Dziennik Gazeta Prawana logo
E-wydanie

Tachografy: przewoźnicy nadal nie szturmują serwisów

28 listopada 2024
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Od nowego roku tachografy analogowe i cyfrowe zamontowane w pojazdach zarejestrowanych po raz pierwszy do połowy czerwca 2019 r. nie będą mogły być już stosowane. Choć został tylko miesiąc do wymiany, serwisy nie przeżywają oblężenia.

W Polsce będzie konieczna wymiana w sumie ok. 300 tys. urządzeń. Eksperci szacują, że wciąż nie objęła nawet więcej niż połowy. Najpierw przewoźników wstrzymywały prace nad dofinansowaniem do wymiany tachografów. I choć resort infrastruktury znalazł środki, a odpowiednie przepisy w tej sprawie znalazły się w projekcie ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym, to na etapie uzgodnień resortowych wejście rozwiązania nie znalazło akceptacji. Dopiero od września stało się jasne, czy przedsiębiorcy mogą liczyć na wsparcie. Tyle że w III kw. po trwającym ponad rok spowolnieniu w branży firmy musiały mocniej zadbać o utrzymanie płynności finansowej, odkładając wszelkie inwestycje.

Zegar tyka nieubłaganie

– Dziś nie ma już odwrotu. Firmy, które chcą realizować przewozy międzynarodowe na terenie UE oraz Norwegii i Wielkiej Brytanii, muszą mieć nowe urządzenia. Z wymiany tachografów są bowiem zwolnieni tylko przedsiębiorcy realizujący przewozy wewnątrz kraju, czyli po Polsce, albo poza UE – mówi Artur Kalisiak, dyrektor ds. projektów strategicznych w Związku Pracodawców Transport i Logistyka, i dodaje, że mimo to nie widać jakiegoś pospolitego ruszenia, jeśli chodzi o wymianę. Choć jest lepiej niż jeszcze w połowie roku.

Jak mówi Artur Kalisiak, jest to widoczne zwłaszcza w grupie małych i średnich firm. Wśród nich wciąż panuje przeświadczenie, że być może termin wdrożenia nowego obowiązku jeszcze się zmieni.

– To jednak nie będzie miało miejsca – zaznacza.

Podobnie sytuację opisują przedstawiciele warsztatów.

– Mamy dwie–cztery wymiany dziennie. Jeden specjalista jest w stanie przeprowadzić ich trzy w ciągu dnia. Zwykle w serwisie jest dwóch ekspertów, zatem wciąż mamy miejsce na kolejne zlecenia – opowiada pracownik Tacho Tax, przyznając, że jeszcze kilka miesięcy temu do wymiany dochodziło sporadycznie, w zasadzie tylko gdy dochodziło do awarii urządzenia.

Marek Herma, dyrektor w Lontex Group, dodaje, że dziś popyt jest zależny od regionu. Na zachodzie Polski zainteresowanie wymianą tachografów jest większe niż np. na południu kraju. Firmy specjalizujące się w transporcie międzynarodowym zwykle swoje bazy mają bliżej zachodniej granicy.

– Obserwujemy ok. 20-proc. wzrost zleceń w tym zakresie miesiąc do miesiąca. Biorąc pod uwagę, że niedługo koniec roku, nie jest to duży skok. Mamy co prawda zapytania od firm, kiedy mogą się umówić na wymianę, ale ich też nie jest bardzo dużo – zauważa Marek Herma i przyznaje, że jak wynika z jego obserwacji, wiele firm odkłada proces wręcz do początku 2025 r. Pierwsze dni stycznia są zwykle słabsze w transporcie, co może skłaniać do wykorzystania tego czasu właśnie na wymianę. Końcówkę roku firmy wolą przeznaczyć na realizację zleceń zamiast na unieruchomienie pojazdów w warsztacie. Wymiana tachografu zajmuje nawet trzy–cztery godziny, w zależności od marki pojazdu i jego wieku.

– Liczą też, że do tego czasu największa fala w warsztatach przeminie i będą mogli liczyć na upusty przy realizacji usługi – wyjaśnia Marek Herma.

Ile trzeba zapłacić

Jak zauważają przedstawiciele warsztatów, ceny pozostają niezmienione już od wielu miesięcy. Usługa kosztuje średnio 4 tys. zł netto. Nie zmienia się, mimo że skala zamówień nieco wzrosła. To efekt bardzo dobrego dostępu do urządzeń, których dystrybutorzy zamówili dużo, licząc na zbyt. Teraz chcą się z nich wyprzedać, szczególnie że takie urządzenia też mają gwarancję i okresy przydatności. Dla porównania jeszcze rok temu trzeba było liczyć się z wydatkiem 8 tys. zł.

– Ta stabilizacja cen pozwala przypuszczać, że nawet jeśli nie spadną, to nie ulegną drastycznej podwyżce. Dlatego dziś wolimy się skupić na biznesie, szczególnie że nadchodzi najgorętszy okres w roku, co na pewno przyniesie ożywienie w zamówieniach. Nie chcemy ich tracić, bo to szansa na odrobienie strat z poprzednich miesięcy – opowiada przedstawiciel jednej z firm transportowych.

Eksperci uważają jednak, że takie myślenie może być ryzykowne. I zauważają, że obowiązek wymiany tachografów nie kończy się w tym roku. Do sierpnia 2025 r. konieczna będzie wymiana urządzeń zainstalowanych w ciężarówkach od 15 czerwca 2019 r. do 21 sierpnia 2023 r. Kumulacja zleceń, która była spodziewana w IV kw., może nastąpić na przełomie lat 2024 i 2025. A wtedy może dojść do wzrostu cen, bo to czas, kiedy wielu pracowników chce brać wolne. Uprawnienia do wymiany, montażu i kalibracji tachografów nadane przez Główny Urząd Miar ma 614 warsztatów w kraju. Muszą je też mieć mechanicy, a takich jest obecnie ok. 2 tys.

Bez zainstalowania nowoczesnych urządzeń świadczenie legalnie usług w międzynarodowym transporcie na terenie UE nie będzie możliwe. W sytuacji, gdy wymiana z powodu kumulacji zleceń nie będzie możliwa w krótkim czasie, przedsiębiorcy ryzykują unieruchomienie swoich pojazdów.

Przedsiębiorcy narażają się też na wysokie kary. W Polsce za brak wymiany tachografu Inspekcja Transportu Drogowego może nałożyć na firmę transportową karę w wysokości nawet 10 tys. zł. Mandatem w kwocie 2 tys. zł może również zostać ukarana osoba zarządzająca transportem u przewoźnika. Dodatkowo przewoźnik w razie kontroli za granicą nie będzie mógł kontynuować transportu bez wymiany tachografu na odpowiedni. Będzie więc musiał skorzystać z najbliższego warsztatu oferującego usługę, co może podrożyć wymianę. PAO

Inteligentne tachografy II generacji (G2V2) mają umożliwić dokładniejsze rejestrowanie czasu pracy kierowcy, zapis załadunków i rozładunków, automatyczną rejestrację przekroczeń granic, a także łączenie się poprzez Bluetooth. Najważniejsze zmiany, względem poprzednich generacji tachografów, zostały wymuszone przez ustawodawcę i są zbliżone dla wszystkich producentów.

W najnowszych tachografach pojawiły się następujące nowe funkcjonalności:

• łączność przez Bluetooth

• automatyczna rejestracja przekraczania granic

• uaktualnienia map i oprogramowania

• wybór kraju (manualny)

• licznik czasu pracy pojazdu

• wydłużony czas na wpis manualny

• konfiguracja parametrów za pomocą aplikacji

• zdalna obsługa manualna

• dane pojazdu

• niezależny sensor ruchu (wsparcie zgodne z Annex 1b)

• wydruki

• interface zdalnego pobierania

• tryb bezczynności przy wyłączonym zapłonie

• reguła jednej minuty

• powiadamianie o zbliżającej się okresowej kontroli i wygaśnięciu mapy.

Źródło: InterCars

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.