Samorządy chcą utrzymać zielony kurs
Przesunięcie środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) przeznaczonych na Zieloną Transformację Miast na cele obronności budzi obawy samorządów. Zapewniają jednak, że inwestycje proekologiczne nie zostaną wyhamowane. Chodzi m.in. o działania niwelujące skutki zmian klimatu
Komitet kolejkowy, czuwanie przez całą noc, namiot – to obrazki z Tychów z marca tego roku. „Jak z PRL”, relacjonował opisujący sprawę „Dziennik Zachodni”. O co chodziło? O 93 mln zł na granty, pozyskane przez miasto Tychy we współpracy z gminą Wyry z Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027. Mieszkańcy mogli uzyskać zwrot 85 proc. kosztów kwalifikowanych zakupu, dostawy i montażu instalacji odnawialnych źródeł energii (OZE). W przypadku takiej samej oceny (liczby punktów) decydowała kolejność złożenia wniosku.
Wydarzenia z Tychów dowodzą zainteresowania Polaków transformacją energetyczną – i rachunkiem ekonomicznym.
Czystsze środowisko, wyższa jakość życia
Zielona transformacja miast stała się jednym z kluczowych elementów polityki wielu samorządów w Polsce. Inwestują one w infrastrukturę przyjazną środowisku, która nie tylko poprawia jakość życia mieszkańców, ale także przyczynia się do ochrony klimatu i zwiększenia odporności na zmiany pogodowe. Pomimo ostatnich zmian w KPO włodarze zapewniają, że zielone projekty pozostają kluczowe dla ich strategii rozwoju, i zapowiadają kontynuację działań na rzecz ochrony środowiska i klimatu.
– Nie spodziewamy się ograniczenia zielonych inwestycji. Wiele naszych projektów zdobyło już dofinansowanie z programu Zielonej Transformacji Miast. Za nami podpisanie umów na dofinansowanie kilkunastu zadań. Mechanizm preferencyjnej pożyczki umożliwił także pokrycie wkładu własnego inwestycji, które kończyliśmy w ubiegłym roku – informuje Marta Stachowiak, rzeczniczka prasowa prezydenta Bydgoszczy, i wskazuje, że wśród najważniejszych przedsięwzięć na nadchodzące lata jest wymiana i rozbudowa oświetlenia, co pochłonie ponad 203 mln zł. Jeszcze tej wiosny jest planowane ogłoszenie przetargu na wykonanie dokumentacji projektowej na wybudowanie ok. 12 tys. nowych punków oświetlenia LED w miejsce ponad 40-letniej infrastruktury.
– Szacujemy, że po 2029 r. Bydgoszcz będzie posiadała własne, nowoczesne, energooszczędne oświetlenie uliczne z pełną możliwością nadzoru, kontroli i regulacji natężenia oświetlenia – mówi Marta Stachowiak i dodaje, że miasto chce jeszcze w tej dekadzie dokończyć program związany z wykorzystaniem ekologicznych źródeł energii i technologii ograniczających straty ciepła. Wymagać to będzie inwestycji w 30 placówkach. Na razie trwa przetarg na wykonie robót budowlanych w sześciu budynkach. Koszt przedsięwzięcia to 90 mln zł.
W ciągu najbliższych trzech lat ma zostać też zrealizowany program związany z II etapem zagospodarowania wód deszczowych. Głównym celem jest zwiększenie odporności miasta na skutki zmian klimatu oraz ekstremalne opady. Powstanie 35 dodatkowych zbiorników retencyjnych, zostaną zrewitalizowane miejskie stawy, a deszczówka zostanie wykorzystana m.in do zasilania fontann.
– Przewidujemy wydatki na poziomie 265 mln zł – wylicza Marta Stachowiak.
Różne oblicza bezpieczeństwa
Samorządowcy podkreślają, że bezpieczeństwo to nie tylko obronność. Polska zmaga się z suszą hydrologiczną, coraz więcej gatunków nie jest w stanie przetrwać miejskich temperatur, kraj pustynnieje i stepowieje. Małe ojczyzny trzeba odpowiednio chronić.
– Rozwój błękitno-zielonej infrastruktury buduje odporność na zmiany klimatu, czyli fale upałów i efekt miejskiej wyspy ciepła oraz powodzie miejskie w wyniku nawalnych deszczów, kiedy tkanka bogata w zieleń miejską zaczyna działać jak gąbka. Miasto nieustająco utrzymuje swój błękitno-zielony kurs, który wybrzmiewa także w konsultowanym właśnie projekcie Strategii Wrocławia 2050 – zapewnia Natalia Prostak z Urzędu Miasta Wrocławia i wylicza, że inwestycje w zieleń w 2025 r. mogą przekroczyć 55 mln zł.
Miasto realizuje projekty rozszczelniania infrastruktury, zwiększania retencji wody i powiększania terenów zielonych.
– Nasza Zielona Rewolucja oznacza obsadzanie drzewami głównych arterii miasta, urządzanie nowych parków kieszonkowych i zastępowanie roślinami utwardzonych nawierzchni – wylicza Natalia Prostak.
Wrocław ubiega się obecnie o środki z KPO na pięć zadań o łącznej wartości prawie 8 mln zł, obejmujących m.in. budowę skwerów i parków kieszonkowych. Jednak priorytetem pozostaje zwiększenie terenów zielonych o 100 ha. W planach jest m.in. realizacja Klinu Wojszyckiego (60 ha), parku Idzikowskiego (8 ha) i parku Mieszczańskiego (3,5 ha).
Walka z problemem, jakim są nawalne opady, to priorytet dla Koszalina. Miasto chce gromadzić wodę w zbiornikach (także podziemnych), by potem wykorzystywać ją do podlewania i urządzania zieleni. Planowana jest w związku z tym budowa 11 zbiorników retencyjnych, które zgromadzą łącznie 15 tys. m sześc. wód opadowych.
– Do końca kwietnia będziemy składać wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na ok. 40 mln zł – mówi Robert Grabowski, główny specjalista w Gabinecie Prezydenta Miasta Koszalina.
Miasto stawia też na projekty związaną z zielenią w ramach m.in. Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego.
Inwestycje na rzecz ochrony środowiska i klimatu wpisują się w założenia Strategii Rozwoju Warszawa 2030.
– W naszych działaniach skupiamy się na ochronie i rozwoju różnorodności biologicznej. Kładziemy nacisk na optymalizowanie wydatków w sposób, który pozwoli na jak najmniejszą ingerencję w środowisko przyrodnicze zarówno przy bieżącym utrzymaniu, odnowie, jak i zakładaniu nowych terenów zieleni. Chcemy, by nasze działania pozwoliły na odtwarzanie siedlisk jak najbardziej zbliżonych do naturalnych warunków przyrodniczych. Podczas realizacji różnych projektów kładziemy również silny nacisk na odnowę i tworzenie niewielkich terenów zieleni znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej – deklaruje Edyta Mydłowska-Krawcewicz, naczelnik wydziału w Biurze Urzędu m.st. Warszawy.
Wśród ważnych inwestycji jest budowa parku Żerańskiego za 56 mln zł oraz parku linearnego kosztem ok. 44 mln zł. W projektach uwzględnia się zagospodarowanie wód opadowych. Poza tym na wybranych kanałach w mieście zostaną założone urządzenia piętrzące i sterujące przepływem wody. Ma to służyć zasilaniu w wodę roślin w strefie przybrzeżnej, ograniczaniu odpływu jej z miasta i powiększaniu zasobu wód gruntowych.
Władze Warszawy planują też dalsze usuwanie betonu z krajobrazu miasta. W 2024 r. zrealizowano w tym celu 76 inwestycji, które objęły ponad 45,6 tys. mkw.
– Poza tym stawiamy na inwestycje w transformację energetyczną – wszystkie budynki budowane czy remontowane przez miasto muszą być wyposażone w niskoemisyjne źródła energii i przejść termomodernizację. Nie brakuje też inwestycji z zakresu gospodarki odpadami, wystarczy wspomnieć będącą już na ukończeniu Warszawską Wytwórnię Energii (Instalacja Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych na Targówku – red.), jedną z największych inwestycji przemysłowych w ostatnich latach w Polsce. Dodatkowo kończymy likwidację kopciuchów na terenie miasta – mówi Edyta Mydłowska-Krawcewicz.
Miasto pozyskało także pożyczkę z KPO na wymianę oświetlenia na energooszczędne LED. Projekt obejmuje montaż ponad 73 tys. nowych opraw oświetleniowych za prawie 65 mln zł.
PAO
O zwiększenie finansowania infrastruktury wodno-kanalizacyjnej ze środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich apelował Związek Województw RP podczas marcowego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Przedstawicielka Związku zaprezentowała stanowisko z Konwentu Marszałków RP w Krakowie. Dotyczy ono zwiększenia wysokości środków, w tym dla inwestycji B3.1.1 „Inwestycje w zrównoważoną gospodarkę wodno-ściekową na terenach wiejskich” w ramach KPO. Budżet dla Polski w ramach tego działania wynosił 205 mln euro (ponad 800 mln zł według aktualnego kursu). Skala potrzeb samorządów okazała się znacznie większa. W ramach konkursów w całym kraju wpłynęły wnioski na kwotę 5,2 mld zł. Dlatego samorządy apelują do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej o zwiększenie budżetu na to działanie, proponując m.in. przesunięcie środków.
– Jasne jest, że potrzeby samorządów są ogromne, a dostępne fundusze – niewystarczające. Już teraz brakuje środków na realizację inwestycji w 2025 r., co może zahamować kluczowe działania na terenach wiejskich – powiedziała Elżbieta Siemiątkowska, dyrektor Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, w imieniu Związku Województw RP.
Stanowisko Konwentu Marszałków RP poparło Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
JPO
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu