Gazeta Prawna
Zamów Zaloguj

Logowanie do serwisu

login:

hasło:

Jeśli zapomniałeś hasła Przypomnij hasło

  • Obraz
  • Obraz
  • Poprzednia strona

Z DYŻURU EKSPERTA Koszty uzyskania przychodów z działalności gospodarczej

Odpowiedzialność prawna w rodzinie

Kto, kiedy i za co odpowiada w rodzinie
Wbrew pozorom za sprawy rodzinne nie odpowiadają wyłącznie małżonkowie. Obowiązki mają także dzieci. Niekiedy problemy odpowiedzialności są tak skomplikowane, że ich rozwiązanie zapada dopiero przed sądem. W dzisiejszym dodatku, poświęconym tym zagadnieniom, czytelnicy znajdą wyjaśnienia dotyczące m.in. stosunków majątkowych między małżonkami, ich wzajemnej odpowiedzialności za długi, a także za niedostatek, w jaki może popaść jedno z małżonków po rozwodzie. Informujemy też, jakie konsekwencje czekają spadkobierców, którzy przyjmą spadek obciążony długami. Z kolei członkowie rodziny, pominięci w testamencie powinni wiedzieć, że mają prawo żądania zachowku od spadkobierców. Wreszcie niemałą część dodatku wypełniają wyjaśnienia dotyczące władzy rodzicielskiej (np. kto może być jej pozbawiony) i obowiązków z tego wynikających, ustalania ojcostwa, wpływu rozwodów na los dzieci, zasad przyznawania alimentów (także dla rodziców). Sądowe sprawy dotyczą także łamania prawa przez nieletnich. Piszemy o tym, wskazując również na możliwość rozwiązywania konfliktów z pomocą mediatorów.
iwa
 
STOSUNKI MAJĄTKOWE MIĘDZY MAŁŻONKAMI
Wspólność z mocy prawa
Dokonane na początku ubiegłego roku zmiany w małżeńskich ustrojach majątkowych pociągnęły za sobą zmianę zasady odpowiedzialności majątkowej między małżonkami. Dotyczy to głównie małżeństw pozostających we wspólności majątkowej.
AGNIESZKA WYSZOMIRSKA
agnieszka.wyszomirska@infor.pl
Każdy z małżonków, których łączy wspólność majątkowa, może samodzielne zarządzać majątkiem wspólnym. Odpowiedzialność za długi zaciągnięte przez jednego z małżonków uzależniona jest od wyrażenia zgody na zaciągnięcie długu przez drugiego z małżonków. Jeśli zaciągnięcie zobowiązania odbyło się bez zgody drugiego małżonka, wierzyciel nie będzie mógł egzekwować długu z majątku objętego wspólnością.
Ustawowa wspólność majątkowa jest podstawowym i najbardziej rozpowszechnionym małżeńskim ustrojem majątkowym z pięciu obecnie obowiązujących. Pozostałe cztery są ustrojami umownymi, na podstawie których małżonkowie mogą rozszerzyć wspólność majątkową małżeńską, ograniczyć ją, ustanowić rozdzielność majątkową oraz ustanowić rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków.
Wspólność majątkowa istnieje bez inicjatywy małżonków z mocy prawa od chwili zawarcia małżeństwa. Wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmuje przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich. Na majątek wspólny składają się:
pobrane wynagrodzenia za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków,
dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków,
środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków.
Reszta to majątki osobiste małżonków. Do majątku osobistego każdego z nich należą:
przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej,
przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił,
prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom,
przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków,
prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie,
przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość,
wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków,
przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków,
prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy,
przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego.
Zarząd majątkiem wspólnym
Oboje małżonkowie powinni współdziałać w zarządzie majątkiem wspólnym. Kodeks rodzinny i opiekuńczy nakłada na nich obowiązek wzajemnego udzielania sobie nawzajem informacji o stanie majątku wspólnego, o wykonywaniu zarządu majątkiem wspólnym i o zobowiązaniach obciążających ten majątek. Są to obowiązki bardzo istotne, ponieważ prawo zezwala każdemu małżonkowi na samodzielne zarządzanie majątkiem wspólnym.
Samodzielność ta ma jednak pewne granice. Niektóre czynności prawne podejmowane przez jednego z małżonków dla swej ważności wymagają zgody drugiego. I tak zgoda drugiego małżonka jest potrzebna do dokonania:
czynności prawnej prowadzącej do zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia nieruchomości lub użytkowania wieczystego, jak również prowadzącej do oddania nieruchomości do używania lub pobierania z niej pożytków,
czynności prawnej prowadzącej do zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia prawa rzeczowego, którego przedmiotem jest budynek lub lokal,
czynności prawnej prowadzącej do zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia i wydzierżawienia gospodarstwa rolnego lub przedsiębiorstwa,
darowizny z majątku wspólnego, z wyjątkiem drobnych darowizn zwyczajowo przyjętych.
Skutki braku zgody na dokonanie czynności prawnej są inne w przypadku, gdy mamy do czynienia z umową zawartą przez jednego z małżonków bez zgody drugiego lub z jednostronną czynnością prawną.
Jeśli jeden z małżonków dokonał jednostronnej czynności prawnej np. zrzekł się nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego czynność ta jest nieważna, i to niezależnie od tego, jaka była wola drugiego małżonka. Późniejsze zatwierdzenie przez drugiego małżonka tej czynności nie uzdrowi jej.
Inaczej jest przy umowach. Zawarcie umowy, do której nie jest wymagana obowiązkowa zgoda współmałżonka, nie powoduje automatycznie jej nieważności. Jeśli potwierdzi ją, to umowa staje się ważna, i to z chwilą jej zawarcia. Jeśli odmówi jej potwierdzenia, wówczas staje się bezwzględnie nieważna. Kontrahent może wyznaczyć małżonkowi, którego zgoda jest wymagana, odpowiedni termin do potwierdzenia umowy. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu staje się wolny.
Przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dają możliwość zastąpienia zgody współmałżonka orzeczeniem sądu, w sytuacjach gdy odmawia on zgody wymaganej do dokonania czynności albo jeśli porozumienie z nim napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody.
Długi z majątku wspólnego
Jeżeli małżonkowie wspólnie zaciągną dług, wówczas bezdyskusyjnie może on być egzekwowany z majątku wspólnego. Inaczej rzecz się przedstawia, gdy stroną umowy jest tylko jeden z małżonków, a umowa nie jest z tej kategorii, do której koniecznie wymagana jest zgoda współmałżonka. Wówczas drogę do majątku wspólnego otwiera wierzycielowi jedynie zgoda drugiego współmałżonka na zaciągnięcie zobowiązania. Zgoda może być wyrażona także po zawarciu umowy.
Możliwość zaspokojenia z majątku wspólnego została więc pozostawiona zapobiegliwości samych wierzycieli. Im najbardziej powinno zależeć na uzyskaniu tej zgody przed zawarciem umowy. W przeciwnym razie egzekucja długu nie będzie mogła być prowadzona z majątku wspólnego, lecz jedynie z majątku osobistego dłużnika, jego wynagrodzenia za pracę lub innych dochodów uzyskanych przez dłużnika z działalności zarobkowej, a także z korzyści uzyskanych z praw autorskich.
Podobnie rzecz się przedstawia w sytuacji gdy jeden z małżonków ma dług z tytułu innego niż zawarcie umowy, np. obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, niepłacenia alimentów na dziecko z pierwszego małżeństwa itp.
Ochrona majątku wspólnego odbywa się już w trakcie postępowania o nadanie klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu. Zgodnie z art. 787 kodeksu postępowania cywilnego, tytułowi egzekucyjnemu (np. wyrokowi zasądzającemu obowiązek zapłaty) wydanemu przeciwko osobie pozostającej w związku małżeńskim, sąd nada klauzulę wykonalności także przeciwko jej małżonkowi do majątku objętego wspólnością, jeżeli czynność prawna, z której wynikała wierzytelność, została dokonana za zgodą małżonka, a wierzyciel wykaże, że małżonek wyraził zgodę za pomocą dokumentu urzędowego lub prywatnego.
Jeżeli wierzyciel nie wykaże zgody dokumentem albo w ogóle nie będzie wnosił o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika, będzie mógł prowadzić egzekucję z majątku osobistego dłużnika, z pobranego przez niego wynagrodzenia za pracę (dochodów uzyskanych z innej działalności zarobkowej) lub korzyści uzyskanych z jego praw autorskich, praw własności przemysłowej lub innych praw twórcy.
Problem pojawia się, gdy egzekucja ma być prowadzona z rachunku bankowego dłużnika, który jest jednocześnie rachunkiem jego współmałżonka (wspólny rachunek). Egzekucja z tego rachunku jest możliwa nawet wtedy, na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego tylko przeciwko jednemu małżonkowi.
Zwolnienie od egzekucji
Warto jednak pamiętać, że małżonek który nie jest dłużnikiem, może wnieść powództwo o zwolnienie od egzekucji, jeżeli na rachunku są środki, które nie wchodzą do majątku osobistego dłużnika, nie pochodzą z pobranego przez niego wynagrodzenia, dochodów uzyskanych z innej działalności zarobkowej lub korzyści uzyskanych z jego praw autorskich, praw własności przemysłowej lub innych praw twórcy.
Małżonek ma firmę
Prowadzenie działalności przez jednego z małżonków pociąga za sobą permanentne zaciąganie przez niego zobowiązań. Powstaje wiec pytanie, czy do zaciągnięcia każdego z tych zobowiązań konieczna jest zgoda współmałżonka, żeby wierzyciel mógł egzekwować je z majątku przedsiębiorstwa, które wchodzi w skład majątku wspólnego małżonków. Tak nie jest.
Przyjmuje się, że ochrona wierzycieli nakazuje oddzielić majątek konsumpcyjny służący do zaspakajania potrzeb rodziny od majątku produkcyjnego. Dlatego jeżeli wierzytelność ma związek z prowadzoną przez dłużnego małżonka działalnością gospodarczą, może on dochodzić egzekucji z majątku przedsiębiorstwa.
Co w konsekwencji może zrobić wierzyciel przedsiębiorcy? Może on:
egzekwować dług z całego majątku wspólnego, w tym z wchodzącego w skład tego majątku przedsiębiorstwa jeśli dysponuje dokumentem urzędowym lub prywatnym, w którym małżonek przedsiębiorcy wyraził zgodę na zaciągnięcie długu,
egzekwować dług z majątku przedsiębiorstwa jeśli nie dysponuje takim dokumentem, ale posiada dokument (np. fakturę), z którego wynika, że powstał on w związku z prowadzoną przez dłużnego małżonka działalnością gospodarczą,
w przypadku braku powyższych dokumentów żądać skierowania egzekucji jedynie przeciwko majątkowi osobistemu dłużnika, pobranego przez niego wynagrodzeniu za pracę (dochodom uzyskanym z innej działalności zarobkowej) lub korzyściom uzyskanym z praw autorskich, praw własności przemysłowej lub innych praw twórcy.
Rozliczenia nakładów
Zgodnie z art. 45 k.r.io., każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może też żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie może jednak żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności.
Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, jednakże sąd może nakazać wcześniejszy zwrot, jeżeli wymaga tego dobro rodziny.
Przy zwrocie nakładów i wydatków na majątek wspólny, pojawia się problem wspólnego wybudowania przez małżonków domu na działce należącej do majątku osobistego jednego z nich. Z reguły małżonkowie budują dom po zawarciu małżeństwa na nieruchomości, która należała do jednego z małżonków jeszcze przed ślubem, albo która stała się własnością jednego z nich już po ślubie z tytułu darowizny lub dziedziczenia.
Zgodnie z prawem, wybudowany dom należy w takiej sytuacji do tego, kto jest właścicielem działki. Orzecznictwo przyjmuje jednak w takiej sytuacji (na podstawie art. 231 kodeksu cywilnego), że współmałżonek może dochodzić przyznania mu udziału w tej własności, przez co stanie się także współwłaścicielem działki. Może dochodzić tego po ustaniu wspólności ustawowej, czyli najczęściej przy dzieleniu majątku w trakcie rozwodu.
Nie wyklucza się jednak, że może tego żądać także podczas trwania wspólności, w sytuacji kiedy zachowanie współmałżonka wskazuje, że zamierza zbyć nieruchomość.
PRZYKŁAD: SAMOCHÓD NA RATY
Małżonkowie będący we wspólności majątkowej kupili samochód na raty. Kiedy mąż stracił pracę, ich sytuacja majątkowa znacznie się pogorszyła, tak że nie mają z czego spłacać kolejnych rat. Żona nalega na sprzedaż samochodu, który oprócz mieszkania jest ich jedynym majątkiem. Mąż się nie zgadza. Ponieważ zadłużenie rośnie, żona zdecydowała się wystąpić do sądu o zastąpienie orzeczeniem zgody na sprzedaż samochodu. Sąd, mając na uwadze dobro rodziny, orzeknie po myśli żony.
PRZYKŁAD: PORĘCZENIE KREDYTU
Jan K., pozostający w majątkowej wspólności małżeńskiej udzielił poręczenia kredytu inwestycyjnego zaciągniętego przez Piotra M. Żona Jana K. nie wyraziła zgody na zawarcie umowy poręczenia. Ponieważ Piotr M. nie spłacał kredytu, egzekucja komornicza została skierowana do majątku Jana K. W tej sytuacji, wobec braku zgody żony, egzekucją będzie mógł być objęty jedynie majątek osobisty Jana K., jego wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej, korzyści uzyskanych z praw autorskich.
 
UMOWNE USTROJE MAJĄTKOWE
Cztery rodzaje do wyboru
Małżonkowie mają swobodę kształtowania stosunków majątkowych między nimi. Od początku ubiegłego roku oprócz znanych już polskiemu systemowi prawnemu ustrojów „rozszerzonej” wspólności oraz rozdzielności majątkowej wprowadzono rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków.
AGNIESZKA WYSZOMIRSKA
agnieszka.wyszomirska@infor.pl
Małżonkowie mają do wyboru 4 rodzaje umów majątkowych. Mogą one:
rozszerzyć wspólność majątkową małżeńską;
ograniczyć wspólność majątkową małżeńską;
ustanowić rozdzielność majątkową;
ustanowić rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków.
Innej umowy majątkowej nie można zawrzeć. Niedopuszczalne jest również łączenie elementów dwóch umów, np. częściowo (co do pewnych składników) rozszerzyć wspólność ustawową i (co do innych składników) ją ograniczyć.
Dla umowy majątkowej wymagany jest akt notarialny. Umowę taką można zawrzeć jeszcze przed zawarciem małżeństwa, jednak jej skuteczność uzależniona będzie od wstąpienia w związek małżeński. Umowa majątkowa małżeńska może być w każdej chwili zmieniona lub rozwiązana.
W przypadku rozwiązania umowy, między małżonkami powstaje wspólność ustawowa, chyba że zawrą oni nową umowę, wprowadzającą inny ustrój umowny.
Skuteczność umowy na zewnątrz
Zasadą jest, że małżonek może powoływać się względem innych osób na umowę majątkową małżeńską, gdy jej zawarcie oraz rodzaj były tym osobom wiadome. Dotyczy to każdej z czterech umów majątkowych. Regulacja ta ma na celu ochronę wierzycieli. Nawet bowiem rozszerzenie wspólności ustawowej niekoniecznie może nie leżeć w interesie wierzyciela, nie mówiąc już o ograniczeniu wspólności czy ustanowieniu rozdzielności majątkowej. Oczywiście wiąże się to z odpowiedzialnością za długi zaciągnięte przez jednego z małżonków bez zgody drugiego. Rozszerzenie wspólności zmniejsza majątek osobisty dłużnego małżonka, a to z kolei ogranicza szansę zaspokojenia wierzyciela w sytuacji zobowiązania zaciągniętego bez zgody współmałżonka.
Dlatego małżonkowie, chcący skorzystać skutecznie z umowy majątkowej, muszą poinformować osoby trzecie o jej zawarciu. Jeśli tego nie uczynią, stosunki majątkowe między nimi a osobami trzecimi podlegają ocenie tak jakby nie zawarto umowy majątkowej, tj. według zasad rządzących ustawową wspólnością majątkową.
Umowa rozszerzająca wspólność
Na podstawie umowy rozszerzającej wspólność majątkową małżonkowie postanawiają, że przedmioty i prawa należące do ich majątków odrębnych będą należeć do majątku wspólnego. Zasadniczo zakres rozszerzenia zależy od woli małżonków. Ale nie do końca. Nie można przez umowę majątkową małżeńską rozszerzyć wspólności na:
przedmioty majątkowe, które przypadną małżonkowi z tytułu dziedziczenia, zapisu lub darowizny,
prawa majątkowe, które wynikają ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom,
prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie,
wierzytelności z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia, o ile nie wchodzą one do wspólności ustawowej, jak również wierzytelności z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę,
niewymagalne jeszcze wierzytelności o wynagrodzenie za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej każdego z małżonków.
Rozdzielność majątkowa
Wprowadzenie umownej rozdzielności majątkowej umową w przeciwieństwie od rozdzielności przymusowej zależy jedynie od zgodnej woli stron. W efekcie umowy małżonkowie nie posiadają majątku wspólnego, lecz jedynie dwa odrębne od siebie w sensie prawnym majątki. Nie oznacza to jednak, że małżonkowie nie mogą wspólnie kupić rzeczy. Jeśli zdecydują się wspólnie nabyć np. nieruchomość, będą jej współwłaścicielami w częściach ułamkowych.
Rozdzielność majątkowa może być ustanowiona zarówno przed jak i w trakcie małżeństwa. W pierwszym przypadku ustrój rozdzielności obowiązuje od chwili wstąpienia w związek małżeński, w drugim może ona zastępować wspólność ustawową lub inny ustrój umowny.
Gdy rozdzielność zastępuje wspólność majątkową, małżonkowie powinni podzielić wspólny majątek, który z chwilą zawarcia umowy przekształcił się we współwłasność ułamkową.
Rozdzielność majątkowa może mieć także charakter przymusowy. Jeśli jeden z małżonków chce dokonać rozdzielności, a drugi nie wyraża zgody, może żądać on ustanowienia rozdzielności przez sąd. Sąd rozdzieli wspólność (nawet z datą wsteczną), jeśli istnieją ku temu ważne powody. Ważnymi powodami są okoliczności, które powodują, że dalsze utrzymywanie wspólności majątkowej nie sprzyja dobru rodziny lub gdy małżonkowie pozostają w separacji.
Przymusowa rozdzielność ma także miejsce z mocy prawa, gdy jeden z małżonków zostaje ubezwłasnowolniony całkowicie bądź częściowo.
Z wyrównaniem dorobków
Rozdzielność majątkowa małżeńska z wyrównaniem dorobków jest znakomitym ustrojem dla przedsiębiorców. Stanowi kompromis między ochroną rodziny a swobodą i przejrzystością obrotu gospodarczego. Z założenia ma ona na celu zabezpieczenie interesów niepracującego małżonka przez zagwarantowanie mu udziału w przyroście majątku powstałego w trakcie małżeństwa. Jednocześnie ustrój ten zapewnia pewność i swobodę obrotu prawnego i gospodarczego z pełną jasnością w zakresie odpowiedzialności za długi zaciągnięte w trakcie związku przez jednego z małżonków.
Ustrój ten sprowadza się do dwóch elementów: rozdzielności majątkowej oraz wspólności dorobku rozumianej jako wzrost wartości majątku po zawarciu umowy majątkowej. Do ustania małżeństwa obowiązuje ustrój rozdzielności majątkowej. Po ustaniu małżonek, którego dorobek jest mniejszy, może żądać wyrównania dorobków przez zapłatę lub przeniesienie prawa.
Rozdzielność z wyrównaniem nie ogranicza więc swobody małżonków w podejmowaniu decyzji majątkowych. Ma to szczególne znaczenie w zakresie prowadzenia przedsiębiorstwa przez jednego z małżonków. Z drugiej strony rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków zapewnia słabszemu ekonomicznie sprawiedliwy podział przyrostu wartości majątku osobistego współmałżonka, czyli tego, czego się dorobił w trakcie związku (dorobek małżeństwa).
Co pominąć, co doliczyć
W praktyce podział (wyrównanie) dorobków może nie obejmować pełnego wzrostu wartości majątków małżonków po zawarciu umowy majątkowej. Decydująca dla zakresu wyrównywania dorobków jest wola małżonków wyrażona w umowie majątkowej, choć niewykluczony jest pełny podział, obejmujący cały dorobek bez wyłączeń. W razie braku zastrzeżeń małżonków znajdują zastosowanie przepisy kodeksu rodzinnego. Na ich podstawie przy obliczaniu dorobków pomija się z jednej strony przedmioty nabyte przed zawarciem umowy majątkowej oraz określone prawa majątkowe o ściśle osobistym charakterze. Z drugiej strony dolicza się pewne wartości świadczeń, usług i nakładów, mimo że nie wzbogacają one faktycznie majątku małżonka w chwili ustania małżeństwa.
Jeżeli umowa majątkowa nie stanowi inaczej, przy obliczaniu dorobków poza przedmiotami majątkowymi nabytymi przed zawarciem umowy majątkowej pomija się m.in.:
przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę,
prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie,
przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z wyjątkiem renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość,
wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej,
prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy.
Jeżeli małżonkowie w umowie majątkowej nie postanowią inaczej, do wartości dorobku dolicza się wartość:
darowizn dokonanych przez jednego z małżonków, z wyłączeniem darowizn na rzecz wspólnych zstępnych małżonków oraz drobnych zwyczajowo przyjętych darowizn na rzecz innych osób,
usług świadczonych osobiście przez jednego z małżonków na rzecz majątku drugiego małżonka,
nakładów i wydatków na majątek jednego małżonka z majątku drugiego małżonka.
Kiedy dochodzić wyrównania
Po ustaniu rozdzielności majątkowej małżonek, którego dorobek jest mniejszy niż dorobek drugiego małżonka, może żądać wyrównania dorobków. Cechy tego ustroju ujawniają się bowiem dopiero z chwilą ustania rozdzielności majątkowej z wyrównaniem dorobku. A więc z chwilą:
ustania małżeństwa (rozwód, unieważnienie małżeństwa),
zmiany umowy majątkowej z rozdzielności majątkowej z wyrównaniem dorobku na zwykłą rozdzielność majątkową,
ustanowienia przymusowej rozdzielności, czy to z mocy prawa czy na skutek prawomocnego orzeczenia sądu (np. w razie ubezwłasnowolnienia małżonka, ogłoszenia jego upadłości, orzeczenia przez sąd separacji).
Obowiązek wyrównania aktualizuje się z chwilą zgłoszenia stosownego żądania. Z momentem ustania rozdzielności małżonek słabszy ekonomicznie, który np. zajmował się domem i wychowaniem dzieci może żądać wyrównania różnicy w przyroście wartości majątków przez zapłatę albo przez żądanie przeniesienia prawa.
 
 
DWA TRYBY
Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje dwa tryby wyrównania dorobków sądowy i umowny. Tryb sądowy zastrzeżony jest w sytuacji sporu między małżonkami co do samej potrzeby wyrównania dorobku, ustalenia jego wartości, zakresu i rodzaju wyrównania. W tym ostatnim przypadku mieści się także spór o ewentualne zmniejszenie obowiązku wyrównania dorobków.
PODZIAŁ ZYSKÓW
Wyrównanie dorobku jest w istocie jego podziałem. O ile jednak w typowej sprawie o podział majątku podziałowi podlega majątek wspólny, to w sprawie o wyrównanie dorobków chodzi o sprawiedliwy podział zysków. W razie śmierci jednego z małżonków wyrównanie dorobków następuje pomiędzy spadkobiercami zmarłego a małżonkiem pozostałym przy życiu.
 
ALIMENTY DLA BYŁEGO MAŁŻONKA
Na przykład w razie niedostatku
Orzeczenie rozwodu oznacza ustanie małżeństwa. Nie jest jednak równoznaczne z zerwaniem wszelkich więzi między byłymi małżonkami i pozbyciem się odpowiedzialności za los byłego partnera.
AGNIESZKA WYSZOMIRSKA
agnieszka.wyszomirska@infor.pl
Prawo chroni osoby, których sytuacja materialna po rozwodzie uległa znacznemu pogorszeniu, przyznając im prawo ubiegania się od byłego małżonka świadczeń alimentacyjnych zaspokajających ich podstawowe potrzeby życiowe.
W czasie trwania małżeństwa na obojgu z małżonków ciąży obowiązek przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny. Jeśli jeden z nich uchyla się od tego obowiązku, drugi może wystąpić o orzeczenie alimentów na jego rzecz. W trakcie małżeństwa obowiązuje bowiem zasada równej stopy życiowej małżonków. Orzeczenie rozwodu powoduje, że zasada ta przestaje obowiązywać. Nie oznacza to jednak, że między byłymi małżonkami wygasają wszelkie roszczenia alimentacyjne.
Niedostatek po rozwodzie
Rozwiedziony małżonek, który znajduje się w niedostatku, może domagać się dostarczenia środków utrzymania od byłego partnera. Warunkiem jednak skorzystania z tego uprawnienia jest, aby nie był on uznany za wyłącznie winnego rozpadu pożycia. A zatem wyrok rozwodowy musi zapaść albo bez orzekania o winie albo z przypisaniem winy drugiemu małżonkowi, albo z przypisaniem winy obojgu małżonkom.
Stan niedostatku zachodzi wtedy, gdy własnymi siłami nie jest się w stanie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb. Najczęstszymi przyczynami powstania niedostatku są niemożność podjęcia pracy zarobkowej wskutek konieczności zajmowania się utrzymaniem i wychowaniem dzieci, a także brak kwalifikacji zawodowych do wykonywania pracy odpowiedniej do wieku, stanu zdrowia i posiadanych umiejętności. Ta ostatnia przyczyna jest szczególnie istotna wtedy, gdy małżonek w ramach podziału obowiązków w małżeństwie zajmował się prowadzeniem gospodarstwa domowego i wychowywaniem dzieci.
Orzecznictwo sądów idzie jednak w takim kierunku, że jeżeli alimentów żąda małżonek, który przy uwzględnieniu jego wieku, sił i stosunków rodzinnych może podjąć naukę potrzebną do zdobycia odpowiednich kwalifikacji zawodowych, to świadczenia alimentacyjne przysługują mu tylko przez czas niezbędny do uzyskania takich kwalifikacji.
Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie daje odpowiedzi na pytanie, jakie konkretne potrzeby winien zaspokoić małżonek zobowiązany do płacenia alimentów. Potrzeby materialne i niematerialne każdego człowieka kształtują się bowiem inaczej. Dlatego każdą sytuację sąd badana indywidualnie i ustala wysokość alimentów, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności.
Bywa, że pozostawanie w niedostatku przez jednego z małżonków idzie w parze z posiadaniem przez niego znaczących składników majątkowych, które wprawdzie same nie przynoszą dochodu, lecz spieniężone pozwoliłyby pozbyć się niedostatku. W takich sytuacjach prawo do alimentacji nie przysługuje. Małżonek zobowiązany do świadczenia alimentów nie może jednak domagać się, by jego były partner spieniężył cenne pamiątki rodzinne, zabytki, przedmioty kultu itp.
Pogorszenie sytuacji majątkowej
Stan niedostatku nie jest jedyną okolicznością, która daje prawo ubiegania się o alimenty od byłego małżonka. Jeżeli w wyroku rozwodowym jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociągnie za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, może on domagać się przyznania alimentów, chociaż nie znajduje się w stanie niedostatku.
Dla oceny, czy nastąpiło istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd porównuje jego położenie aktualne z położeniem, jakie zaistniałoby, gdyby rozwód nie został orzeczony i gdyby małżonkowie kontynuowali wspólne pożycie.
Czas płacenia alimentów
Obowiązek alimentacyjny między rozwiedzionymi małżonkami wygasa w razie zawarcia przez małżonka uprawnionego do alimentów nowego małżeństwa.
Zawarcie małżeństwa przez małżonka zobowiązanego do płacenia alimentów nie powoduje, że jest on zwolniony ze swego obowiązku. Fakt zawarcia nowego związku może jednak spowodować zmniejszenie wysokości alimentów.
Ponadto, jeśli zobowiązanym do płacenia alimentów jest były małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek płacenia alimentów wygasa z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu. Sąd w wyjątkowych sytuacjach może ten okres przedłużyć. Do wyjątkowych sytuacji orzecznictwo zalicza m.in. kalectwo uprawnionego, chorobę wywołującą silny rozstrój zdrowia, niemożność uzyskania świadczeń emerytalno-rentowych z uwagi na konieczność rezygnacji z zarobkowania ze względu na wychowanie małoletnich dzieci.
Podobnie w separacji
Podobne skutki jak przy rozwodzie w zakresie obowiązku alimentacji powoduje orzeczenie separacji. Przy separacji jednak obowiązek dostarczenia środków utrzymania przez małżonka nie uznanego za winnego rozkładu pożycia nie wygasa po upływie 5 lat od orzeczenia separacji.
Ważne!
Wysokość świadczenia alimentacyjnego na byłego małżonka musi zapewniać mu godziwą egzystencję. Alimenty powinny zaspokajać zarówno potrzeby materialne, jak i niematerialne
KORZYSTANIE Z POMOCY SPOŁECZNEJ
Sama okoliczność, iż jedno z rozwiedzionych małżonków dochodzące alimentów korzysta z pomocy społecznej, nie może przesądzać o stanie niedostatku
(wyrok Sądu Najwyższego z 29 maja 1998 r., II CKN 775/97, niepubl.).
STAN NIEDOSTATKU
Rozwiedzionego małżonka, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego, nie można obarczać alimentami na rzecz drugiego z rozwiedzionych małżonków, w sytuacji gdy obarczenie go takim obowiązkiem powodowałoby stan niedostatku po jego stronie
(wyrok Sądu Najwyższego z 16 maja 2000 r., IV CKN 1230/00, niepubl.).
STARANIA O UTRZYMANIE SIĘ
Dorosły, sprawny życiowo i zdrowotnie człowiek powinien przede wszystkim starać się wykorzystać własne możliwości samodzielnego utrzymania się, a dopiero potem liczyć na pomoc alimentacyjną
(wyrok Sądu Najwyższego z 14 lutego 2001 r., I CKN 1341/00, niepubl).
 
ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA DŁUGI SPADKOWE
Także z własnego majątku
Spadek najczęściej kojarzy się ze zgromadzonymi przez spadkodawcę za życia dobrami i prawami majątkowymi domem, samochodem, środkami pieniężnymi na rachunku bankowym. Tymczasem do spadku wchodzi nie tylko zgromadzony przez zmarłego majątek (aktywa), ale także zaciągnięte zobowiązania (pasywa, czyli długi).
AGNIESZKA WYSZOMIRSKA
agnieszka.wyszomirska@infor.pl
Długi spadkowe to przede wszystkim zobowiązania, które ciążyły na zmarłym w chwili jego śmierci, tj. z których nie zdążył się wywiązać np. niespłacone pożyczki i kredyty, niezapłacone składki na ubezpieczenia społeczne i zobowiązania podatkowe. Ale nie tylko. Z otwarciem spadku powstają inne zobowiązania, których podmiotami stają się dziedziczący członkowie rodziny, takie jak koszty pogrzebu spadkodawcy w takim zakresie, w jakim pogrzeb ten odpowiada zwyczajom przyjętym w danym środowisku (wydatki związane z uzyskaniem miejsca na grób, nabyciem trumny, urządzeniem ceremonii pogrzebowej). Ponadto do spadku wchodzą koszty postępowania spadkowego, w szczególności zaś koszty zabezpieczenia spadku, spisu inwentarza, ogłoszenia testamentu, przesłuchania świadków testamentu ustnego oraz koszty zarządu majątkiem spadkowym. Odpowiedzialność za długi powstaje niezależnie od tego, czy do dziedziczenia dochodzi na podstawie ustawy (tzw. dziedziczenie ustawowe) czy na podstawie testamentu.
Spadkobiercy nabywają spadek z chwilą jego otwarcia, tj. z chwilą śmierci spadkodawcy. Nabycie to nie jest jednak ostateczne, ponieważ mogą spadek odrzucić. Ze względu na to od chwili otwarcia spadku do chwili jego przyjęcia (albo odrzucenia) za długi spadkowe spadkobiercy odpowiadają tylko ze spadku, czyli przedmiotami majątkowymi należącymi do spadku.
Po otwarciu spadku
Na złożenie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku spadkobiercy mają sześć miesięcy od chwili, gdy dowiedzieli się o tytule swego powołania do spadku. Przy dziedziczeniu bez testamentu jest to moment powzięcia wiadomości o śmierci spadkodawcy, przy testamentowym dzień, w którym dana osoba dowiedziała się, że w testamencie została powołana do spadku.
Do chwili złożenia oświadczenia o przyjęciu spadku (lub upływu wspomnianego sześciomiesięcznego terminu) majątek spadkowy i majątki osobiste spadkobierców, z punktu widzenia odpowiedzialności za długi spadkowe, pozostają oddzielone od siebie. Egzekucja może być kierowana tylko do przedmiotów spadkowych.
Jeśli spadkobiercy spadek odrzucą, w ogóle nie będą odpowiadać za długi spadkowe. Jeśli natomiast spadek przyjmą będą odpowiadać i to z całego swego majątku. Oznacza to, że egzekucja wszczęta przez wierzycieli będzie mogła być kierowana zarówno do przedmiotów wchodzących w skład spadku, jak i do przedmiotów będących majątkiem osobistym spadkobierców. Zakres odpowiedzialności spadkobierców będzie uzależniony od treści oświadczenia o przyjęciu spadku, a mówiąc krótko od tego, czy przyjmą spadek wprost czy też z dobrodziejstwem inwentarza.
Spadek przyjęty wprost...
Przyjęcie przez dziedziczących spadku wprost oznacza, że ich odpowiedzialność za długi spadkowe jest nieograniczona. Tak samo będzie, jeśli spadkobiercy nie złożą w stosowanym terminie żadnego oświadczenia. Będą więc odpowiadać bez ograniczeń z całego swego majątku i majątku spadkowego. Wyjątkowo, jeśli odpowiedzialność spadkodawcy była odpowiedzialnością rzeczową np. obciążył on nieruchomość hipoteką lub rzecz ruchomą zastawem wówczas członkowie rodziny odpowiadać będą tylko z tej nieruchomości lub rzeczy ruchomej.
...lub z dobrodziejstwem...
Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza powoduje, że odpowiedzialność spadkobierców za długi spadkowe jest ograniczona. Spadkobiercy odpowiadają co prawda całym swoim majątkiem, ale do określonej wysokości, tj. do wartości stanu czynnego spadku. Wartość stanu czynnego spadku ustalona będzie w spisie inwentarza, który w przypadku przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza sąd sporządzi z urzędu.
Jeżeli jednak spadkobiercy nie podadzą do inwentarza przedmiotów należących do spadku albo podadzą nieistniejące długi, będą odpowiadać bez ograniczeń, tzn. całym swoim majątkiem aż do spłacenia całego długu.
Na ograniczoną odpowiedzialność za długi spadkowe z tytułu przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza spadkobiercy powinni powołać się, jeśli dojdzie do egzekucji długów.
Ważne!
Na złożenie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku spadkobiercy mają sześć miesięcy od chwili, gdy dowiedzieli się o tytule swego powołania do spadku. Przy dziedziczeniu bez testamentu jest to moment powzięcia wiadomości o śmierci spadkodawcy, przy testamentowym dzień, w którym dana osoba dowiedziała się, że w testamencie została powołana do spadku
 
