wydanie cyfrowe

Armia niczym bomba zegarowa

789253_big_photo_image
Rosyjscy jeńcy w drodze do niemieckiego obozu. 1916 r. / fot. Hulton Archive/Getty Images / Getty Images
Rosja rozpoczynała I wojnę światową z wojskiem gotowym do obalenia cara. Do wybuchu rewolty potrzeba było tylko klęsk
Choć ledwie tydzień temu rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zarzekał się, że mobilizacji nie będzie, jego zwierzchnik zdecydował inaczej. Ogłoszony przez Władimira Putina częściowy zaciąg ma sprawić, że powołani rezerwiści rozwiążą największą z bolączek rosyjskiej armii: brak wystarczającej liczby „mięsa armatniego”, żeby móc skutecznie prowadzić ofensywę w Ukrainie, a następnie utrzymać zdobycze. Ale z rezerwistami jest ten kłopot, że są starsi, mają przeważnie rodziny, niechętnie...

Chcesz zobaczyć pełną treść artykułu?
* jeśli posiadasz wykupioną e-prenumeratę
Nasz serwis wykorzystuje wyłącznie najnowsze technologie, aby zapewnić użytkownikowi najwyższą jakość usług. Prosimy o zaktualizowanie przeglądarki, aby poznać pełne możliwości naszego serwisu. Pobierz Microsoft Edge, aby korzystać z serwisu.