wydanie cyfrowe

Komitet zbuntowanych elit

764797_big_photo_imagefot. Tomasz Michalak/FOTONOVAJacek Kuroń i Adam Michnik w mieszkaniu Kuroniów na warszawskim Żoliborzu, wrzesień 1980 r.
Bywa, że wielkie zmiany zaczynają się od niezbyt heroicznych epizodów. Przed 45 laty zainicjowały je listy w obronie konstytucji, która w praktyce nie obowiązywała, oraz grupa ludzi broniących robotników przed „ich partią”
Niespodziewany bunt robotników na początku lata 1976 r. podekscytował środowiska demokratycznej opozycji. Jednak ich chęci do działania natychmiast dostrzegły władze PRL. Neutralizowanie przywódców kontestatorów przeprowadzano na różne sposoby. „Którejś niedzieli Gajka (Kuroń – red.) przyniosła list od Adama Michnika, który pisał mi, że wyjeżdża do Paryża. Dostał wreszcie paszport i nie umie sobie tego odmówić, a poza tym, jakby coś się działo, to on tam w Paryżu może być dla nas...

Chcesz zobaczyć pełną treść artykułu?
* jeśli posiadasz wykupioną e-prenumeratę
Nasz serwis wykorzystuje wyłącznie najnowsze technologie, aby zapewnić użytkownikowi najwyższą jakość usług. Prosimy o zaktualizowanie przeglądarki, aby poznać pełne możliwości naszego serwisu. Pobierz Microsoft Edge, aby korzystać z serwisu.