Żakowski: Odpychając Ukrainę, Polska może stworzyć sobie wrogiego sąsiada [MIĘDZY NAMI POL I TYKA]
Jedna afera wystarczyła, by politycy zaczęli liczyć lekarzom pieniądze. Jeden gest - by relacje z Ukrainą znalazły się na krawędzi. Temperatury bliskie 40 stopni wciąż traktujemy jako pogodową ciekawostkę. Rozmawiamy o państwie, które sprawnie reaguje na alarm, ale znacznie gorzej radzi sobie z problemami narastającymi latami.
Upał przestał być pogodową anomalią, ale kryzys klimatyczny niemal zniknął z politycznej agendy. Rozmawiamy o tym, jak temperatury sięgające 40 stopni zmienią pracę, miasta i codzienne życie. Czy pracodawcy będą musieli zapewniać chłodzenie także osobom pracującym z domu? I czy Europa jest przygotowana na migracje z regionów, w których życie stanie się coraz trudniejsze?
Jest też dobra wiadomość. Po pięciu tygodniach odzyskała wolność Polka zatrzymana na kontrolowanym przez generała Chalifę Haftara wschodzie Libii. To rzadki moment, gdy bez zastrzeżeń można powiedzieć: polska dyplomacja zadziałała.
Najwięcej emocji budzą jednak relacje z Ukrainą. Wołodymyr Zełenski nie przyjechał na konferencję odbudowy w Gdańsku, a antyukraińskie nastroje w Polsce rosną. Pytamy, czy odpychając Kijów od Zachodu, nie tworzymy sobie silnego, rozczarowanego i wrogiego sąsiada.
Na koniec wracamy do ochrony zdrowia. Kontrole zarobków lekarzy mogą wykryć nieprawidłowości, nie zastąpią reformy systemu. Afera wokół warszawskiego szpitala pokazuje problem politycznych nominacji, konkursów bez realnej konkurencji i braku odpowiedzialności.
Zapraszamy do wysłuchania najnowszego odcinka Między nami pol i tyka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu