Kreml z ostrożnymi nadziejami
moskwa
Rosja
patrzyła na inaugurację z mieszanką triumfalizmu i niepewności
Ustępujący prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden kojarzy się wprawdzie w Moskwie jak najgorzej – ze zdecydowanym, niespodziewanym dla Kremla wsparciem dla Ukrainy i nieustępliwością wobec żądań dotyczących wycofania sił NATO z państw wschodniej flanki, w tym Polski – ale Donald Trump jest dla Władimira Putina tak samo nieprzewidywalny jak dla reszty świata. Dlatego Moskwa nie ma pewności, czy zyska na jego prezydenturze.
Wzorzec triumfalizmu przedstawiła komentatorka RIA Nowosti Jelena...
Chcesz zobaczyć pełną treść artykułu?