Dziennik Gazeta Prawana logo

Jakie będzie budownictwo przyszłości

Jakie będzie budownictwo przyszłości
Materiały prasowe / fot. Patryk Ogorzałek/Agencja Wyborcza.pl
15 października 2025

Budownictwo jest dość konserwatywną branżą, co jednak nie znaczy, że nie będzie się zmieniać. Będzie, bo zmieniają się nasze potrzeby

Energetyka „rządzona” będzie przez fundusze „zielone”, dlatego budownictwo będzie musiało być zrównoważone, by mogło sprostać tym wymaganiom. Podmioty chcące uczestniczyć w budownictwie o charakterze energetycznym będą musiały poważnie zaadresować kwestie związane z emisjami i to nie tylko w 1 i 2, ale też w 3 zakresie łańcucha wartości. Konieczne więc będzie zdynamizowanie innowacyjności, tak aby wyeliminować te prace (materiały itp.), które będą miały na to niekorzystny wpływ.

Infrastruktura drogowa wciąż będzie realizować plany inwestycyjne, a jednocześnie będzie miała cel poprawy bezpieczeństwa na drogach i sprostania wyzwaniom dotyczącym mobilności. Stawiam przy tym tezę, że elektromobilność powoli będzie wypierać tradycyjną motoryzację opartą na ropie i benzynie. Dlatego powstanie coraz więcej elementów infrastruktury towarzyszącej, jak ładowarki i stacje obsługi pasażerów (aby „urozmaicić” czas oczekiwania na ładowanie).

Samo zaś „brudne” budownictwo dróg będzie szło w kierunku bardziej zrównoważonych rozwiązań, np. bitum z otaczarni zasilanych gazem będzie wypierał bitum z otaczarni zasilanych tradycyjnie dieslem. Z czasem pojawi się też infrastruktura wodorowa, wspierająca transport ciężki i logistykę towarową.

Co się zaś tyczy bezpieczeństwa, to przy ogólnej dostępności aut w przystępnej cenie oraz przy rosnącej sile nabywczej polskiego społeczeństwa coraz więcej osób będzie jeździć po naszych drogach samochodami. Dlatego sądzę, że będziemy świadkami nowego ładu, na który złożą się:

  • mnogość pasów ruchu (pasy ekspresowe itp.),
  • pojazdy autonomiczne,
  • uruchomienie systemów rezerwacji przejazdu i centralnie sterowane natężenie ruchu.

Uważam, że będzie tak dużo pojazdów, że drogi będą zarządzane podobnie jak lotnictwo – na zasadzie slot time.

Budownictwo będzie szło w kierunku nie tylko infrastruktury drogowej, ale też inteligentnej infrastruktury zarządzania ruchem.

Kolej będzie najszybciej rozwijającą się dziedziną budownictwa. Z jednej strony jest ona „zielona”, z drugiej tania dla użytkowników – a już na pewno będzie tańsza niż samochody. Popatrzmy na kraje zachodnie i Chiny. Kolej w Polsce będzie dynamizowała swój potencjał rozwojowy nie tylko poprzez rozbudowę sieci kolejowej, ale także przez podwyższenie standardów prędkości i liczby składów poruszających się pomiędzy głównymi ośrodkami. Stawiam więc na zieloną kolej szybkich i bardzo szybkich prędkości i to nie tylko w samej Polsce, ale też kolej łącząca Warszawę z Londynem czy Paryżem. Oczekuję, że za pięć-osiem lat zobaczymy TGV lub Eurostar w Warszawie. A czemu nie?

Budownictwo ogólne – kubaturowe będzie się zmieniało tak, aby budować szybciej i taniej. Powoli prefabrykacja kompletnie wyprze konstrukcje monolityczne tworzone na placach budów. Poza tym będzie tańsza, bo bardziej zrobotyzowana niż budownictwo tradycyjne.

Budownictwo będzie szło w kierunku nie tylko infrastruktury drogowej, ale też inteligentnej infrastruktury zarządzania ruchem

Do tego pojawia się faktyczny problem z pracownikami, wobec którego prefabrykacja jest jedynym rozwiązaniem. Będzie więc powstawać coraz więcej zakładów tego typu, gdzie robotyzacja, umaszynowienie i seryjność będą jedynym trendem i wartością decydującą o skuteczności operacyjnej.

Na budownictwo mieszkaniowe wpływ będzie miała demografia. Obecnie jest 8,2 mld ludzi i w najbliższym czasie nie należy spodziewać się zmiany trendu wzrostu, ale już niektórzy eksperci spodziewają się załamania, gdy osiągniemy 10–11 mld. Takie teorie to efekt kryzysu dzietności na całym świecie – sytuacja w Indiach niewiele zmieni. A więc co do liczby mieszkań to dojdzie do jakiejś kulminacji, po czym nastąpi odwrócenie trendu. W Polsce nie będzie inaczej, w naszych zasobach są mieszkania po osobach starszych, które powoli będą rewitalizowane i modernizowane po to, aby zbliżyć się do uwarunkowań energetycznych związanych z ESG.

Będziemy budować coraz więcej inteligentnych domów/budynków spełniających normy BREEAM, wraz z inspirującą ofertą dla użytkowników (np. fitness) i ze schronami, o dużej gęstości i intensywności zamieszkania i jednocześnie w takim formacie, by cena jednak była przystępna.

Budownictwo kubaturowe w przemyśle będzie zaś musiało przystosować swoją ofertę do budowy zakładów z wykorzystaniem nowych dziedzin jak wodór, energetyka, itp.

Generalnie będziemy budować dużo, ale inaczej, szybciej i taniej jednostkowo, z wykorzystaniem nowych materiałów i technologii – wszystko po to, aby było taniej na jednostkę (w tym też rewitalizować stare budynki, aby dostosować je do nowych uwarunkowań). Będziemy też budować na pewno zdecydowanie bardziej zrównoważenie i zdecydowanie bardziej wydajnie, z wykorzystaniem nowych maszyn, a przede wszystkim automatyki i robotyki w większym stopniu niż teraz. ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.