Upały wrócą do Polski. Żakowski: Nie możemy udawać, że problemu nie ma [MIĘDZY NAM I POL I TYKA]
Od państwowej bezradności wobec upałów, przez wyścig na historyczne oburzenie wobec Ukrainy, po budzącą pytania opowieść Karola Nawrockiego z kampanii wyborczej. W tym odcinku pytamy, dlaczego państwo wciąż nie nadąża za rzeczywistością, a politycy tak chętnie uciekają w kolejne spory.
Upały przestają być w Polsce incydentem, ale państwo nadal traktuje je jak sezonową niedogodność. Temperatury sięgające 35–40 stopni wracają coraz częściej, tymczasem szpitale, szkoły i domy pomocy społecznej wciąż nie są na nie przygotowane. Rozmawiamy o tym, jak chronić ludzi pracujących w skrajnym gorącu, czy potrzebujemy nowych norm, inwestycji w chłodzenie, pracy zdalnej, a może nawet… sjesty.
Potem wracamy do coraz ostrzejszego sporu polsko-ukraińskiego. Europosłowie PiS i KO próbują wpisać do unijnego raportu o Ukrainie rozliczenie z UPA i Wołyniem, a politycy centrum coraz wyraźniej ścigają się z prawicą na historyczne oburzenie. Pytamy, komu to służy, dlaczego właśnie teraz historia staje się narzędziem bieżącej walki i czy Polska nie traci z oczu własnego interesu: silnej Ukrainy, zdolnej bronić się przed Rosją.
Na koniec wracamy do opowieści Karola Nawrockiego o zdarzeniu z kampanii, po którym miał podejrzewać próbę podania mu nieznanej substancji. Zastanawiamy się, co właściwie wiadomo o tej historii, czy powinna zostać dokładniej wyjaśniona i gdzie przebiega granica między polityczną anegdotą a sprawą dotyczącą zdrowia i bezpieczeństwa głowy państwa.
Zapraszamy do wysłuchania najnowszego odcinka „Między nami pol i tyka”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu