trzeba walczyć. W Polsce w ostatnim czasie możemy zauważyć pojawienie się przesądów, które wydawało się, że są już wyplenione w nowoczesnym społeczeństwie. Tymczasem w dobie zawirowań pandemii związanej z Covid-19 okazało się że pod wpływem strachu, wynikającego z niewiedzy doszło do zdarzeń, przez które osoby związane ze służbą zdrowia, szczególnie pielęgniarki i lekarze, w miejscu swojego zamieszkania zderzały się z falą nienawiści. Niszczono ich samochody, oblewano farbą drzwi i wypisywano negatywne hasła nawołujące do zmiany miejsca zamieszkania. Powstały natychmiast stereotypy rodzaju “pielęgniarka wracająca po dyżurze w szpitalu roznosi zarazę”, “lekarz świadomy swojej choroby zarażał pacjentki”.

Wszystkie stereotypy, które opisałam powyżej są skutkiem braku wiedzy. Wydaje mi się, że inne stereotypy na świecie, o których nawet nie wiem, również z tego wynikają. Moim zdaniem pokonanie ich jest wyzwaniem dla mojego pokolenia. ©

Maja Sankowska, 15 lat

Rysunki wykonali: Hania Tabor 8 lat, Tymon Pisarczyk 7 lat, Hania Piekarska 6 lat, Hania Sokołowska 8 lat

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.