Dziennik Gazeta Prawana logo

Jazda według zasad

Beskidy
Beskidynieznane / Fot. SportDistrict
23 listopada 2023

Już wkrótce stoki zapełnią się miłośnikami białego szaleństwa w różnym wieku i o różnych umiejętnościach. Aby jazda na nartach czy snowboardzie była przyjemna, musi być też bezpieczna i odpowiedzialna

Narciarstwo to wspaniały sport, niemniej jednak pociąga za sobą ryzyko wypadku i urazu. Dlatego ważne jest zadbanie o należyte bezpieczeństwo podczas jazdy. Pomoże w tym przestrzeganie dekalogu zasad, które obowiązują niezależnie od tego, w jakim kraju zamierzamy szusować, opracowanych przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS). Warto się z nimi zapoznać, nie tylko wychodząc na stok po raz pierwszy w życiu, ale co roku przed rozpoczęciem nowego sezonu zimowego. To najlepsza droga do uniknięcia kolizji z innymi narciarzami, a w skrajnym przypadku również odpowiedzialności karnej lub cywilnej, gdyby okazało się, że sprawca wypadku łamał zasady bezpieczeństwa.

Przede wszystkim FIS przypomina, że stok współdzielimy z innymi osobami, dlatego należy mieć na nie wzgląd. Co więcej, zwraca uwagę, że narciarze i snowboardziści odpowiedzialni są nie tylko za własne zachowanie, lecz także za złe działanie sprzętu, którego używają. Dlatego przed sezonem warto go sprawdzić, odpowiednio przygotować i ewentualnie naprawić. Mowa nie tylko o nartach, desce, kijkach czy butach, lecz także odzieży ochronnej, jak kask, gogle, czy nawet rękawiczki, które źle dobrane mogą rozpraszać podczas jazdy.

Warto rozważyć wymianę części sprzętu, jeśli dotychczasowy jest już wiekowy. Producenci wykorzystują coraz to nowsze technologie, stawiając na stabilność i przyczepność podczas jazdy, niezależnie od tego, czy na trasie jest sztruks (równoległe rowki pozostawione przez ratrak), muldy czy świeżo napadany śnieg. Zwiększają wydajność i prędkość poruszania się, ale też pozwalają łatwiej wchodzić w zakręty.

Obecnie produkowane gogle narciarskie pozwalają cieszyć się z jazdy bez konieczności zdejmowania okularów korekcyjnych. Są tak opracowane, że pozwalają zachować komfort widzenia i uniknąć problemu zaparowanych szkieł dzięki dobremu systemowi wentylacji. Do tego soczewki są wykonane z wysokiej jakości materiałów, które zapewniają ochronę przed promieniowaniem UV i zapewniają dostosowanie do zmieniających się warunków atmosferycznych na stoku.

Gdy jest ostre słońce, warto korzystać z okularów przeciwsłonecznych, a podczas śnieżycy koniecznie pamiętać o goglach.

Poza tym dekalog zasad FIS reguluje poruszanie się po stoku, które nie może być uciążliwe dla innych narciarzy i snowboardzistów. Należy zatem panować nad prędkością, którą trzeba dostosować do warunków atmosferycznych, trudności trasy, ale też własnych umiejętności, tak by być zdolnym do zatrzymania się, zmiany kierunku jazdy i mieć odpowiednie pole obserwacji. W miejscach zatłoczonych lub o ograniczonej widoczności trzeba poruszać się wolno, zwłaszcza tam, gdzie jest załamanie stromego stoku, na zakończeniu trasy oraz w okolicach wyciągów. Ważny jest też wybór kierunku jazdy przez osobę nadjeżdżającą z tyłu. Powinien być taki, by nie spowodować zagrożenia dla osób znajdujących się przed nią, bo ta „przed zawsze ma pierwszeństwo”.

Należy też pamiętać o zasadach wyprzedzania, które jest możliwe z góry i z dołu, z prawej i z lewej strony, ale tylko pod warunkiem istnienia wystarczająco dużo przestrzeni, by wyprzedzany narciarz lub snowboardzista również mógł wykonać zaplanowane manewry.

Dekalog określa również ruszanie z miejsca i poruszanie się na stoku. Wskazuje, że przez wjazdem na oznakowaną trasę, ponownie ruszając po zatrzymaniu się, czy też poruszając się w górę stoku, trzeba spojrzeć i w górę, i w dół, by uniknąć kolizji. Z kolei zatrzymywać na trasie wolno się tylko wtedy, gdy zajdzie taka potrzeba. Do tego najlepiej tam, gdzie jest szeroko, nie ma zwężeń i ograniczonej widoczności. Po upadku narciarz lub snowboardzista winien usunąć się jak najszybciej z toru jazdy, a podchodzić lub schodzić powinien tylko skrajem trasy.

FIS wspomina też o konieczności przestrzegania znaków narciarskich, mówiących o stopniu trasy, kierunku jazdy, ostrzegających o niebezpieczeństwie czy zakończeniu trasy oraz o tym, jak się zachować w razie wypadku – udzielić pomocy osobie poszkodowanej, zawiadomić właściwe służby (warto pamiętać o naładowaniu telefonu komórkowego), a miejsce oznakować w celu ostrzeżenia innych narciarzy i snowboardzistów. Trzeba też pamiętać o konieczności ujawnienia swoich danych w razie wypadku, a świadkowie muszą się czuć zobowiązani do udzielenia informacji.

Na stoku dobrze jest używać jaskrawych ubrań, najlepiej wyposażonych w elementy odblaskowe, co przyda się zwłaszcza w trudnych warunkach. Do tego należy pamiętać o kasku. Jest on co prawda obowiązkowym elementem ubioru dla osób do ukończenia 16. roku życia, warto jednak mieć go zawsze, niezależnie od wieku, bo chroni głowę przed poważnymi urazami. Oprócz tego należy pamiętać o zabieraniu ze sobą dokumentów, także tych wskazujących na grupę krwi lub przewlekłe choroby.

Eksperci przypominają również o zakazie jazdy w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Zgodnie z przepisami można się narazić w takiej sytuacji na karę grzywny oraz odmowę wstępu albo nakaz opuszczenia zorganizowanego terenu dla narciarzy.

Bezpieczeństwo ma też inny wymiar. Na stokach, parkingach jak w każdym innym miejscu nie brakuje złodziei. Dlatego warto korzystać z przechowalni nart, jeśli schodzimy ze stoku na dłużej albo zabezpieczać je na bagażniku samochodowym. Sprzęt można także oznakować w sposób wiadomy tylko dla właściciela, co pomoże go odnaleźć w razie ewentualnej kradzieży. ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.