Federacja Przedsiębiorców Polskich aktywna w kraju i na forum UE
2000 członków zatrudniających 1,8 mln pracowników, Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej, biuro w Brukseli, przedstawicielstwo handlowe w Rwandzie – Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich, mówi o dokonaniach oraz o ważnych bieżących działaniach organizacji
W przyszłym roku mija 10 lat od powstania Federacji Przedsiębiorców Polski. Jak podsumuje pan ten okres?
Z całą pewnością to było 10 lat ciężkiej pracy całego zespołu. Zaczynaliśmy bardzo skromnie, od dosłownie kilku pracowników. Dzisiaj mamy kilka prężnie działających komitetów, z których wyróżnię: Energetyki i Środowiska, HR, Zamówień publicznych, Wodny, Zdrowia i gospodarki obronnej. Dwa lata temu otworzyliśmy nasze biuro w Brukseli, w ramach którego możemy prowadzić dialog na poziomie Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej. Nasi członkowie mają w Brukseli do dyspozycji oprócz pomieszczeń biurowych trzy sale konferencyjne, w tym jedną w bardzo reprezentacyjnym miejscu, w sąsiedztwie Placu Luksemburskiego. W ramach prac biura kontaktujemy się nie tylko z europarlamentarzystami, ale również z przedstawicielami Komisji Europejskiej.
Nasi przedstawiciele zasiadają w radzie nadzorczej ZUS, NFZ i PFRON. Jesteśmy reprezentowani w Radzie rynku pracy, a od października mamy swojego przedstawiciela w Europejskim Komitecie Ekonomiczno-Społecznym. Pracownicy FPP aktywnie pracują w ramach Rady Dialogu Społecznego, gdzie mamy swojego wiceprzewodniczącego ora przewodniczymy zespołowi ds. zamówień publicznych.
Współpracujemy z Agencją Rozwoju Przemysłu i spółką Polskie Elektrownie Jądrowe w ramach tworzenia sprzyjających warunków pozwalających polskim przedsiębiorcom skutecznie konkurować w zamówieniach na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w kraju. W ramach komitetu gospodarki obronnej spotykamy się z przedstawicielami infrastruktury wojskowej, energetyki, firmami budowlanymi i innymi, które mogą brać udział w inwestycjach infrastrukturalnych w wojsku.
Od czterech lat jesteśmy organizatorem konferencji Dialog o gospodarce, a od dwóch lat prowadzimy europejską debatę na temat polityki wodnej w ramach konferencji Blue Deal, która nabiera z czasem wymiaru międzynarodowego podkreślając w ten sposób pozycję FPP jako europejskiego lidera w tematach związanych z gospodarką wodną.
Reprezentujemy firmy z sektora prywatnego, które wnoszą ogromny wkład w rozwój polskiej gospodarki. Nasi członkowie, którzy znaleźli się na liście największych podatników CIT Ministerstwa Finansów, tylko za 2024 r. wpłacili z tego tytułu łącznie blisko 4,8 mld zł - są to m.in. Allegro, Phillip Morris, Totalizator Sportowy, Budimex, Amazon, Coca-Cola HBC, czy Asseco.
Jesteście pierwszą i jak do tej pory jedyną organizacją pracodawców, która powołała swój własny think tank. Skąd ten pomysł?
Rzeczywiście. Po powstaniu federacji brakowało mi skutecznego narzędzia, które pozwoliłoby podnieść debatę z administracją państwową ze zwykłego akceptowania lub nie przesyłanych projektów, na wyższy poziom merytoryczny. Oprócz przygotowania projektów ustaw, jesteśmy zdolni do opracowania szczegółowego uzasadnienia oraz oceny skutków zarówno dla budżetu jak i przedsiębiorców. Dzięki naszemu Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) staliśmy się dla rządu silnym merytorycznym partnerem.
Od dwóch lat FPP jest bardzo zaangażowane w prace Komisji Europejskiej związane z gospodarką wodną i nową unijną Strategią Odporności Wodnej, która wiąże się ze zmianami prawnymi obejmującymi dyrektywy „wodne”. Dlaczego właśnie na tematy wodne zwróciliście jako organizacja tak dużą uwagę?
Inspiracją dla obecnej aktywności Komisji Europejskiej w obszarze gospodarki wodnej była inicjatywa Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego dotycząca niebieskiej infrastruktury, Pakiet Blue Deal, Niebieskiego Ładu. EKES dostrzegł wyzwania związane z rosnącym kryzysem wodnym dotyczące wody jako zasobu nie tylko w wymiarze społecznym, ale i gospodarczym. Wśród postulatów EKES było nadanie kwestii gospodarki wodnej odpowiedniego priorytetu w ramach agendy politycznej Komisji Europejskiej i powołanie Komisarza ds. Wody. Postulaty te udało się zrealizować.
Federacja Przedsiębiorców Polskich jako jedyna tego typu organizacja reprezentująca przedsiębiorców w Polsce podjęła bardzo poważnie i szeroko temat zarządzania zasobami wodnymi. Dostrzegamy narastające wyzwania dla naszego kraju związane z dostępnością wody. Polska charakteryzuje się stosunkowo niskim poziomem zasobów wodnych. Zaledwie 1 600 m sześc. wód powierzchniowych na osobę plasuje nas daleko poniżej średniej unijnej, która przekracza 4 500 m sześc./os. Niedobory dotyczą szczególnie centralnej i południowej części kraju, gdzie rosnąca urbanizacja oraz działalność przemysłowa zwiększają zapotrzebowanie na wodę. Coraz częściej występujące okresy suszy powodują spadek dostępności zasobów, co skutkuje koniecznością wprowadzania ograniczeń i racjonowania. Przemysł w Polsce zużywa rocznie ponad 6 miliardów m sześc. wody, a jego udział w całkowitym zużyciu wynosi ok. 30 proc. Niska efektywność wykorzystania zasobów oraz brak nowoczesnych technologii recyklingu wody powodują narastające problemy, które w okresach deficytu mogą prowadzić do poważnych kryzysów produkcyjnych.
Podjęliśmy działania w kierunku stworzenia platformy dialogu w obszarze szeroko pojętego sektora wodnego. Działający w ramach FPP Komitet ds. Wody powstał w odpowiedzi na rozpoczęte w Unii Europejskiej prace nad przygotowaniem agendy projektu rozwoju niebieskiej infrastruktury, którego ważnym beneficjentem może stać się Polska.
W skład Komitetu wchodzą przedstawiciele przemysłu, instytucje publiczne, NGO’s i stowarzyszenia branżowe oraz środowisko naukowe. Dzięki wymianie informacji, poglądów i doświadczeń chcemy wzmocnić współpracę między różnymi środowiskami, wypracować odpowiednie rozwiązania legislacyjne w zakresie gospodarki zasobami wodnymi, a w efekcie mieć istotny głos w pracach nad wdrożeniem Europejskiej Strategii Odporności Wodnej. Nawiązaliśmy szeroką współpracę dotyczącą gospodarki wodnej na forum unijnym.
Jesteśmy również członkiem koalicji organizacji europejskich działających w obszarze wody (Water Resilience Coalition), która kształtuje wspólne stanowisko rynku w ważnych dla gospodarki wodnej kwestiach i prowadzi aktywny dialog z Komisją Europejską w tym zakresie.
Bardzo blisko współpracujemy z jedną z ważniejszych i aktywnych organizacji unijnych Water Europe. Federacja Przedsiębiorców Polskich przewodniczy grupie eksperckiej ds. finansowania wody (Water and Finance Expert Group). Jesteśmy też w stałym dialogu z Komisją Europejską, z komisarz Jessika Roswall i jej gabinetem politycznym w kwestii strategii finansowania wody, która jest jednym z filarów Europejskiej Strategii Odporności Wodnej.
W ramach naszego think-tanku CALPE opracowaliśmy raport wodny w oparciu o szereg analiz dotyczących sytuacji Polski.
Tak szerokie działania, także w wymiarze poszukiwania praktycznych rozwiązań, wychodzących naprzeciw wyzwaniom dotyczącym wody (przykładowo dotyczącym wody jako infrastruktury krytycznej i wdrażania niezależnych ujęć będących odpowiedzią na wyzwania związane z klęskami żywiołowymi, ale i kluczowym obecnie zapewnieniem dywersyfikacji dostaw wody i bezpieczeństwa obywateli i gospodarki), dają Federacji Przedsiębiorców Polskich pozycję wiodącą, jeśli chodzi o kwestie dotyczące gospodarki wodnej w Polsce, ale także i na forum europejskim.
Jak mają się polskie potrzeby dotyczące wody do działań UE?
Europejska Unijna Strategia Odporności Wodnej, przyjęta przez Komisję Europejską w czerwcu, otwiera przed Polską wyjątkową szansę, dając możliwość aktywnego współtworzenia rozwiązań i korzystania z szerokiego wachlarza narzędzi finansowych i doradczych – od programów takich jak Horyzont Europa, LIFE czy Fundusze Spójności, po nowe instrumenty inwestycyjne, w tym Akcelerator Inwestycji Wodnych i emisję niebieskich obligacji. Europejski Bank Inwestycyjny już zadeklarował 15 mld euro na inwestycje wodne w latach 2025-2027. Aby wykorzystać ten potencjał, Polska potrzebuje krajowej strategii wodnej dla przemysłu. Jej opracowanie musi rozpocząć się jak najszybciej, tak abyśmy aktywnie kształtowali nowe rozwiązania i czerpali z nich korzyści, zamiast jedynie podlegać dodatkowym obowiązkom. Woda jest dobrem publicznym, ale także strategicznym i kluczowym (obok energii) zasobem dla rozwoju gospodarki. Także z tego względu uważamy za bardzo ważne zaproponowanie strategii wodnej dla polskiego biznesu.
Federacja Przedsiębiorców Polskich, dostrzegając zarówno zagrożenia, jak i szanse związane z efektywnym gospodarowaniem wodą, powołała Grupę Roboczą ds. Strategii Wodnej dla Przemysłu działającą przy Komitecie ds. Wody, której celem jest stworzenie platformy współpracy i dialogu, niezbędnych do wypracowania kompleksowych rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo wodne przedsiębiorstw i zapewniających warunki do trwałego rozwoju polskiej gospodarki.
Do współpracy w ramach Grupy Roboczej zapraszamy przedsiębiorstwa i instytucje, dla których woda jest kluczowym zasobem i stanowi element strategicznej odporności, a które niekoniecznie są zrzeszone w naszej Federacji.
Podjęliśmy także prace zmierzające do przygotowania krajowej strategii wodnej dla rolnictwa. Staramy się jak najlepiej przygotować na wyzwania, ale przede wszystkim szanse jakie niesie nowa unijna strategia.
Jako organizacja reprezentatywna uczestniczycie w pracach Rady Dialogu Społecznego, w ramach której prowadzony jest dialog pomiędzy przedstawicielami pracodawców, związkami zawodowymi i rządem. Jak pan ocenia sposób prowadzenia i skuteczność tego dialogu.
Od kilku lat zarówno sposób jak i skuteczność prowadzenia dialog ze strony rządu oceniam bardzo negatywnie. Jeśli miałbym wyrazić to w dwóch słowach, to określiłbym, że mamy dialog pozorowany. Odnoszę wrażenie jakby Rada Dialogu Społecznego dla kolejnych rządów była kulą u nogi. Permanentnie łamane są zasady dialogu. Projekty ustaw dostajemy z dużym opóźnieniem, nie jest zachowywany ustawowo zagwarantowany czas na konsultacje, a wielu ministrów, mimo obowiązku uczestniczenia w posiedzeniach Rady, omija ją szerokim łukiem.
Taki stan rzeczy zamiast pozytywnie wpływać na rozwój Polski, skutecznie go utrudnia, pozbawiając powołanym przez Prezydenta RP członkom Rady wpływu na procesy legislacyjne.
Od listopada przewodnictwo w Radzie Dialogu Społecznego przejmuje przedstawiciel pracodawców. Staje on przed ogromnym wyzwaniem. To od sposobu prowadzenia przez niego Rady będzie zależało, czy dialog w Polsce będzie stopniowo zamierał czy też uda się przywrócić należny mu prestiż.
Partner
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.