ZASADY SPŁACANIA DŁUGÓW SPADKOWYCH
Zależnie od wiedzy o zobowiązaniach
Osoby spłacające długi spadkowe mają obowiązek uwzględniania interesów znanych im wierzycieli. Muszą zatem być zorientowane w całości zadłużenia. Nie mogą zaspokajać wierzycieli jedynie w kolejności zgłaszania się, chyba że wartość stanu czynnego spadku wystarcza na pokrycie wszystkich należności.
AGNIESZKA WYSZOMIRSKA
agnieszka.wyszomirska@infor.pl
Jeżeli wartość spadku jest niższa niż wartość długów, spłacający je powinni kierować się kolejnością spłaty przewidzianą w art. 1025 kodeksu postępowania cywilnego (patrz ramka obok). Bezwzględne pierwszeństwo w zaspokojeniu przed innymi długami przysługuje jednak należności z tytułu zachowku.
Granice odpowiedzialności
Jeżeli spadkobierca, który przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, spłacił niektóre długi spadkowe, nie wiedząc o istnieniu innych, ponosi on odpowiedzialność za niespłacone długi tylko do wysokości różnicy między wartością ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku a wartością świadczeń spełnionych na zaspokojenie długów, które spłacił.
Spadkobierca, który spłacił niektóre długi spadkowe i wyczerpał kwotę ograniczającą jego odpowiedzialność, wiedząc o istnieniu innych długów, podlega swoistej karze. Ponosi bowiem odpowiedzialność za pominięte świadomie długi ponad wartość stanu czynnego spadku.
Podobnie rzecz się przedstawia, gdy spadkobierca nie wiedział o istnieniu pewnych długów z powodu rażącego niedbalstwa, ponieważ np. nie zapoznał się ze spisem inwentarza lub dokumentami pozostawionymi przez spadkodawcę.
Przed podziałem spadku solidarnie
Jeżeli do dziedziczenia powołanych jest kilku spadkobierców, do chwili dokonania podziału spadku za długi odpowiadają solidarnie. Wierzyciel może więc żądać spełnienia całości świadczenia od wszystkich spadkobierców wspólnie, od niektórych z nich, albo od każdego z nich osobno. Spłacenie długu przez jednego ze spadkobierców zwalnia pozostałych. Muszą oni jednak, odpowiednio do przysługujących im udziałów, spłacić tego, który pokrył dług.
Rozliczenia z tytułu spłaconych długów spadkowych mogą być dokonane w odrębnym procesie. Jeżeli jednak spadkobiercy wszczęli postępowanie o dział spadku, rozliczenie takie może mieć miejsce tylko w tym postępowaniu.
PRZYKŁAD: SPŁATA RAT PO ZMARŁYM OJCU
Czytelnik z Poznania kupił na raty sprzęt RTV. Raty były rozłożone na 10 miesięcy i bez żyrantów. Mieszkaniec Poznania po spłacie czwartej raty zmarł. Jego syn dostał pismo z banku z zapytaniem, czy przeprowadzono sprawę spadkową i ze stwierdzeniem, że powinien on spłacać raty za ojca. Tak być rzeczywiście powinno, o ile syn nie odrzuci spadku. Obowiązek spłaty rat wynika bowiem z objęcia spadku po zmarłym. Spadkobierca dziedziczy zarówno aktywa, jak i pasywa spadkodawcy. Pasywami są długi, m.in. raty, które musiał spłacać pański ojciec. Na odrzucenie spadku syn ma sześć miesięcy od chwili, kiedy dowiedział się o śmierci ojca. Ponadto może przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Wtedy będzie odpowiadał za długi spadkowe tylko do wysokości stanu czynnego spadku, co oznacza, że wartość długów, za które będzie odpowiedzialny, nie będzie mogła przewyższać aktywów spadku.
KOLEJNOŚĆ ZASPOKAJANIA ZOBOWIĄZAŃ
Z kwoty uzyskanej z egzekucji zaspokaja się w następującej kolejności:
koszty egzekucyjne,
należności alimentacyjne,
należności za pracę za okres 3 miesięcy do wysokości najniższego wynagrodzenia za pracę określonego w odrębnych przepisach oraz renty z tytułu odszkodowania za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci i koszty zwykłego pogrzebu dłużnika,
należności wynikające z wierzytelności zabezpieczonych hipoteką morską,
należności zabezpieczone hipotecznie lub zastawem rejestrowym albo zabezpieczone przez wpisanie do innego rejestru,
należności za pracę niezaspokojone w kolejności trzeciej,
należności zabezpieczone prawem zastawu lub które korzystały z ustawowego pierwszeństwa niewymienionego w kolejnościach wcześniejszych,
należności wierzycieli, którzy prowadzili egzekucję,
inne należności.
Po zaspokojeniu wszystkich należności ulegają zaspokojeniu kary pieniężne oraz grzywny sądowe i administracyjne.
 
POMINIĘCIE NAJBLIŻSZYCH W TESTAMENCIE
Zachowek od spadkobiercy
Spadkodawca może w testamencie pominąć niektórych członków najbliższej rodziny lub dokonać za życia darowizn, które uszczuplą masę spadkową. Spadek przypadnie wtedy bądź tylko niektórym z najbliższych krewnych, dalszej rodzinie, a nawet osobom zupełnie obcym. Pominięci mogą jednak walczyć o swoje prawa.
AGNIESZKA WYSZOMIRSKA
agnieszka.wyszomirska@infor.pl
Przy dziedziczeniu testamentowym szczególną odpowiedzialność spadkobiercy wprowadza instytucja tzw. zachowku, który ma zabezpieczyć interesy majątkowe najbliższych członków rodziny spadkodawcy, pozbawiając w ten sposób potencjalnych spadkobierców korzyści ze spadku. Wówczas jednak określone osoby należące do kręgu spadkobierców ustawowych (tzn. osób, które dziedziczą w przypadku braku testamentu) mają w stosunku do osoby, która otrzymała korzyść majątkową od spadkodawcy (poprzez testament lub darowiznę), roszczenie o zachowek. Zachowek jest określoną korzyścią majątkową odpowiadającą części udziału, jaki otrzymałaby w spadku osoba uprawniona, gdyby nie został sporządzony testament (lub gdyby nie została uczyniona darowizna). Uprawniony do zachowku nie może domagać się od spadkobiercy określonego przedmiotu majątkowego należącego do spadku, tylko zapłaty sumy pieniężnej.
Kiedy można żądać zachowku
Roszczenie do spadkobiercy o zapłatę sumy pieniężnej przysługuje jedynie ściśle określonym osobom, jeżeli nie otrzymały one równowartości należnego im zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź też w postaci zapisu. Jeżeli uprawniony nic nie otrzymał od spadkodawcy w drodze darowizny, powołania do spadku albo zapisu, roszczenie jego opiewa na pełną wysokość zachowku. Natomiast gdy wartość darowizny, udziału spadkowego albo zapisu jest mniejsza od wysokości zachowku, uprawniony może żądać sumy potrzebnej do uzupełnienia zachowku.
Kto jest uprawniony
Przepis art. 991 kodeksu cywilnego określa krąg osób uprawnionych do zachowku oraz jego wysokość. Uprawnionymi do zachowku są zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), małżonek i rodzice spadkodawcy, przy czym uprawnienie to przysługuje im o tyle, o ile byliby powołani do spadku z ustawy. Uprawnienie do zachowku przysługuje zatem przede wszystkim dzieciom i małżonkowi spadkodawcy. Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku (zmarło przed spadkodawcą), do zachowku są uprawnione jego dzieci (wnuki spadkodawcy). Należy równocześnie zaznaczyć, że na równi ze zstępnymi spadkodawcy traktuje się osoby przez niego przysposobione i ich zstępnych. W przypadku braku zstępnych spadkodawcy, do zachowku są uprawnieni jego rodzice. Podobnie w przypadku, gdy np. zstępni żyją, ale są traktowani jakby nie dożyli otwarcia spadku.
Uprawnienie do zachowku nie przysługuje jednak:
małżonkowi, który został wyłączony od dziedziczenia ustawowego na mocy orzeczenia sądu (gdy spadkodawca zmarł w toku wszczętego przezeń procesu o rozwód lub separację z winy tego małżonka, postępowanie w tym przedmiocie ulega umorzeniu; o wyłączeniu małżonka od dziedziczenia sąd orzeka w odrębnym procesie wszczętym na skutek powództwa współspadkobiercy),
małżonkowi, w stosunku do którego orzeczono separację,
osobom, które z mocy przepisów prawa spadkowego traktowane są tak, jakby nie dożyły otwarcia spadku (tj. śmierci spadkodawcy), to znaczy:
osobie, która została uznana za niegodną (na mocy orzeczenia sądowego),
osobie, która zrzekła się dziedziczenia ustawowego (w drodze umowy zawartej ze spadkodawcą w formie aktu notarialnego) lub na którą rozciągają się skutki zrzeczenia (zrzeczenie się dziedziczenia obejmuje potomstwo zrzekającego się, chyba że umowa przewiduje inaczej),
osobie, która odrzuciła spadek z ustawy (czyli nie chciała dziedziczyć i dostać spadku)
osobie, która została wydziedziczona (gdy spadkobierca w testamencie pozbawił osobę uprawnioną prawa do zachowku). Samo pominięcie spadkobiercy w testamencie nie jest wydziedziczeniem. Przyczyna wydziedziczenia powinna wynikać z treści testamentu.
Pozbawienie zachowku
Spadkodawca może w testamencie pozbawić zachowku osobę uprawnioną, jeśli osoba ta:
wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (tego rodzaju postępowaniem jest na przykład alkoholizm, narkomania, czerpanie środków utrzymania z nielegalnych źródeł, zaniedbywanie własnej rodziny i obarczanie spadkodawcy ciężarem jej utrzymania),
dopuściła się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci,
uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.
Pomimo wydziedziczenia, odrzucenia spadku, uznania za niegodnego, dzieci i wnuki tych osób są uprawnione do zachowku. Podobnie prawo to przysługuje zstępnym zrzekającym się dziedziczenia, z wyjątkiem sytuacji, gdy nastąpiło zrzeczenie się dziedziczenia obejmującego zstępnych zrzekającego się. Jeżeli zaś nie ma innych zstępnych spadkodawcy, do zachowku są uprawnieni jego rodzice.
Roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia skierowane jest przeciwko spadkobiercy. Jednakże zobowiązanym do zapłaty zachowku może być nie tylko spadkobierca testamentowy, którego spadkodawca powołał, pomijając swych spadkobierców ustawowych uprawnionych do zachowku. W wypadku, gdy spadkodawca nie pozostawił testamentu i gdy następuje dziedziczenie ustawowe co do całości spadku, po doliczeniu darowizn może się okazać, że spadkobiercom ustawowym uprawnionym do zachowku przypada ze spadku mniej niż wynosi ich zachowek. Do zapłaty zachowku może być wtedy zobowiązany współspadkobierca ustawowy, który otrzymał darowiznę doliczoną do spadku. Z kolei współspadkobierca, który sam nie jest uprawniony do zachowku, może być zobowiązany nawet wtedy, gdy takiej darowizny nie otrzymał.
Spadkobierca jest zatem dłużnikiem uprawnionego do zachowku. W razie prostego przyjęcia spadku, spadkobierca odpowiada za zachowek bez ograniczenia, z kolei odpowiedzialność spadkobiercy jest ograniczona, jeżeli przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Współspadkobiercy odpowiadają wobec uprawnionego do chwili działu spadku solidarnie, natomiast od chwili działu spadku każdy spadkobierca odpowiada w stosunku do wielkości swojego udziału.
Odpowiedzialność wobec innych
Jeżeli osoba uprawniona do zachowku jest powołana do spadku z ustawy lub z testamentu, została jednak zobowiązana do zaspokojenia roszczeń o zachowek innych uprawnionych, może zachodzić niebezpieczeństwo, że po zaspokojeniu roszczeń innych uprawnionych do zachowku przypadnie jej ze spadku mniej niż wynosi jej własny zachowek. Spadkobierca, który sam jest uprawniony do zachowku, odpowiada tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek. Nie ma on zatem obowiązku wyzbyć się swego zachowku, aby zaspokoić roszczenie innych uprawnionych do zachowku.
Sytuacja prawna obdarowanego
Zachowek w pewnym stopniu chroni uprawnionego nie tylko przed skutkami niekorzystnych dla niego rozporządzeń testamentowych spadkodawcy, ale także przed pozbawieniem go korzyści ze spadku w drodze dokonanych przez spadkodawcę darowizn. Dlatego określone darowizny dolicza się do wartości spadku. Dalszą konsekwencją jest to, że uprawnionemu do zachowku może przysługiwać roszczenie przeciwko osobie, która otrzymała darowiznę doliczoną do spadku, o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Roszczenie to ma charakter pomocniczy, jest bowiem aktualne tylko wtedy, gdy uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku. Obdarowany, który otrzymał darowiznę doliczoną do spadku, odpowiada wobec uprawnionego do zachowku całym swoim majątkiem. Jednak obdarowany jest obowiązany do zapłaty sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny. Obdarowany wolny jest od tego obowiązku, jeżeli otrzymaną darowiznę zużył lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem jej zwrotu.
Wysokość zachowku
Zachowek określa się w oznaczonej kwocie pieniężnej. Wysokość tej kwoty zależy od wielu okoliczności, przede wszystkim od wielkości udziału spadkowego, który danemu uprawnionemu przypadałby przy dziedziczeniu ustawowym, a następnie od wartości spadku, do którego dolicza się określone darowizny uczynione przez spadkodawcę. Ponadto wysokość należnego zachowku kształtuje się w zależności od sytuacji osobistej uprawnionego:
2/3 wartości udziału (tj. tego, co przypadłoby uprawnionemu, gdyby dziedziczył z ustawy), gdy osoba uprawniona w chwili otwarcia spadku jest:
trwale niezdolna do pracy,
małoletnia;
1/2 udziału w pozostałych przypadkach.
Należy zaznaczyć, że wartość zachowku zmniejsza się o dokonane przez spadkodawcę na rzecz uprawnionego darowizny, zapisy, to, co przypadło mu w wyniku dziedziczenia (tzw. czysta wartość udziału w spadku), a ponadto jeżeli uprawnionym do zachowku jest zstępny spadkodawcy (tj. dziecko, wnuk), na należny mu zachowek zalicza się koszty wychowania oraz wykształcenia ogólnego i zawodowego, jeżeli przekraczają one przeciętną miarę w danym środowisku.
Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, jeżeli były to darowizny na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. Darowizny dokonane na rzecz spadkobierców bądź osób uprawnionych do zachowku wlicza się do spadku niezależnie od czasu, kiedy zostały dokonane. Przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu (czyli dziecku, wnukowi, prawnukowi) nie dolicza się do spadku darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, gdy nie miał zstępnych. Wyjątkiem są darowizny uczynione na mniej niż 300 dni przed urodzeniem się zstępnego. Przy obliczaniu zachowku należnego małżonkowi nie dolicza się do spadku darowizn, które spadkodawca uczynił przed zawarciem z nim małżeństwa.
Wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania i według cen z chwili ustalania zachowku.
Podatek od spadku
Przyjęcie spadku powoduje konieczność zapłaty podatku. Jego wysokość zależy od tego, do jakiej grupy podatkowej zaliczony jest spadkobierca i jaka jest wysokość kwoty wolnej od podatku.
Zaliczenie do grupy podatkowej następuje według osobistego stosunku spadkobiercy do spadkodawcy. I tak:
do grupy I należą małżonek, zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), wstępni (rodzice, dziadkowie, pradziadkowie), pasierb, zięć, synowa, rodzeństwo, ojczym, macocha i teść;
do grupy II należą zstępni rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępni i małżonkowie pasierbów, małżonkowie rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonkowie rodzeństwa małżonków, małżonkowie innych zstępnych;
do grupy III inni nabywcy.
Kwoty wolne od podatku to:
9637 zł jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do I grupy podatkowej,
7276 zł jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do II grupy podatkowej,
4902 zł jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do III grupy podatkowej.
PRZYKŁAD: ZACHOWEK OD 500 TYS. ZŁ SPADKU
Spadek po spadkodawcy S. o czystej wartości 500 tys. zł dziedziczą z ustawy w częściach równych jego małżonka M. i ojciec O., przy czym ten ostatni jest trwale niezdolny do pracy. Do spadku dolicza się darowiznę o wartości 400 tys. zł, którą otrzymała M. Zachowek O. wynosi: 1 x 2/3 x 900 tys. zł = 300 tys. zł. Ponieważ O. otrzymuje ze spadku tylko 250 tys. zł, może on żądać od M. zapłaty 50 tys. zł.
Ważne!
Rodzeństwo i zstępni rodzeństwa spadkodawcy, pomimo iż należą do kręgu spadkobierców ustawowych, nie mają prawa do zachowku
 
