Wenezuela, poligon nowej polityki USA
TEMAT TYGODNIA
Wenezuelski prezydent Nicolas Maduro z żoną prowadzeni do Sądu Federalnego w Nowym Jorku, 5 stycznia 2026 r. / Abaca/East News
Interwencja USA w Wenezueli nie była wyjątkiem, lecz sygnałem. Doktryna Monroego – przez lata uznawana za relikt XIX w. – wraca jako realna zasada porządkująca relacje na półkuli zachodniej
3 stycznia amerykańskie służby specjalne dokonały specjalnej interwencji w Wenezueli – w jej wyniku zginęło 40 osób, a dyktator kraju Nicolás Maduro został uprowadzony i przewieziony do Waszyngtonu. Interwencja, co podkreślają liczni eksperci, stanowi naruszenie norm prawa międzynarodowego. Stoi za nią zmiana myślenia o relacjach międzynarodowych w Waszyngtonie – powrót do doktryny Monroego przywróconej do oficjalnego dyskursu politycznego.
Doktryna zmieniała się przez lata wielokrotnie. Teraz...
Chcesz zobaczyć pełną treść artykułu?

