Czy staliśmy się amerykańską półkolonią?
OPINIE
Reakcje europejskich stolic na uprowadzenie przez Amerykanów prezydenta Wenezueli były iście groteskowe. W oświadczeniach władz UE i państw członkowskich najczęściej przewijały się dwa słowa na D: dyktator i dezeskalacja. Apelowano o „pokojowe rozwiązanie kryzysu”, choć zarazem przypominano, że w opinii Zachodu Nicolás Maduro jest uzurpatorem i powinien ustąpić na rzecz demokratycznej opozycji.
„UE przypomina, że w każdej sytuacji zasady prawa międzynarodowego oraz Karty Narodów Zjednoczonych...
Chcesz zobaczyć pełną treść artykułu?