 
OPIEKA I WYCHOWANIE DZIECKA
Dla kogo władza rodzicielska
Na ogół aż do pełnoletności dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską. Bywa jednak, że matka lub ojciec mogą domagać się przyznania tylko jednemu z nich władzy rodzicielskiej i wystąpić o pozbawienie drugiego małżonka kontaktów z dzieckiem lub o ograniczenie jego władzy rodzicielskiej.
MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ
malgorzata.piasecka@infor.pl
Władza rodzicielska z definicji polega na tym, że sprawujący ją rodzice wykazują pieczę nad osobą i majątkiem dziecka oraz zajmują się jego wychowaniem. Tę władzę powinni wykonywać w taki sposób, jak tego wymaga dobro dziecka.
Władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom. Od tej zasady są jednak pewne wyjątki. I tak np. gdyby sąd ustalił ojcostwo, to wówczas władza rodzicielska przysługuje mężczyźnie tylko wówczas, gdy przyzna mu ją sąd.
Pod władzą jednego rodzica
Zdarza się, że władza rodzicielska przysługuje tylko jednemu z rodziców. Ma to miejsce wówczas, gdy drugi rodzic nie żyje lub nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych bądź został pozbawiony władzy rodzicielskiej albo została ona zawieszona. Władza rodzicielska przysługuje tylko matce wówczas, gdy ojcostwo nie zostało ustalone albo ustalił je sąd, lecz nie przyznał ojcu władzy rodzicielskiej.
Gdyby zaś obojgu rodzicom nie przysługiwała władza rodzicielska, albo nie byli oni znani, to wówczas sąd ustanawia dla dziecka opiekę.
Władza obojga rodziców
Jeżeli oboje rodzice mogą sprawować władzę rodzicielską, to wówczas każdy z nich ma obowiązek i prawo ją wykonywać. Wspólnie rozstrzygają o istotnych sprawach dziecka. Gdyby zaś nie mogli dojść w jakiejś sprawie do porozumienia, to wówczas spór rozstrzygnie za nich sąd rodzinny i opiekuńczy.
Ojciec lub matka mogą samodzielnie reprezentować dziecko, które pozostaje pod ich władzą rodzicielską. Nie mogą tego jednak robić w przypadku czynności dokonywanych między dziećmi, które pozostają pod ich władzą rodzicielską, bądź też wówczas, gdy dokonywana jest czynność prawna między dzieckiem a jego małżonkiem. Wyjątek od tej zasady może mieć miejsce wtedy, gdy taka czynność prawna polegałaby na bezpłatnym przysporzeniu dziecku majątku lub dotyczyła należnych dziecku od drugiego rodzica środków utrzymania i wychowania.
Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, którzy nie są małżonkami, to wówczas sąd opiekuńczy może wykonywanie jej powierzyć tylko jednemu z nich, a władzę drugiego ograniczyć do określonych obowiązków i uprawnień.
Zarząd majątkiem dziecka
Dziecko może mieć własny majątek, na przykład wówczas, gdy odziedziczyło spadek po dziadkach. Jeżeli pozostaje pod władzą rodzicielską, to wówczas rodzice zarządzają nim. Jednak bez zezwolenia sądu opiekuńczego nie mogą dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu ani wyrazić zgody na to, aby dziecko taką czynność wykonało. W dodatku w umowie darowizny albo w testamencie można zastrzec, że majątek, który otrzyma dziecko, nie zostanie objęty zarządem objętym przez rodziców. Takie zastrzeżenie mogą zrobić na przykład dziadkowie, zapisujący wnukowi wartościowe mieszkanie, w obawie, aby rodzice dziecka nie sprzedali mieszkania.
Natomiast dochód z majątku dziecka rodzice powinni przeznaczać na wychowanie i utrzymanie jego oraz jego rodzeństwa.
Pozbawienie władzy rodzicielskiej
Sąd może pozbawić oboje rodziców, albo tylko jednego, władzy rodzicielskiej, wówczas gdy nadużywają jej albo w sposób rażący zaniedbują swoje obowiązki względem dziecka, bądź trwale się nim nie interesują. O pozbawieniu władzy rodzicielskiej sąd orzeka również wówczas, gdy nie może być ona wykonywana z powodu trwałej przeszkody (na przykład przewlekłej choroby psychicznej). O pozbawieniu władzy rodzicielskiej lub o zawieszeniu jej sąd może orzec też w wyroku rozwodowym albo unieważniającym małżeństwo.
Dla dobra dziecka sąd może zakazać rodzicom pozbawionym władzy rodzicielskiej osobistych kontaktów z dzieckiem. Gdy zaś ustaną przyczyny będące podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może ją przywrócić.
Jeżeli zaś władza rodzicielska zostanie ograniczona, sąd może ograniczyć osobistą styczność rodziców z dzieckiem, a dziecko umieścić w rodzinie zastępczej lub w placówce opiekuńczo- - wychowawczej.
Ważne!
Gdyby dziecko pozostawało pod władzą rodziców, lecz żadne z nich nie mogło go reprezentować, to wówczas robi to kurator ustanowiony przez sąd opiekuńczy
PRZYKŁAD: MIESZKANIE PO DZIADKACH
Dziecko odziedziczyło po dziadkach mieszkanie. Rodzice wykonujący władzę rodzicielską nie mogą go sprzedać ani pozwolić, aby niepełnoletnie dziecko dokonało takiej transakcji. Są to bowiem czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu i zezwolenie na dokonanie takich transakcji musi wydać sąd opiekuńczy.
 
DZIECKO SAMOTNEJ MATKI
Jak ustalić ojcostwo
Jeżeli dziecko urodzi samotna matka, a biologiczny ojciec nie uzna go dobrowolnie, to jego ojcostwo może ustalić sąd. Ustalenia ojcostwa można domagać się również wówczas, gdy obalono domniemanie, że ojcem dziecka jest mąż matki.
MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ
malgorzata.piasecka@infor.pl
Jeżeli nie można domniemywać, że ojcem dziecka jest mąż matki, ponieważ kobieta jest samotna, albo domniemanie ojcostwa męża zostało obalone, to biologiczny ojciec dziecka może je uznać dobrowolnie. Gdy tego nie zrobi, ustalenia ojcostwa przez sąd może domagać się matka lub pełnoletnie dziecko.
Jednakże w razie domniemania, że ojcem dziecka jest mąż matki, najpierw należy to domniemanie obalić, a dopiero potem można uznać dziecko lub dochodzić ustalenia ojcostwa.
Uznanie dziecka
Biologiczny ojciec dziecka może uznać je przed kierownikiem stanu cywilnego, albo przed sądem opiekuńczym. Jeżeli zaś przebywa za granicą, to może to zrobić przed polskim konsulem lub osobą, która taką funkcję wykonuje. Gdyby zaś groziło niebezpieczeństwo bezpośrednio życiu ojca lub dziecka, to wówczas uznanie go może nastąpić przed notariuszem.
Aby uznać małoletnie dziecko, potrzebna jest zgoda matki. Gdyby nie żyła lub nie miała władzy rodzicielskiej, albo porozumienie się z nią napotykało trudne do przezwyciężenia przeszkody, wówczas zamiast jej zgody potrzebna jest zgoda ustawowego przedstawiciela dziecka.
Uznane może zostać dziecko, które zostało poczęte, ale jeszcze się nie narodziło. Potrzebna jest wówczas zgoda matki.
Można też uznać dziecko pełnoletnie. W takim przypadku potrzebna jest nie tylko jego zgoda, lecz również matki. Gdyby zaś matka nie żyła albo porozumienie się z nią napotykało trudne do przezwyciężenia przeszkody, to wówczas odstępuje się od wymogu udzielenia przez nią zgody.
Matka i dziecko zgodę na uznanie wyrażają jeszcze przed dokonaniem uznania, jednocześnie z uznaniem, bądź w ciągu 3 miesięcy od uznania.
Unieważnienie uznania dziecka
Mężczyzna, który uznał dziecko, w ciągu roku od daty tego uznania może domagać się unieważnienia go, powołując się na wady swojego oświadczenia woli. Udzieloną zgodę na uznanie dziecka w ciągu roku może wycofać także matka lub pełnoletnie dziecko. Oni również mogą powoływać się na wadę oświadczenia woli.
Natomiast dziecko po dojściu do pełnoletności może nawet domagać się unieważnienia uznania. Takie prawo przysługuje mu wówczas, gdy zostało uznane przed osiągnięciem pełnoletności, a mężczyzna, który je uznał, nie jest jego biologicznym ojcem. Z żądaniem unieważnienia uznania dziecko może wystąpić w ciągu 3 lat od ukończenia 18 roku życia.
Jeżeli unieważnienia uznania dziecka domaga się mężczyzna, który złożył takie oświadczenie woli, to wówczas powinien wytoczyć powództwo przeciwko matce i dziecku, a gdyby matka już nie żyła to tylko przeciwko dziecku. Natomiast matka domagająca się unieważnienia uznania wytacza powództwo przeciwko dziecku i mężczyźnie, który je uznał. Gdyby zaś mężczyzna ten już nie żył, to wówczas powództwo wytacza tylko przeciwko dziecku.
Unieważnienia uznania może też domagać się dziecko, które w tym celu składa pozew przeciwko mężczyźnie, który je uznał, oraz przeciwko matce. Gdyby zaś matka nie żyła, to tylko przeciwko temu mężczyźnie, a jeżeliby już zmarł ten mężczyzna, to powództwo wytacza się kuratorowi, którego dla zmarłego ojca ustanowił sąd opiekuńczy.
Sąd ustala ojcostwo
Z pozwem do sądu o ustalenie ojcostwa może wystąpić: dziecko, matka albo domniemany ojciec dziecka. Gdy dziecko nie żyje albo ukończyło 18 lat, matka nie może domagać się ustalenia ojcostwa.
Gdyby zaś nie żył już domniemany biologiczny ojciec, to wówczas na rozprawie o ustalenie ojcostwa reprezentuje go ustanowiony przez sąd opiekuńczy kurator.
Jeżeli w momencie złożenia pozwu o ustalenie ojcostwa nie żyłaby już matka dziecka, to wówczas domniemany ojciec wytacza pozew tylko przeciwko dziecku.
Zdarza się, że po wytoczeniu sprawy o ustalenie ojcostwa dziecko, które było powodem, zmarło, wówczas ustalenia mogą dochodzić jego zstępni.
 
 
Ważne!
Jeżeli dziecko nie żyje, to nie można domagać się unieważnienia jego uznania
Ważne!
Prokurator ma prawo złożyć pozew o ustalenie pochodzenia dziecka, zaprzeczenie pochodzenia dziecka lub o unieważnienie uznania dziecka
 
ZAPRZECZENIE OJCOSTWA
Nie zawsze wystarczy oświadczenie
Mąż matki może wystąpić o zaprzeczenie ojcostwa, jeżeli uważa, że ojcem biologicznym dziecka, które urodziła jego żona, jest inny mężczyzna. Matka i pełnoletnie dziecko również mogą domagać się zaprzeczenia ojcostwa męża matki.
MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ
malgorzata.piasecka@infor.pl
Jeżeli dziecko urodziło się podczas trwania małżeństwa rodziców, to wówczas zawsze przyjmuje się, że jego biologicznym ojcem jest mąż matki. Podobne domniemanie stosuje się wówczas, gdy urodziło się ono wprawdzie już po ustaniu lub unieważnieniu małżeństwa rodziców, lecz od jego urodzin do tego unieważnienia lub ustania nie minęło 300 dni. Gdyby zaś urodziło się później, czyli już po upływie 300 dni, wówczas przyjmuje się, że jego ojcem biologicznym nie jest mąż matki.
Podobne ustalenia przyjmuje się wówczas, gdy dziecko urodziło się po upływie 300 dni od orzeczenia separacji jego rodziców. W takim przypadku nie stosuje się również domniemania, że biologicznym ojcem dziecka jest mąż matki.
Zaprzeczenie ojcostwa
We wszystkich przypadkach, w których dziecko urodziło się w czasie uzasadniającym domniemywanie, że jego biologicznym ojcem jest mąż matki, nie przeprowadza się żadnych procesów o ustalenie ojcostwa, lecz przyjmuje jako fakt oczywisty, że mąż jest ojcem. Zostaje on też wpisany jako ojciec dziecka do jego aktu urodzenia i ciążą na nim w stosunku do dziecka takie obowiązki, jak łożenie na jego utrzymanie i wykonywanie władzy rodzicielskiej.
Mąż matki może się bronić przed domniemaniem ojcostwa i wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa. Pozew powinien złożyć w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o tym, że jego żona urodziła dziecko. Termin do złożenia pozwu biegnie więc nie od dnia urodzenia się dziecka, lecz od tego dnia, w którym ojciec dowiedział się o jego urodzeniu.
Powództwo o zaprzeczenie ojcostwa mąż matki wytacza przeciwko matce i dziecku. Gdyby jednak matka już nie żyła, to wówczas powinien wytoczyć je przeciwko dziecku.
Sposób udowadniania pochodzenia dziecka oraz tego, że mąż matki nie jest jego biologicznym ojcem, zależy od tego, czy w momencie urodzenia się dziecka małżeństwo trwało w dalszym ciągu. Najłatwiej jest obalić domniemanie ojcostwa, gdy dziecko urodziło się w krótkim okresie po zawarciu małżeństwa.
Złożenie oświadczenia przez męża matki o tym, że nie jest ojcem dziecka, wystarczy do obalenia domniemania ojcostwa wówczas, gdy dziecko urodzi się przed upływem 180 dni od momentu, w którym małżeństwo to zostało zawarte. Natomiast wówczas, gdy dziecko urodziło się już po upływie 180 dnia od ślubu, ustania albo unieważnienia tego małżeństwa, ojciec domagający się zaprzeczenia swojego ojcostwa musi wykazać niepodobieństwo, że jest ojcem dziecka.
Zamiast męża matki powództwo o zaprzeczenie ojcostwa może wytoczyć jego przedstawiciel ustawowy. Takie prawo przysługuje mu wówczas, gdy mąż został całkowicie ubezwłasnowolniony z powodu choroby psychicznej lub zaburzeń psychicznych, na które zapadł w okresie, w którym wytoczono powództwa o zaprzeczenie ojcostwa.
Przedstawiciel ustawowy męża matki ma również 6 miesięcy na wytoczenie powództwa o zaprzeczenie ojcostwa. Termin ten biegnie od dnia ustanowienia go tym przedstawicielem ustawowym. Gdyby zaś dowiedział się o urodzeniu się dziecka później, to wówczas termin 6 miesięcy biegnie od dnia, w którym wiadomość o tym urodzeniu powziął.
Może się zdarzyć, że przedstawiciel ustawowy całkowicie ubezwłasnowolnionego męża matki nie wytoczy powództwa o zaprzeczenie ojcostwa. W takim przypadku mąż matki może to zrobić w ciągu 6 miesięcy od dnia uchylenia ubezwłasnowolnienia. Gdyby zaś o urodzeniu się dziecka dowiedział się później, to pozew o zaprzeczenie ojcostwa może wnieść w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym tę wiadomość powziął.
Gdyby mąż matki zachorował na chorobę psychiczną lub zapadł na innego rodzaju zaburzenia psychiczne w okresie 6 miesięcy, kiedy mógł wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa, to wówczas po ustaniu jego choroby lub zaburzeń, termin 6 miesięcy zaczyna biec od nowa.
Wystąpienie matki i dziecka
Z pozwem o zaprzeczenie ojcostwa swojego męża może też wystąpić matka dziecka. Powinna go złożyć w ciągu 6 miesięcy od dnia urodzenia się dziecka. Powództwo wytacza przeciwko mężowi i dziecku, gdyby zaś mąż już nie żył, to tylko przeciwko dziecku. Gdy zaś dojdzie do rozprawy, to powinna na niej wykazać niepodobieństwo, żeby jej mąż mógł być ojcem dziecka.
Natomiast dziecko może domagać się zaprzeczenia ojcostwa męża matki dopiero po dojściu do pełnoletności. Ma trzy lata od ukończenia 18 lat na złożenie takiego pozwu. Pozywa matkę i jej męża, a jeśli matka już nie żyje, to tylko jej męża. Gdyby zaś nie żył mąż matki, to wówczas dziecko powinno domagać się, aby sąd opiekuńczy ustanowił dla zmarłego kuratora. Powództwo o zaprzeczenie ojcostwa wytacza się wówczas przeciwko temu kuratorowi.
Aby domniemanie ojcostwa zostało obalone, należy wykazać, że mąż matki nie mógł być ojcem dziecka.
 
