Władza ojca to jedno, kontakt z dzieckiem to inna sprawa

Jestem w trakcie rozwodu. Żona straszy, że będę miał ograniczoną władzę rodzicielską – pisze pan Mirosław. – Czy to znaczy, że uniemożliwi mi to kontakty z dwójką naszych dzieci? A co z kontaktami z dziadkami, ciociami i dalszą moją rodziną – pyta.

DO GÓRY