 
Ważne!
Pozew o zaprzeczenie ojcostwa powinien być złożony w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym powód dowiedział się o tym, że jego żona urodziła dziecko
Ważne!
Po śmierci dziecka nie można wytoczyć powództwa o zaprzeczenie ojcostwa
PRZYKŁAD: PO ROZWODZIE
20 grudnia 2000 r. mąż matki wyjechał do Francji. Po upływie trzech lat wniósł pozew o rozwód z żoną. Sąd orzekł rozwód 12 października 2004 r. 15 stycznia 2005 r. urodziło się dziecko. Domniemuje się, że jego ojcem jest mąż matki. Aby obalić to domniemanie w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa, mąż matki powinien wykazać niepodobieństwo, że nie jest ojcem tego dziecka. Może to zrobić udowadniając, że w okresie od 20 grudnia 2000 r. aż do rozpoczęcia się okresu 300 dni przed urodzeniem się dziecka nie był w Polsce, a żona nie odwiedzała go we Francji. Skoro nie kontaktowali się i nie współżyli ze sobą fizycznie, to nie może on być ojcem biologicznym dziecka.
PRZYKŁAD: MĄŻ WRACA ZZA OCEANU
W 1999 roku mąż matki dziecka wyjechał do USA i przebywał tam do lipca 2006 roku. Przez ten okres do Polski nie przyjeżdżał. Po powrocie do kraju dowiedział się, że 15 grudnia 2002 r. jego żona urodziła dziecko, którego on jest domniemanym ojcem. O urodzeniu dziecka dowiedział się 27 lipca 2006 r. Od tej daty w ciągu 6 miesięcy może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa.
 
GDY RODZICE ROZWODZĄ SIĘ
Dobro dzieci w najwyższej cenie
Jeżeli między małżonkami nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia, sąd może na żądanie jednego z nich orzec rozwód. Gdyby małżonkowie mieli wspólne dzieci pozostające na ich utrzymaniu, sąd powinien rozstrzygnąć o tym, kto i w jakiej wysokości będzie płacił na nie alimenty.
MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ
malgorzata.piasecka@infor.pl
Pozew o rozwód może złożyć każdy z małżonków. Natomiast jednego pozwu nie mogą złożyć wspólnie oboje.
Małżonek, który domaga się rozwodu, powinien w uzasadnieniu pozwu przytoczyć dowody na to, że między nim a mężem lub żoną nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia. Chodzi tutaj o taki przypadek, gdy doświadczenie życiowe pozwala przyjąć, że powrót małżonków do pożycia nie nastąpi.
Jednakże w pewnych przypadkach mimo trwałego i zupełnego rozkładu pożycia sąd nie orzeknie rozwodu.
Sytuacja dzieci
Jeżeli małżonkowie mają dzieci, to orzekając o rozwodzie sąd przede wszystkim bada, jak zmieni się ich sytuacja po rozstaniu się rodziców.
Aby ustalić, w jakich warunkach żyją i wychowują się dzieci w rodzinie, w której rodzice się rozwodzą, sąd może zarządzić przeprowadzenie wywiadu środowiskowego. Dzięki ustaleniom poczynionym w trakcie tego wywiadu środowiskowego można ustalić, czy orzeczenie rozwodu nie byłoby sprzeczne z dobrem tych dzieci.
Rozwód nie jest dopuszczalny przede wszystkim wówczas, gdy wskutek niego ucierpiałoby dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków. Sąd nie orzeknie go również wówczas, gdy z żądaniem wystąpił małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, a w dodatku jego mąż lub żona nie wyraża zgody na rozwód.
Gdyby jednak drugi małżonek wyraził zgodę na rozwód, albo jego odmowa mogłaby być w danych okolicznościach uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, to wówczas rozwód będzie dopuszczalny. Chodzi tutaj o takie przypadki, gdy odmowa zgody na rozwód ze strony małżonka, który nie zawinił rozkładu pożycia, mogłaby zostać uznana wyłącznie za szykanę bądź za działanie pod wpływem zemsty lub nienawiści w stosunku do małżonka winnego rozkładu pożycia. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w orzecznictwie m.in. w wyroku z 7 grudnia 1965 r. w sprawie sygn. akt III CR 278/65.
Sąd ustali, kto zawinił...
Rozpoznając sprawę o rozwód, sąd ustala także, który z małżonków zawinił i jest sprawcą rozkładu pożycia. Bada postępowanie obojga małżonków w okresie poprzedzającym podjęcie decyzji o rozwodzie, ocenia, czy było ono właściwe oraz czyje naganne zachowanie doprowadziło do rozkładu pożycia. Sąd może ustalić także, że oboje małżonkowie zawinili rozkładu pożycia.
Ustalenie winy wiąże się ze żmudnym postępowaniem dowodowym i najczęściej z koniecznością przesłuchania wielu świadków. Powoduje to wydłużenie okresu rozpoznawania sprawy przez sąd.
Jednakże na wniosek stron sąd może zaniechać orzekania o winie. Taki wniosek każdy z małżonków może cofnąć przed wydaniem prawomocnego orzeczenia.
Jeżeli sąd orzeka o rozwodzie bez orzekania o winie, to wówczas postępowanie dowodowe trwa krócej, gdyż ulega znacznemu ograniczeniu. Sąd może nawet ograniczyć je do przesłuchania wyłącznie stron jest to możliwe, jeżeli małżonkowie nie mają małoletnich dzieci.
Gdy sąd zaniecha orzekania o winie, to wówczas skutki rozwodu są takie jak wówczas, gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.
... i o władzy rodzicielskiej
W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga też o władzy rodzicielskiej nad wspólnymi małoletnimi dziećmi obojga małżonków, a także o alimentach na nie. Określa też, w jakiej wysokości każdy z małżonków powinien ponosić koszty utrzymania i wychowania dziecka. Sąd może:
powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, natomiast władzę rodzicielską drugiego ograniczyć do określonych uprawnień i obowiązków w stosunku do osoby dziecka. W takim przypadku sąd musi dokładnie określić obowiązki i uprawnienia, jakie będą przysługiwały małżonkowi niewykonującemu władzy rodzicielskiej,
powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rozwiedzionym rodzicom,
pozbawić władzy rodzicielskiej jedno lub oboje rodziców,
zawiesić władzę rodzicielską jednego lub obojga rodziców.
Na decyzję sądu w sprawie wykonywania władzy rodzicielskiej nie ma żadnego wpływu, który z małżonków zawinił rozpadowi małżeństwa. Sąd jednak musi zbadać, czy winny małżonek daje gwarancje, że po rozwodzie będzie sprawował władzę rodzicielską zgodnie z dobrem dziecka.
Rodzic, któremu sąd nie powierzył wykonywania władzy rodzicielskiej, może mieć np. wpływ na decyzje dotyczące zmiany pobytu dziecka, wyboru szkoły, kierunku kształcenia, wakacyjnego wypoczynku, praktyki zawodowej. Jeżeli rodzice nie będą mogli dojść do porozumienia w sprawie podjęcia konkretnych decyzji w istotnych sprawach dotyczących dziecka, wówczas spór między nimi powinien rozstrzygnąć sąd.
Dokonując wyboru rodzica, któremu zostanie powierzone wykonywanie władzy rodzicielskiej, sąd powinien wziąć pod uwagę przede wszystkim wiek dziecka, właściwości psychiczne rodziców, ich przypuszczalny wpływ na prawidłowy rozwój intelektualny i fizyczny dziecka, na kształtowanie jego charakteru, a także stopień uczuciowego zaangażowania we wzajemne kontakty zarówno dziecka, jak i rodziców.
Natomiast sąd nie może orzec, aby przez część roku dziecko mieszkało u matki, a przez część u ojca. Takie orzeczenie byłoby sprzeczne z kierunkiem wychowywania dziecka i mogłoby wywołać ujemne następstwa w zakresie kształtowania jego charakteru.
 
 
PRZYKŁAD: BRAK ZGODY
Rozwodu domaga się małżonek, który jest wyłącznie winny rozkładu pożycia. Natomiast drugi małżonek nie wyraża zgody na rozwód. W takiej sytuacji sąd nie orzeknie rozwodu.
Ważne!
Małżonek, który jest winny rozkładu małżeństwa, może sprawować władzę rodzicielską, jeśli będzie to robił zgodnie z dobrem dziecka
 
ALIMENTY NA DZIECI
Kto płaci, kiedy i ile
Dziecko ma prawo do alimentów od rodziców wówczas, gdy nie jest w stanie samo się utrzymać. Może ich żądać nawet wtedy, kiedy jest już pełnoletnie, lecz uczy się nadal, a nie ma majątku, z którego mogłoby się utrzymać.
MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ
AGNIESZKA WYSZOMIRSKA
gp@infor.pl
Do alimentów ma prawo zarówno dziecko rodziców będących małżonkami, jak i dziecko pozamałżeńskie. Aby płacił je biologiczny ojciec, który nie jest mężem matki, najpierw musi zostać ustalone jego ojcostwo. Już w pozwie o ustalenie ojcostwa można domagać się alimentów na dziecko.
Kiedy powstaje obowiązek
Obowiązek utrzymania i wychowania dzieci ciąży przede wszystkim na jego rodzicach. Są oni zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie. Obowiązek alimentacyjny rodziców powstaje z chwilą urodzenia się dziecka i nie jest ograniczony żadnym terminem, w szczególności uzyskaniem przez dziecko pełnoletności. Dlatego obowiązek ten nie wygaśnie, jeżeli dziecko np. z powodu kalectwa czy choroby psychicznej nie jest w stanie utrzymywać się samodzielnie
Z reguły obowiązek alimentacyjny w naturalny sposób rozkłada się na oboje rodziców. Problemy pojawiają się, kiedy rodzice decydują się na rozstanie lub gdy jedno z rodziców mimo pozostawania w związku małżeńskim oraz prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego nie przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny i nie łoży na utrzymanie dzieci.
Jak dochodzić alimentów
W przypadku dzieci małoletnich alimentów od jednego z rodziców dochodzi zazwyczaj drugi rodzic, który sprawuje codzienną opiekę nad dzieckiem. Po dojściu do pełnoletności dziecko samo musi przejąć inicjatywę. Alimenty można ustalić w umowie pozasądowej, np. prywatnej, a także w umowie notarialnej. Umowa taka stanowi tytuł egzekucyjny, której sąd może nadać klauzulę wykonalności. Na jej podstawie komornik zacznie prowadzić egzekucję. Jak pokazuje życie, najczęściej jednak alimenty dochodzone są przed sądem.
Co przedstawić w sądzie
Pozew o alimenty trzeba złożyć w sądzie rejonowym, wydziale rodzinnym i nieletnich, właściwym dla miejsca zamieszkania dziecka albo właściwym dla miejsca osoby, od której dochodzi się alimentów (decyduje o tym powód, tj. osoba uprawniona do alimentów lub jego przedstawiciel ustawowy). Osoba dochodząca alimentów jest ustawowo zwolniona z kosztów sądowych.
W przypadku dochodzenia alimentów dla dwojga lub więcej dzieci należy dla każdej z osobna podać wysokość dochodzonej kwoty oraz przyczyny uzasadniające żądanie, tj. skonkretyzować usprawiedliwione potrzeby uprawnionego do alimentów oraz możliwości zobowiązanego do alimentów (podać jego zawód, kwalifikacje, określić sytuację majątkową, tryb życia). Do pozwu muszą być dołączone załączniki odpisy pozwu dla każdej strony biorącej udział w sprawie, odpisy aktów stanu cywilnego, odpisy poprzedniego wyroku lub umowy alimentacyjnej, ugody sądowej ustalającej alimenty, wszelkie możliwe dokumenty potwierdzające twierdzenia pozwu, tj. zaświadczenia dotyczące kosztów utrzymania i wychowania uprawnionego do alimentów, np. o wysokości opłat związanych z edukacją dzieci (komitet rodzicielski, ubezpieczenie, opłaty za szkołę lub przedszkole, dodatkowe zajęcia) wykaz kosztów leczenia, odzieży, rekreacji, opłat za mieszkanie i telefon oraz zaświadczenia dotyczące stanu zdrowia, jeżeli ma on wpływ na zakres potrzeb i kosztów utrzymania, a także zaświadczenia dotyczące wysokości zarobków (zadłużeń) przedstawiciela ustawowego małoletniego powoda lub rodzica, członków rodziny, z którymi powód pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym.
Pozew wraz z załącznikami składa się w biurze podawczym sądu. Można go także przesłać pocztą.
Jakie kwoty
Ustawa nie wskazuje wprost, jaka ma być wysokość alimentów. Od chwili urodzenia się dziecka, zarówno z małżeństwa, jak i związku pozamałżeńskiego, rodzice obowiązani są zapewnić mu utrzymanie na takiej samej stopie, na jakiej sami żyją niezależnie od tego, czy mieszka ono razem z rodzicami czy oddzielnie. Przy orzekaniu o wysokości świadczenia alimentacyjnego sąd bierze pod uwagę potrzeby dziecka oraz możliwości zarobkowe i majątkowe rodzica, który uchyla się od obowiązku alimentacyjnego. Przez usprawiedliwione potrzeby należy rozumieć te, których zaspokojenie zapewni dziecku odpowiedni do jego wieku i uzdolnień prawidłowy rozwój fizyczny i duchowy.
Możliwości zarobkowe rodzica to nie tylko faktycznie osiągane przez niego dochody, ale także takie zarobki i dochody, jakie uzyskiwałby przy pełnym wykorzystaniu swych sił fizycznych i zdolności umysłowych, ale ich nie uzyskuje z przyczyn, które nie zasługują na usprawiedliwienie.
Przy ustalaniu wysokości alimentów sądy biorą także pod uwagę osobiste starania zobowiązanego rodzica, jakie ten podejmuje w zakresie wychowania dziecka. Rodzic, który pomimo tego, że nie mieszka z dzieckiem, ale na co dzień widuje się z nim, bierze czynny udział w życiu osobistym dziecka, kontaktuje się z nauczycielami dla uzyskania informacji o postępach w szkole, sprawia dziecku prezenty, zabiera na wakacje, będzie obciążony niższym obowiązkiem alimentacyjnym niż ten, który będąc w takiej samej sytuacji finansowej, zerwał z dzieckiem wszelkie kontakty.
Na obowiązek każdego z rodziców ponoszenia kosztów utrzymania dziecka nie ma wpływu kwestia ewentualnej winy rozbicia małżeństwa przez jednego z małżonków.
Nie mniej niż...
Orzekając o alimentach sąd określa ich wysokość, podając kwotę albo określając je jako pewien ułamek wynagrodzenia zobowiązanego, ale w tym wypadku musi jednak dodatkowo podać, że alimenty nie mogą być niższe niż konkretna kwota.
Przyznanie alimentów w formie ułamkowej jest bardziej korzystne dla uprawnionego wówczas, gdy zobowiązany do ich płacenia uzyskuje stałe zarobki, które łatwo można ustalić. Chodzi o takie przypadki, gdy pracuje tylko w jednej firmie na podstawie umowy o pracę. Łatwo wówczas sprawdzić, jakie tam otrzymuje co miesiąc wynagrodzenie, czy ma prawo do stałej premii tzw. regulaminowej oraz do stałych dodatków np. z tytułu tzw. wysługi lat. Od tego wynagrodzenia co miesiąc oblicza się jego ułamkową część. Jeżeli zobowiązany do płacenia otrzyma podwyżkę i jego wynagrodzenie wzrośnie, to wówczas automatycznie będzie płacił wyższe alimenty. Aby więc otrzymać wyższe alimenty, uprawniony do nich nie musi występować do sądu o podwyższenie świadczenia.
Zasądzenie ułamkowych alimentów dla dziecka nie jest korzystne wówczas, gdy zobowiązany otrzymuje zarobki z kilku źródeł, a w dodatku w każdym miesiącu w innej wysokości. Bardzo uciążliwe byłoby ustalanie wówczas co miesiąc innej kwoty odpowiadającej wskazanemu przez sąd ułamkowi wynagrodzenia.
Zmiana wysokości alimentów
O zmianę wysokości zasądzonych alimentów mogą wnosić zarówno osoby uprawnione, jak i zobowiązane do alimentacji. Wraz z dorastaniem dziecka zwiększają się jego potrzeby. To z reguły wpływa na dochodzenie wyższych świadczeń alimentacyjnych.
Świadczenia alimentacyjne z reguły utrzymują się przez długi czas. Sytuacja finansowa rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów może ulec pogorszeniu (np. na skutek utraty pracy, pogorszenia się stanu zdrowia, założenia nowej rodziny). W takiej sytuacji może on domagać się zmniejszenia rat alimentacyjnych. Oceną nowej sytuacji życiowej zajmie się sąd w procesie.
Wniosek o zwolnienie
Rodzic zobowiązany do płacenia alimentów nie może samowolnie zaprzestać przekazywania dziecku pieniędzy, kiedy ukończy ono 18 lat. Jeżeli jednak uzna, że dziecko już samo powinno zarobić na swoje utrzymanie, wtedy ma prawo wystąpić do sądu o zwolnienie go z obowiązku alimentacyjnego.
W sprawie alimentów na pełnoletnie dzieci wypowiadał się wielokrotnie Sąd Najwyższy. Stwierdził na przykład, że:
niemożność samodzielnego utrzymania się przez pełnoletnie dziecko ze względu na całkowitą niezdolność do pracy spowodowaną narkomanią nie wyłącza obowiązku alimentacyjnego rodziców (uchwała z 31 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 76/85),
obowiązek alimentacyjny rodzica względem dziecka nie obejmuje wpłat na pokrycie wkładu mieszkaniowego w spółdzielni budownictwa mieszkaniowego, mających na celu uzyskanie przez dziecko w przyszłości spółdzielczego prawa do lokalu (uchwała z 10 maja 1977 r. w sprawie sygn. akt III CZP 26/77).
 
 
ZWOLNIENIE OD OBOWIĄZKU
Obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka ustaje, gdy dziecko osiągnie samodzielność życiową, co z reguły łączy się z możliwością podjęcia pracy zarobkowej. Jeśli nawet pełnoletnie dziecko kontynuuje naukę, uczy się zawodu, obowiązek nie ustaje, chyba że z okoliczności wynika, że podejmowana nauka (np. trzeci fakultet) ma na celu jedynie chęć dalszego otrzymywania alimentów. Wskazują na to m.in.: brak należnych postępów w nauce, nie otrzymywanie obowiązujących zaliczeń, nie zdawanie w terminie egzaminów.
PRZYKŁAD: NIE MNIEJ NIŻ 600 ZŁOTYCH
Z tytułu alimentów zobowiązany powinien płacić co miesiąc kwotę równą jednej czwartej jego aktualnego wynagrodzenia za pracę, nie może to być jednak mniej niż 600 zł. Sąd zabezpiecza w taki sposób uprawnionego przed nadmiernym obniżeniem świadczenia wówczas, gdyby zobowiązany chcąc uniknąć płacenia wysokich alimentów zmienił pracę na znacznie gorzej płatną.
Ważne!
Jeżeli rodzic dziecka nie wywiązuje się z obowiązku alimentacji, a egzekucja komornicza nie przynosi rezultatów, można wystąpić o alimenty od jego najbliższej rodziny (np. rodziców lub rodzeństwa)
 
ALIMENTY DLA RODZICÓW I DZIADKÓW
Obowiązek nie tylko moralny
Dorosłe, samodzielne dzieci są zobowiązane do pomocy rodzicom, którzy stali się niezdolni do samodzielnej egzystencji albo znaleźli się w niedostatku. To obowiązek nie tylko moralny dziecka, ale także wynikający z przepisów prawa.
AGNIESZKA WYSZOMIRSKA
agnieszka.wyszomirska@infor.pl
Gdy dzieci jest kilkoro, wówczas każde z nich zobowiązane jest do pomocy rodzicom. A jeśli dzieci nie żyją albo ich warunki finansowe są wyjątkowo trudne, wówczas obowiązek alimentowania dziadków spada na wnuki.
Obowiązek alimentowania rodziców i dziadków powstaje wówczas, gdy są oni w niedostatku. Stan niedostatku oznacza niemożność samodzielnego zaspokojenia podstawowych i usprawiedliwionych potrzeb. Niedostatek występuje nie tylko wtedy, gdy uprawniony do alimentacji nie posiada żadnych środków utrzymania, lecz oznacza także taką sytuację materialną osoby uprawnionej, gdy nie może ona w pełni zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb.
Za znajdujące się w niedostatku należy zatem uważać osoby, które nie posiadają własnych środków w postaci wynagrodzenia za pracę, emerytury czy renty ani też dochodów z własnego majątku. Nie można jednak mówić o stanie niedostatku, w przypadku gdy osoba mogąca skorzystać z alimentacji nie podejmuje dostępnej pracy zarobkowej, odpowiedniej do jej stanu zdrowia i kwalifikacji.
Usprawiedliwione potrzeby
O wysokości alimentów decydują w każdym razie usprawiedliwione potrzeby uprawnionego. Pojęcia tego nie można jednoznacznie zdefiniować, ponieważ nie ma jednego stałego kryterium odniesienia. Rodzaj i rozmiar tych potrzeb jest uzależniony od cech osoby uprawnionej oraz od splotu okoliczności natury społecznej i gospodarczej, w których osoba ta się znajduje. Nie jest możliwe ustalenie katalogu tych potrzeb i odróżnienie ich od tych, które jako przejaw zbytku lub z innych przyczyn nie powinny być uwzględnione. W każdym przypadku zakres obowiązku alimentacyjnego wyznaczać będą poszczególne sytuacje życiowe uprawnionego i zobowiązanego.
Kolejność obowiązków
Zgodnie z art. 129 par. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem. Jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych obciąża bliższych stopniem przed dalszymi. Przepis ten, dość trudny na pierwszy rzut oka, określa kolejność, w jakiej zobowiązani do alimentacji mogą być obciążeni. Zstępni to dzieci i wnuki, wstępni to rodzice i dziadkowie.
Zgodnie z wyznaczoną kolejnością, jeżeli w niedostatku pozostają rodzice, obowiązek wypłaty alimentów będzie spoczywał na ich dzieciach, w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym. Jeżeli zaś uprawnionymi do alimentów będą dziadkowie, obowiązek alimentacyjny obciąży wnuki tylko wówczas, gdy dzieci dziadków nie będą w stanie zapewnić im środków utrzymania. Zgodnie bowiem z art. 132 k.r.i.o., obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami.
Zmiana zasądzonych kwot
W razie zmiany sytuacji każda ze stron może domagać się orzeczenia zmiany wysokości świadczenia alimentacyjnego. Może żądać podwyższenia, jak i obniżenia alimentów oraz ustalenia, że obowiązek alimentacyjny wygasł. Podwyższenie alimentów może być uzasadnione albo zwiększeniem się usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, albo wzrostem możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentów, bądź też jednym i drugim. Natomiast żądanie obniżenia alimentów może wynikać z pogorszenia się sytuacji majątkowej zobowiązanego do alimentów lub zmniejszenia się potrzeb uprawnionego. W celu zmiany wysokości świadczenia wnosi się pozew o podwyższenie alimentów do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania powoda lub pozwanego.
Ważne!
Nie można mówić o stanie niedostatku, w przypadku gdy osoba mogąca skorzystać z alimentacji nie podejmuje dostępnej pracy zarobkowej, odpowiedniej do jej stanu zdrowia i kwalifikacji
PRZYKŁAD: RODZICE W NIEDOSTATKU
Państwo K. mieli dwoje dzieci. Wyrzekali się wielu rzeczy, by zapewnić im możliwość nauki i przyzwoitej egzystencji. Lata mijały, dzieci usamodzielniły się, pozakładały swoje rodziny i rozjechały się do różnych miast. Pan K. przeszedł na emeryturę, z której z trudem utrzymywali się z żoną. Radzili sobie, aż do czasu choroby pana K. Wtedy okazało się, że lekarstwa są tak kosztowne, że na życie prawie nic nie zostaje. W dodatku zaczęła chorować matka. Napomknęli o tym dzieciom, żadne nie zareagowało. Wkrótce ojciec zmarł, a renta po nim już nie wystarczała na opłacenie świadczeń i lekarstw. Kobieta zwróciła się więc o pomoc do opieki społecznej. Tym razem opieka zawiadomiła dzieci o sytuacji, ale jedno i drugie odpowiedziało, że matka ma rentę, a oni na utrzymaniu rodziny. Wobec tego sprawa o alimenty z pomocą opieki społecznej trafiła do sądu. W tej sprawie sąd zasądził je i od córki, i od syna.
Podstawa prawna
Ustawa z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.).
 
UCIECZKI Z DOMU, ŁAMANIE PRAWA
Dziecko przed sądem
Jeżeli nieletni ucieka z domu, narkotyzuje się i popełni przestępstwo, to wówczas przeciwko niemu może toczyć się sprawa w sądzie rodzinnym. Najbardziej surowym środkiem, jaki sąd może orzec w stosunku do niego, jest umieszczenie w zakładzie poprawczym. Koszty postępowania przed sądem ponoszą rodzice lub opiekunowie dziecka.
MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ
malgorzata.piasecka@infor.pl
Sprawą nieletniego może się zająć sąd rodzinny jeszcze zanim popełnił on czyn karalny, ale stwierdzone zostały okoliczności świadczące o demoralizacji nieletniego. Na przykład dziecko uchyla się systematycznie od obowiązku szkolnego lub kształcenia zawodowego, pije, narkotyzuje się, uprawia nierząd lub włóczęgostwo bądź zostało członkiem grupy przestępczej.
Środki wychowawcze, poprawcze
Jeżeli nieletni jest zdemoralizowany lub popełnił przestępstwo, to wówczas sąd rodzinny może orzec w stosunku do niego środki wychowawcze lub poprawcze. Natomiast karę może wymierzyć mu wówczas, gdy inne środki nie byłyby w stanie zapewnić resocjalizacji. Zastosowane środki zależą od tego, jaki czyn popełnił nieletni.
Sąd może więc udzielić mu upomnienia, zobowiązać do naprawienia wyrządzonej szkody, przeproszenia pokrzywdzonego, do podjęcia pracy lub nauki. Ma prawo zobowiązać go do tego, aby np. przestał pić alkohol i narkotyzować się.
Sąd ustanawia też nadzór odpowiedzialny rodziców lub opiekuna, albo nadzór organizacji młodzieżowej, społecznej, zakładu pracy, czy też osoby godnej zaufania, która zgadza się udzielić poręczenia za nieletniego. Może też zastosować nadzór kuratora, albo umieścić nieletniego w rodzinie zastępczej, młodzieżowym ośrodku wychowawczym, młodzieżowym ośrodku socjoterapii, ośrodku szkolno-wychowawczym lub w zakładzie poprawczym.
Umieszczenie w młodzieżowym wychowawczym lub młodzieżowym ośrodku socjoterapii to środki wychowawcze, które sąd rodzinny stosuje w stosunku do nieletniego.
W ośrodku wychowawczym
Do konkretnego ośrodka kieruje go zaś starosta właściwy dla jego miejsca zamieszkania albo pobytu, a sam ośrodek wskazuje Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej w Warszawie.
O tym, że nieletni został umieszczony w ośrodku wychowawczym lub socjoterapii, dyrektor tej placówki zawiadamia organy, które kontrolują, czy nieletni spełnia obowiązek szkolny, albo obowiązek nauki.
Dla każdego nieletniego umieszczonego w ośrodku wychowawczym lub socjoterapii zostaje opracowany indywidualny program resocjalizacyjny albo terapeutyczny. W ośrodku ma on również zapewnione warunki do nauki, resocjalizacji i terapii. Jeżeli sąd rodzinny wyrazi zgodę, to może on skorzystać z urlopu na wyjazd do domu rodzinnego, krewnych lub opiekunów.
Zwolnienie nieletniego
O zwolnieniu nieletniego z ośrodka wychowawczego lub socjoterapii decyduje sąd rodzinny na wniosek dyrektora ośrodka. Dyrektor może również złożyć wniosek o uchylenie lub zmianę środka wychowawczego. Składając wniosek, przedstawia również informację o tym, jakie działania resocjalizacyjne lub terapeutyczne zostały zastosowane w stosunku do nieletniego i jak w związku z tym zmieniła się jego postawa. Chodzi przede wszystkim o to, czy zmiany postawy wskazują na to, że nieletni zmieni swoje dotychczasowe postępowanie i będzie w sposób właściwy uczestniczył w życiu społecznym.
W ośrodku kuratorskim
Do ośrodka kuratorskiego nieletni zostaje przyjęty na podstawie orzeczenia sądu rodzinnego. Ośrodki kuratorskie tworzone są przy sądach rejonowych i mogą być sprofilowane ze względu na stopień demoralizacji nieletnich, których obejmują swoją działalnością. W stosunku do zdemoralizowanych nieletnich prowadzą one działalność profilaktyczną, opiekuńczo-wychowawczą oraz resocjalizacyjno-terapeutyczną. Między innymi pomagają nieletnim rozwiązać ich problemy psychiczne, uczą ich samodzielnego radzenia sobie z trudnościami życiowymi, rozwijają zainteresowania, pomagają wyrabiać właściwe nawyki spędzania czasu wolnego. Pomagają też wyeliminować zaniedbania wychowawcze i edukacyjne.
Nieletni biorą udział w zajęciach grupowych lub indywidualnych najczęściej w siedzibie ośrodka (prowadzą je kuratorzy zawodowi i społeczni) i otrzymują tam posiłek.
Zajęcia polegają na organizowaniu czasu wolnego, nawiązywaniu współpracy ze środowiskiem, prowadzeniu terapii oraz usuwaniu zaniedbań wychowawczych i edukacyjnych.
Kto do zakładu poprawczego
Jeżeli nieletni popełni czyn karalny, to w zakładzie poprawczym zostanie umieszczony tylko wówczas, gdy sąd rodzinny uzna, że jest on w wysokim stopniu zdemoralizowany. Orzekając o zakładzie poprawczym, sąd bierze też pod uwagę, że inne środki wychowawcze (np. dozór kuratora), które zostały wcześniej zastosowane w stosunku do nieletniego, okazały się nieskuteczne bądź też nie rokują resocjalizacji nieletniego.
Nawet wówczas, gdy sąd orzeknie umieszczenie nieletniego w zakładzie poprawczym, to może takie orzeczenie warunkowo zawiesić. O takim zawieszeniu sąd orzeknie wówczas, gdy uzna, że mimo iż środek poprawczy nie zostanie wykonany, to jednak jego cele wychowawcze w stosunku do nieletniego zostaną osiągnięte.
Okres próbny, na który zostaje zawieszone wykonanie umieszczenia nieletniego w zakładzie poprawczym, trwa od roku do 3 lat. W tym czasie sąd może dla nieletniego wyznaczyć np. kuratora. Gdyby jednak w tym okresie nieletni postępował tak, że wskazywałoby to na jego dalszą demoralizację, albo uchylał się od nałożonych na niego obowiązków, to wówczas sąd rodzinny może odwołać warunkowe zawieszenie i zarządzić umieszczenie nieletniego w zakładzie poprawczym.
Sąd rodzinny może też nakazać umieszczenie nieletniego, który jest zdemoralizowany w zakładzie psychiatrycznym. Robi to wówczas, gdy nieletni nałogowo nadużywa alkoholu albo narkotyzuje się. Gdyby zaś nieletni był upośledzony umysłowo w stopniu głębokim i wymagał jedynie opieki, to wówczas sąd rodzinny może umieścić go w domu pomocy społecznej.
Zdarza się, że nieletni popełnił czyn karalny, ale w momencie, gdy sprawa trafiła do sądu, ukończył 18 lat. Nawet jeżeli zachodzą podstawy do umieszczenia go w zakładzie poprawczym, to zamiast tego sąd rodzinny może potraktować go bardziej surowo i wymierzyć karę taką, jaka groziłaby za popełnienie tego przestępstwa osobie pełnoletniej. Wymiar kary powinien jednak nadzwyczajnie złagodzić.
Karę zamiast środków poprawczych sąd wymierza wówczas, gdy uzna, że zastosowanie takich środków nie byłoby celowe, na przykład z uwagi na wysoki stopień demoralizacji sprawcy przestępstwa, który ukończył już 18 lat.
NAPRAWIENIE SZKODY PRZEZ RODZICÓW
Gdy toczy się postępowanie w sprawie nieletniego, sąd rodzinny może domagać się od jego rodziców lub opiekunów, aby w całości lub w części naprawili szkodę wyrządzoną przez dziecko, podjęli ścisłą współpracę ze szkołą, do której dziecko uczęszcza, poradnią psychologiczno-pedagogiczną, lekarzem, a nawet do tego, aby poprawili warunki bytowe lub zdrowotne nieletniego. Jeżeli rodzice uchylaliby się od wykonania tych obowiązków, sąd może wymierzyć im karę pieniężną w wysokości od 50 do 1500 zł.
Ważne!
Przebywający w ośrodku wychowawczym lub ośrodku socjoterapii nieletni może skorzystać z urlopu na wyjazd do rodziców, opiekunów lub krewnych
PRZYKŁAD: ODWOŁANIE ZAWIESZENIA
Sąd orzekł umieszczenie nieletniego w zakładzie poprawczym, lecz warunkowo zawiesił wykonanie tego środka na okres próbny trwający 2 lata. W tym okresie oddał nieletniego pod dozór kuratora oraz zobowiązał go do tego, aby nie pił alkoholu i nie narkotyzował się. W okresie próby nieletni nadal zażywał narkotyki, upijał się, a w dodatku został złapany na włamywaniu się do sklepu. W tej sytuacji sąd rodzinny odwołuje warunkowe zawieszenie i zarządza umieszczenie nieletniego w zakładzie poprawczym.
 
POSTĘPOWANIE WYJAŚNIAJĄCE
Zanim nieletni zostanie ukarany
Zanim sąd uzna, że nieletni jest zdemoralizowany, albo że popełnił czyn karalny i zastosuje w stosunku do niego środki przewidziane w przepisach o postępowaniu w sprawach nieletnich, powinien przeprowadzić postępowanie wyjaśniające. Ustali wtedy również, czy w stosunku do tej osoby zachodzi potrzeba zastosowania tych środków.
MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ
malgorzata.piasecka@infor.pl
Prowadzący postępowanie sędzia rodzinny powinien przede wszystkim zebrać informacje o warunkach zdrowotnych, bytowych i wychowawczych nieletniego. Aby je uzyskać, sędzia rodzinny wysłuchuje nieletniego, jego rodziców, opiekunów, a nawet inne osoby. Może też zarządzić przeprowadzenie przesłuchania i oględzin.
Z obrońcą lub bez
Wprawdzie podczas postępowania wyjaśniającego nieletni może, ale nie musi mieć obrońcy, to jednak wówczas, gdy sąd uzna, że jego interesy są sprzeczne z interesami jego rodziców albo opiekunów, to wówczas wyznaczy mu obrońcę z urzędu.
Sąd przesłuchuje nieletniego tylko w obecności jego rodziców, opiekunów albo obrońcy. Gdyby zaś zapewnienie obecności tych osób nie było możliwe, to wówczas robi to w obecności nauczyciela, przedstawiciela powiatowego centrum pomocy rodzinie albo przedstawiciela organizacji społecznej, do której zadań statutowych należy oddziaływanie wychowawcze na nieletnich lub wspomaganie procesu ich resocjalizacji.
W trakcie postępowania wyjaśniającego policja może zatrzymać nieletniego i umieścić go w policyjnej izbie dziecka. Robi to wówczas, gdy podejrzewa, że popełnił on czyn karalny, a zachodzi uzasadniona obawa, że może się zacząć ukrywać, zacierać ślady albo sąd nie może ustalić jego tożsamości.
O takim zatrzymaniu policja niezwłocznie zawiadamia rodziców i opiekunów dziecka, natomiast w ciągu 24 godzin zawiadamia sąd rodzinny. Na decyzję o takim zatrzymaniu przysługuje zażalenie do sądu rodzinnego, który może zlecić zwolnienie nieletniego i przekazanie go rodzicom lub opiekunom.
Nieletni uprzywilejowany
O dalszych losach nieletniego, który popełnił czyn karalny, decyduje sąd rodzinny. Nawet wówczas, gdy nieletni działał w grupie, w której były również osoby dorosłe, to jego sprawę rozpoznaje sąd rodzinny, zaś wyroki dla pozostałych pełnoletnich przestępców wydaje sąd karny. Tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy łączne rozpoznanie sprawy nieletniego i dorosłych sprawców jest konieczne, może to zrobić sąd karny.
Nieletni może zostać tymczasowo aresztowany tylko wówczas, gdy sąd uzna, że umieszczenie go w schronisku dla nieletnich byłoby niewystarczające. Zawsze nieletniego przed sądem musi reprezentować obrońca, zaś jego rodzice lub opiekunowie mają przed sądem prawa strony. Dzięki temu mogą na przykład składać odwołania od orzeczeń wydanych przez sąd w stosunku do nieletniego.
O tym, że toczy się postępowanie w stosunku do nieletniego, jego rodzice zawsze powinni zostać zawiadomieni. Sąd może o tym zawiadomić również szkołę, do której on uczęszcza.
Gdyby w okresie toczącego się postępowania przed sądem nieletni był umieszczony w schronisku dla nieletnich, a po zakończeniu sprawy sąd jednak orzekł w stosunku do niego karę pozbawienia wolności, to wówczas pobyt w schronisku zalicza się na poczet tej kary, na takich samych zasadach jakby nieletni był tymczasowo aresztowany.
W schronisku umieszcza się nieletniego dopiero wówczas, gdy przeciwko niemu toczy się postępowanie przed sądem, a nie można ustalić jego tożsamości, albo zachodzi obawa, że będzie się on ukrywał lub zacierał ślady.
Jednakże przed skierowaniem sprawy na rozprawę jego okres pobytu w schronisku dla nieletnich nie może trwać dłużej niż 3 miesiące. Tylko w wyjątkowych przypadkach sąd może ten pobyt przedłużyć o dalsze 3 miesiące. Natomiast do momentu wydania wyroku w pierwszej instancji nieletni nie powinien przebywać w schronisku dłużej niż rok.
PRZYKŁAD: PÓŁ ROKU W SCHRONISKU
Nieletni po popełnieniu czynu karalnego, a przed rozprawą w sądzie został umieszczony w schronisku dla nieletnich na pół roku. Sąd wymierzył mu karę pozbawienia wolności na 3 lata. Po odliczeniu półrocznego pobytu w schronisku dla nieletnich pozostanie mu do odbycia kara w wymiarze 2,5 roku
KIEDY ŚRODKI WYCHOWAWCZE
Ze względu na okoliczności i charakter sprawy oraz osobowość nieletniego sąd może zastosować w stosunku do niego tylko środki wychowawcze lub lecznicze. Wówczas sprawa rozpoznawana jest w postępowaniu opiekuńczo-wychowawczym. Gdyby zaś sąd uznał za celowe umieszczenie nieletniego w zakładzie poprawczym, to jego sprawa zostanie rozpoznana w postępowaniu poprawczym.
Podstawa prawna
Ustawa z 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz.U. z 2002 r. nr 11 poz. 109 z późn. zm.).
Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 21 stycznia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad pobytu nieletnich w policyjnych izbach dziecka (Dz.U. z 2002 r. nr 10 poz. 104 z późn. zm.).
Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 16 sierpnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu przeprowadzania wywiadów środowiskowych o nieletnich (Dz.U. z 2001 r, nr 90, poz. 1010).
Rozporządzenie ministra edukacji narodowej i sportu z 26 lipca 2004 r. w sprawie szczegółowych zasad kierowania, przyjmowania, przenoszenia, zwalniania i pobytu nieletnich w młodzieżowym ośrodku wychowawczym oraz młodzieżowym ośrodku socjoterapii (Dz.U. nr 178, poz. 1833).
Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 5 października 2001 r. w sprawie ośrodków kuratorskich (Dz.U. z 2001 r. nr 120, poz. 1294).
 
POSTĘPOWANIE W SPRAWACH NIELETNICH
Mediator zamiast sądu
Zanim sąd rodzinny rozstrzygnie sprawę nieletniego, może skierować ją do postępowania mediacyjnego. Robi to najczęściej wówczas, gdy istotne okoliczności tej sprawy nie budzą wątpliwości.
MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ
malgorzata.piasecka@infor.pl
Postępowanie mediacyjne polega na tym, że strony, które same nie mogą uregulować sporu, korzystają przy prowadzeniu pertraktacji z pomocy lub pośrednictwa innej osoby, czyli mediatora. W sprawach nieletnich taka procedura ma zastosowanie na przykład wówczas, gdy nieletni, który wyrządził krzywdę innej osobie, oraz jego rodzice lub opiekunowie nie mogą sami uregulować tego sporu z pokrzywdzonym, a gdy ten ostatni jest małoletni, to również z jego rodzicami albo opiekunami.
Skierowanie z sądu
Sąd rodzinny może zastosować tę procedurę mediacyjną zanim sam przystąpi do rozstrzygania sporu. Przekazuje wówczas sprawę nieletniego instytucji, która zgodnie ze swoim statutem została powołana do wykonywania zadań w zakresie mediacji, resocjalizacji, profilaktyki przestępczości, ochrony wolności i praw człowieka, diagnozy psychologicznej bądź poradnictwa wychowawczego i pomocy psychologicznej. Postępowanie mediacyjne w imieniu takiej instytucji prowadzi wówczas osoba, która została do tego przez nią upoważniona na piśmie.
Godny zaufania mediator
Sąd może także powierzyć przeprowadzenie mediacji tzw. osobie godnej zaufania, która ukończyła 26 lat i ma wykształcenie pedagogiczne, prawnicze, socjologiczne bądź z zakresu psychologii lub resocjalizacji. Mediator musi też umieć rozwiązywać konflikty oraz nawiązywać kontakty międzyludzkie, a także odbyć szkolenie dla mediatorów oraz uzyskać wpis na listę w sądzie okręgowym.
Wpisu na taką listę dokonuje prezes sądu okręgowego.
Aby mogło zostać przeprowadzone postępowanie mediacyjne, potrzebna jest zgoda wszystkich uczestników sporu, czyli: nieletniego, pokrzywdzonego, rodziców i opiekunów nieletniego. Jeżeli osoba pokrzywdzona jest również małoletnia, to wówczas uczestnikami postępowania mediacyjnego są również jego rodzice lub opiekunowie. Nie wolno jednak doprowadzić do spotkania wszystkich uczestników w ramach prowadzonego postępowania mediacyjnego w budynku sądu lub w mieszkaniu zajmowanym przez któregoś z nich, bądź w lokalu który zajmuje członek rodziny uczestnika postępowania mediacyjnego.
Jeżeli nie uda się doprowadzić do tego, aby spotkali się wszyscy uczestnicy postępowania, to wówczas mediator może prowadzić postępowanie w tzw. sposób pośredni. Polega on na tym, że on sam przekazuje poszczególnym uczestnikom postępowania informacje, propozycje oraz zawiadamia o tym, jakie każdy z uczestników zajmuje stanowisko w tej sprawie. W ten sposób może prowadzić postępowanie pod warunkiem, że nie stoją temu na przeszkodzie względy oddziaływania na nieletniego.
Sąd rodzinny przekazując sprawę do postępowania mediacyjnego powinien udostępnić mediatorowi informacje z akt sprawy. Od tej zasady są jednak wyjątki. Na przykład sąd nie może udostępnić materiałów dotyczących stanu zdrowia nieletniego, danych o jego karalności, a także materiałów objętych tajemnicą służbową i państwową.
Ważne!
Mediatorem nie mogą być: czynny zawodowo sędzia, prokurator, pracownik sądu lub prokuratury, adwokat, radca prawny, notariusz, komornik, pracownik kancelarii komornika, aplikant, funkcjonariusz i pracownik służy więziennej
Podstawa prawna
Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 18 maja 2001 r. w sprawie postępowania mediacyjnego w sprawach nieletnich (Dz.U. z 2001 r. nr 56, poz. 591 z późn. zm.).
 
Gdzie po pomoc
 
PEŁNOMOCNICTWO
Z rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie określenia wykazu organizacji społecznych uprawnionych do działania przed sądem w imieniu lub na rzecz obywateli z dnia 10 listopada 2000 r. (Dz.U. nr 100, poz. 1080), wynika m.in.:
Organizacjami społecznymi, które mogą wytaczać powództwa na rzecz obywateli w sprawach o roszczenia alimentacyjne, są:
1) organizacje, do których zadań statutowych należy udzielanie pomocy rodzinie lub określonym jej członkom,
2) organizacje działające w zakresie obrony praw człowieka,
3) organizacje zrzeszające emerytów, rencistów i inwalidów,
4) organizacje zrzeszające kombatantów i osoby represjonowane,
5) organizacje zrzeszające osoby niepełnosprawne oraz organizacje zajmujące się udzielaniem pomocy tym osobom,
6) związki zawodowe,
7) organizacje zrzeszające rolników.
Organizacjami społecznymi, których przedstawiciele mogą być pełnomocnikami w sprawach o ustalenie ojcostwa, o roszczenia alimentacyjne oraz o przysposobienie, są organizacje, do których zadań statutowych należy udzielanie pomocy rodzinie lub określonym jej członkom.
 
POMOC SPOŁECZNA
Działania z zakresu pomocy społecznej wykonują organy administracji rządowej i samorządowej. Do jednostek organizacyjnych pomocy społecznej należą:
regionalne ośrodki polityki społecznej,
powiatowe centra pomocy rodzinie jednostki organizacyjne wykonujące zadania powiatu w zakresie pomocy społecznej; zadania powiatowyvh centrów pomocy rodzinie w miastach na prawach powiatu realizują miejskie ośrodki pomocy społecznej (miejskie ośrodki pomocy rodzinie),
ośrodki pomocy społecznej jednostki organizacyjne wykonujące zadania z zakresu pomocy społecznej w gminie,
domy pomocy społecznej świadczą one usługi bytowe, opiekuńcze, wspomagające, edukacyjne,
placówki specjalistycznego poradnictwa, w tym rodzinnego,
placówki opiekuńczo-wychowawcze zapewniają dzieciom i młodzieży pozbawionym częściowo i całkowicie opieki rodzicielskiej oraz niedostosowanym społecznie dzienną lub całodobową, ciągłą lub okresową opiekę i wychowanie, jak również wspiera działania rodziców w wychowaniu i sprawowaniu opieki,
ośrodki adopcyjno-opiekuńcze są nimi: ośrodki lub zespoły wsparcia rodziny naturalnej, prowadzące poradnictwo dla dzieci i rodziców oraz terapię rodzinną, w tym dla rodziców dzieci umieszczonych w placówkach opiekuńczo-wychowawczych oraz ośrodki lub zespoły wsparcia rodziny zastępczej lub adopcyjnej, inicjujące i wspomagające zastępcze formy opieki i wychowania rodzinnego, szkolące i kwalifikujące kandydatów na rodzinę zastępczą albo adopcyjną, prowadzące poradnictwo rodzinne i terapie rodzinną dla dzieci i rodziców dzieci umieszczonych w rodzinnej opiece zastępczej,
ośrodki wsparcia środowiskowa forma pomocy półstacjonarnej służąca utrzymaniu osoby w jej naturalnym środowisku i przeciwdziałaniu instytucjonalizacji, a w szczególności: środowiskowe domy samopomocy, dzienne domy pomocy, noclegownie, ośrodki opiekuńcze,
ośrodki interwencji kryzysowej świadczą usługi psychologiczne, prawne, hotelowe, dostępne przez całą dobę osobom, rodzinom i społecznościom będącym ofiarami przemocy lub znajdującym się w innej sytuacji kryzysowej.
Opr. iwa
GP radzi
 
Umowy małżeńskie to warto wiedzieć
Do zawarcia majątkowej umowy małżeńskiej (tzw. intercyzy) w trakcie trwania małżeństwa wystarczające/konieczne (pod rygorem nieważności) jest zachowanie formy aktu notarialnego, co wynika z art. 47 par. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z par. 8 pkt 2 rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej (Dz.U. z 2004 r. nr 148, poz. 1564 z późn. zm.), maksymalna stawka taksy notarialnej za sporządzenie aktu notarialnego dokumentującego umowę majątkową małżeńską wynosi 400 zł.
Sprawa o zniesienie wspólności majątkowej małżeńskiej (przymusowa rozdzielność) jest sprawą majątkową. Należy do właściwości rzeczowej sądu rejonowego bez względu na wartość przedmiotu sporu (art. 17 pkt 4 k.p.c.). Z żądaniem zniesienia wspólności majątkowej może wystąpić każde z małżonków, a także kurator nieobecnego małżonka, jeżeli wymaga tego interes nieobecnego. Legitymowanym do żądania jest także prokurator. Na wniosek powoda powództwo o zniesienie wspólności majątkowej może zostać zabezpieczone za pomocą zarządzeń sądu, polegających na poddaniu jednego lub obojga małżonków ograniczeniom w zakresie samodzielnego zarządu majątkiem wspólnym.
Od ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej pobierana jest opłata stałą w kwocie 200 złotych.
W sprawie o podział majątku wspólnego, po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami, właściwy jest sąd rejonowy miejsca położenia majątku. W postępowaniu tym sąd rozstrzyga także o żądaniu ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym (prawo przewiduje równość udziałów) oraz o tym, jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego lub odwrotnie podlegają zwrotowi.
Jeżeli egzekucja ma być prowadzona z majątku wspólnego małżonków, na skutek zaciągnięcia zobowiązania przez jednego z małżonków za zgodą drugiego, konieczne jest
uzyskanie klauzuli wykonalności na oboje małżonków. Jednak zajęcie
nieruchomości, a także wierzytelności i praw majątkowych wchodzących w skład majątku wspólnego, może być dokonane bez tytułu wykonawczego wydanego przeciwko
małżonkowi dłużnika. Dopiero dalsze czynności egzekucyjne wymagają tytułu na małżonka.
Sąd nadając klauzulę wykonalności na małżonka dłużnika nie ma obowiązku wysłuchania tego małżonka. Małżonkowi dłużnika w toku postępowania egzekucyjnego w celu obrony praw przysługują powództwa przeciwegzekucyjne. Może m.in. podnieść zarzut, że umowa majątkowa małżeńska zawarta pomiędzy dłużnikiem a jego małżonkiem była skuteczna wobec wierzycieli, a tym samym, że egzekucja z poszczególnych składników majątkowych, które należałyby do majątku wspólnego, gdyby umowy nie zawarto, jest niedopuszczalna.
Małżonek dłużnika, przeciwko któremu nie została nadana klauzula wykonalności, może na podstawie art. 841 k.p.c. wnieść powództwo o zwolnienie wskazanych ruchomości lub nieruchomości od egzekucji.
aw
Przydatne adresy
 
REGIONALNE OŚRODKI POLITYKI SPOŁECZNEJ
 
Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego
Dolnośląski Ośrodek Polityki Społecznej
50-411 Wrocław
ul. Wybrzeże Słowackiego 12/14
tel. (0-71) 334 56 46
fax 344 56 47
 
Urząd Marszałka Kujawsko-Pomorskiego
Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej
87-100 Toruń
pl. Teatralny 2
Tel. (0-56) 621 84 55, 659 12 94
Fax 621 84 97
 
Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego
Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej
20-074 Lublin
ul Lubomelska 1/3
tel. (0-81) 44 16 822
fax 74 24 313
 
Urząd Marszałka Lubuskiego
Departament Pomocy Społecznej
65-954 Zielona Góra
ul. Podgórna 7
tel. (0-68) 327 95 10
fax 325 50 69
 
Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
Regionalne Centrum Polityki Społecznej
91-423 Łódź
ul. Solna 14
tel. (0-42) 630 90 29
fax 630 90 24
 
Urząd Marszałka Małopolskiego
Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej
31-026 Kraków
ul. Radziwiłłowska 1
tel. (0-12) 430 29 73
fax 422 06 36
 
Urząd Marszałka Mazowieckiego Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej
02-002 Warszawa
ul. Nowogrodzka 62a
tel. (0-22) 622 42 32
fax 622 47 32
 
Urząd Marszałka Opolskiego
Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej
45-315 Opole
ul. Głogowska 25C
tel./fax (0-77) 44 16 652
 
Urząd Marszałka Podkarpackiego
Departament Ochrony Zdrowia i Zabezpieczenia Społecznego
35-959 Rzeszów
ul. Towamickiego 3a
tel. (0-17) 860 67 09
fax 850 17 61
 
Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego
Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej
15-267 Białystok
ul. Akademicka 36
tel. (0-85) 744 70 22, 744 70 97
fax 744 71 67
 
Przydatne adresy
 
Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego
Departament Edukacji i Spraw Społecznych
80-810 Gdańsk
ul. Okopowa 21/27
tel. (0-58) 307 72 35
fax 307 76 58
 
Urząd Marszałka Śląskiego
Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej
40-024 Katowice
ul. Powstańców 41a
tel. (0-32) 209 05 55
fax 209 02 29
 
Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego
Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej
25-516 Kielce
al. IX Wieków Kielc 3
tel. (0-41) 34 21 427
fax 362 56 07
 
Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego
Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej
10-448 Olsztyn
ul. Głowackiego 6
tel./fax (0-89) 533 40 12
 
Urząd Marszałka Wielkopolskiego
Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej
61-713 Poznań
al. Niepodległości 16/18
tel. (0-61) 854 15 99
fax 851 56 35
 
Urząd Marszałka Zachodniopomorskiego
Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej
70-506 Szczecin
ul. T. Starzyńskiego 2
tel. (0-91) 48 93 910
fax 48 93 903
 
CENTRUM MEDIACJI I POMOCY RODZINIE
 
Centrum działa przy Zarządzie Oddziału Województwa Mazowieckiego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci.
Zadaniem Centrum jest wspieranie potrzebujących pomocy lub porady rodzin (przede wszystkim z terenu Warszawy), w tym szczególnie rodzin wychowanków Środowiskowych Ognisk Wychowawczych TPD.
Pomoc polega na:
poradnictwie psychologiczno-pedagogicznym dyżury pod nr telefonu 624-81-68 i porady indywidualne (poniedziałek 15.3019.00, wtorek,czwartek w godz. 15.0018.00), zajęcia grupowe i przyjęcia indywidualne (sobota w godz. 12.0017.00), oraca w rodzinie wizyty domowe (poniedziałek),
pomocy w kontaktach z urzędami i instytucjami, w załatwianiu ważnych spraw życiowych,
poradnictwie prawnym.
Kontakt z Centrum:
Centrum Mediacji i Pomocy Rodzinie
ul. Zielna 45 (w biurze Zarządu TPD Dzielnicy Śródmieście),
wejście od strony ul. Królewskiej
(tył budynku domofon),
tel. 624-81-68,
(poniedziałek 15.3019.00; wtorek, czwartek 15.0018.00),
Oprac. iwa
 
GP radzi
Czy zapłacę za składki zmarłego męża
Mąż mój prowadził działalność gospodarczą. Zmarł nagle. Okazał się, że nie miał zapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne na ponad 10 tys. zł (z odsetkami). Jako spadkobiercy zostałam ja i moich trzech małoletnich synów. Organ rentowy obciążył nas tymi długami. W skład spadku po mężu wchodzi tylko stary samochód. Wartość długu jest większa niż tego samochodu. W decyzji jest napisane, że przyjęliśmy spadek wprost, a przecież my nie składaliśmy żadnych oświadczeń na ten temat. Czy musimy spłacić całość zadłużenia?
Nie. W świetle przepisów kodeksu cywilnego wadliwe było ustalenie przez organ rentowy, że nabyliście państwo spadek wprost. Co prawda zgodnie z art. 1015 par. 2 k.c. brak oświadczenia spadkobiercy w ciągu sześciu miesięcy od dnia otwarcia spadku jest jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku, jednak gdy spadkobiercą jest osoba niemająca pełnej zdolności do czynności prawnych (a takimi byli pani synowie) brak oświadczenia spadkobiercy w terminie jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza. W sytuacji zaś, gdy jeden ze spadkobierców przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, uważa się, że także spadkobiercy, którzy nie złożyli w terminie żadnego oświadczenia, przyjęli spadek z dobrodziejstwem inwentarza (art. 1016 k.c.). Tak więc odpowiedzialność pani rodziny za długi z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne ogranicza się jedynie do wartości wchodzącego w skład spadku auta.
 
Ograniczenie klauzuli wykonalności
Wobec mojego męża został wydany wyrok sądu, na podstawie którego musiał zapłacić 100 tys. zł. Wkrótce potem mąż zmarł. Sąd nadał klauzulę wykonalności przeciwko mnie. Następnie zatwierdził moje oświadczenie o uchyleniu się od skutków niezłożenia w terminie oświadczenia o sposobie przyjęcia spadku. W konsekwencji spadek nabyłam z dobrodziejstwem inwentarza, a jednak mój wniosek o ograniczenie klauzuli wykonalności do wartości stanu czynnego spadku nie został uwzględniony. Co więc mam robić?
Pani sytuacja jest nietypowa W normalnym toku zdarzeń odpowiedzialność spadkobiercy tylko z określonych przedmiotów albo do wysokości ich wartości uzasadnia w myśl art. 792 k.p.c. zastrzeżenie mu w klauzuli wykonalności prawa powoływania się w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczoną odpowiedzialność. Pani tę możliwość utraciła bez żadnej swojej winy, skoro sąd zatwierdził oświadczenie o uchyleniu się od skutków niezłożenia w terminie oświadczenia o sposobie przyjęcia spadku.
W obowiązującym stanie prawnym nie ma w powstałej sytuacji możliwości na skutek wniosku spadkobiercy-dłużnika dokonania zmiany prawomocnego postanowienia. Nie ma również podstaw do przyznania spadkobiercy-dłużnikowi uprawnienia do powoływania się w toku egzekucji na swoją ograniczoną odpowiedzialność.
Sąd Najwyższy dopuszcza jednak w takiej sytuacji wniesienie powództwa przeciwegezkucyjnego opozycyjnego. Powództwo takie musi pani wytoczyć przed sąd okręgu, z którego prowadzona jest egzekucja.
aw
 
Sąd Najwyższy orzekł
Transakcje na wspólną rzecz
W obowiązującym kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, przyjmującym jako zasadę reżym ustawowej wspólności majątkowej, można skonstruować domniemanie faktyczne (art. 231 k.p.c.), oparte na życiowym prawdopodobieństwie, według którego (domniemania) określone rzeczy w transakcji dokonanej tylko przez jednego z małżonków zostały nabyte z majątku dorobkowego w interesie i na rzecz ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 9 stycznia 2001 r.
W powyższym wyroku SN podkreślił, że nabycie rzeczy z majątku odrębnego małżonka musi wynikać wyraźnie nie tylko z oświadczenia tego małżonka, ale przede wszystkim z całokształtu okoliczności istotnych prawnie z punktu widzenia przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Czas nabycia
Jak zauważył SN, przede wszystkim decydujący o zaliczeniu przedmiotów majątkowych do dorobku jest czas ich nabycia: dorobkiem są przedmioty majątkowe nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej (art. 32 par. 1 k.r.o.). Jedynie w ściśle i wyczerpująco wymienionych przez k.r.o. wypadkach nabyty w czasie trwania ustroju wspólności ustawowej przedmiot majątkowy nie zwiększa zasobów dorobku, lecz staje się z mocy art. 33 k.r.o. przedmiotem majątku odrębnego. Art. 32 k.r.o. wyraża zasadę ogólną, a art. 33 pkt 2-10 k.r.o. wyjątki od tej zasady. Z art. 33 k.r.o. wynika, że dorobkiem są przedmioty majątkowe nabyte zarówno ze środków pochodzących z majątku wspólnego, jak i ze środków pochodzących z majątku odrębnego każdego z małżonków. Wyjątek stanowi surogacja przewidziana w art. 33 pkt 3 k.r.o.
Jeżeli idzie o surogację (wejście do majątku przedmiotów w zamian za inne przedmioty należące do tego majątku), to w postępowaniu dowodowym najpierw musi zostać ustalone, że zostały spełnione jej warunki i dopiero na tej podstawie staje się możliwe stwierdzenie, że przedmiot nabyty (w rozpoznawanej sprawie była to nieruchomość) zastąpił poprzedni składnik majątku odrębnego (w sprawie niniejszej środki finansowe pozwanego pochodzące z darowizny jego matki). Strona, która twierdzi, że nastąpiła surogacja, obowiązana jest wykazać konkretnie środki finansowe, z których nastąpiło nabycie przedmiotu majątkowego.
Okoliczności zakupu
SN podkreślił, że w rozpatrywanej sprawie (chodziło m.in. o uznanie nieruchomości nabytej przez małżonka za majątek, do którego mają prawo także jego dzieci) było bezsporne, że daną nieruchomość kupił pozwany w czasie trwania jego małżeństwa i wspólności ustawowej z małżonką. Pozwany (małżonek) twierdził, że nieruchomość tę kupił ze środków, jakie otrzymał tytułem darowizny od swojej matki. Ciążył na nim zatem obowiązek udowodnienia tej okoliczności, czemu przeczyli powodowie (jego dzieci). Przed sądem okręgowym, który prowadził dowody zawnioskowane przez obie strony, pozwany powinien był wykazać, że nieruchomość kupił ze środków finansowych pochodzących z darowizny swojej matki, zaś powodowie, kwestionując twierdzenie pozwanego, mogli wykazywać, że nieruchomość kupiona została z dorobku (okoliczności negatywnej, że nie została zakupiona z majątku odrębnego, nie można wykazać).
(sygn. akt II CKN 1194/00, niepubl.).
Oprac. iwa
 
Sąd Najwyższy orzekł
Odwołanie darowizny
Skoro odwołanie darowizny nie jest wyłączone w stosunku do jednego z małżonków, nawet gdyby przedmiot darowizny stał się składnikiem ich majątku wspólnego, to trudno znaleźć usprawiedliwienie dla twierdzenia, iż w sprawie o podział majątku wspólnego udział darczyńcy służyłby ochronie jego interesu, o ile zachodziłby przypadek odwołania darowizny tylko wobec jednego z byłych małżonków orzekł Sąd Najwyższy w postanowieniu z 11 października 2001 r.
W powyższym postanowieniu SN stwierdził, że sam podział majątku nie czyni niemożliwym odwołanie darowizny wobec jednego czy obojga obdarowanych także po podziale majątku. Ponadto orzekł, że odwołanie darowizny ze swej istoty rodzi stosunek obligacyjny między darczyńcą a obdarowanym i w ramach tego stosunku na obdarowanym ciąży obowiązek zwrotu przedmiotu darowizny, stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 898 par. 2 k.c.). Nie ma przeszkód, aby taki obowiązek zwrotu, proporcjonalnie, obciążał tylko jednego spośród wielu obdarowanych, jeżeli tylko wobec niego darczyńca skutecznie darowiznę odwołał.
Nakład na majątek
W rozpatrywanej sprawie sąd okręgowy oddalił apelację uczestnika Ireneusza K. od postanowienia Sądu Rejonowego w Szczecinie z dnia 16 maja 1996 r., którym sąd ten dokonał podziału majątku dorobkowego uczestnika i jego byłej żony Wioletty, przyznając tej drugiej:
własnościowe prawo do lokalu spółdzielczego położonego w S. przy ul. Ś.M. wraz z wkładem zgromadzonym w Spółdzielni Mieszkaniowej „W.D.” w S., wartości 50 000 zł,
przedmioty urządzenia domowego o łącznej wartości 51 455 zł zaś Ireneuszowi K.,
pozostałe ruchomości wartości 1355 zł.
Tym samym postanowieniem Sąd Rejonowy przyjął, iż uczestnik poniósł nakład z majątku odrębnego na majątek wspólny w kwocie 7294 zł, oddalił wniosek uczestnika o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym oraz zasądził na jego rzecz od wnioskodawczyni kwotę 32 544 zł tytułem dopłaty. Poza tym Sąd Rejonowy nakazał uczestnikowi, aby wydał wnioskodawczyni przyznany jej lokal oraz ruchomości, przy czym wskazał na pralkę automatyczną „D”, wartości 500 zł, określając wielkość udziałów we współwłasności tej pralki jako równy, w przypadku wnioskodawczyni 3/5, w przypadku uczestnika natomiast 2/5 części.
Jakie udziały
Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego. Przyjął, iż nabycie w drodze umowy sprzedaży w 1992 roku prawa do własnościowego lokalu spółdzielczego, dotąd zajmowanego przez matkę uczestnika, sprawiło, że ta zamieszkała w małym mieszkaniu, tzw. kawalerce, dotąd zajmowanym przez wnioskodawczynię i uczestnika. Umowa sprzedaży prawa do lokalu nie zawiera postanowień, które by uzasadniały twierdzenie, że niska cena przedmiotu zbycia oznacza dokonanie darowizny na rzecz uczestnika. SN zwrócił uwagę, że nawet gdyby przyjąć istnienie darowizny prawa do mieszkania, to jak zauważył Sąd Okręgowy mogłaby ona być uznana za dokonaną tylko na rzecz obojga małżonków. Nic więc nie usprawiedliwia wniosku o ustalenie nierównych udziałów.
(sygn. akt. II CKN 62/01, niepubl.).
Oprac. iwa
 
Sąd Najwyższy orzekł
Zgoda na poręczenie
Z charakteru umowy poręczenia wcale nie wynika obowiązek uzyskiwania zgody małżonka poręczyciela na udzielnie poręczenia, gdy skutkiem takiego poręczenia jest ustanowienie odpowiedzialności za cudzy dług tylko z majątku odrębnego poręczyciela orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 12 stycznia 2006 r.
W powyższym wyroku SN stwierdził ponadto, że poręczenie za cudzy dług jest czynnością prawną, która zgodnie z art. 876 k.c., rodzi po stronie poręczyciela powinności spełnienia określonego świadczenia, tylko w razie gdy nie spełni go osoba trzecia (główny dłużnik).
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Krzysztofa B. przeciwko Bank Spółce Akcyjnej Oddziałowi Regionalnemu w Ł. o umorzenie egzekucji, oddalił kasację i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym przez powoda Krzysztofa B. wyrokiem z dnia 12 stycznia 2005 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 28 maja 2004 r. w ten sposób, że powództwo oddalił. W sprawie tej ustalono, że 23 listopada 1994 r., pomiędzy Bankiem Oddziałem Regionalnym w Ł., a Spółką Handlu Zagranicznego „G” sp. z o.o. została zawarta umowa o kredyt inwestycyjny w walucie polskiej na kwotę 40 000 000 000 starych złotych. Kredyt miał być spłacony w 34 ratach w okresie od 23 listopada 1994 r. do 30 września 1997 r.
Sprzeciw żony
Jednym z zabezpieczeń tego kredytu było poręczenie, którego 22 listopada 1994 r., udzielił powód Krzysztof B. Powód, w dacie zawarcia umowy poręczenia, pozostawał w związku małżeńskim. Umowa poręczenia nie określała majątku, z którego powód ponosi odpowiedzialność za długi, ani nie zawierała ograniczenia odpowiedzialności poręczyciela do jego majątku odrębnego. Żona powoda Anna B. nie wyraziła zgody na piśmie na zawarcie przez powoda umowy poręczenia przed zawarciem tej umowy ani równocześnie z jej zawarciem, ani też w późniejszym okresie jej nie potwierdziła. Złożyła też pisemne oświadczenie pozwanemu, że nie wyraża zgody na poręczenie przez jej męża Krzysztofa B. kredytu objętego przedmiotową umową.
Z majątku odrębnego
Sąd Najwyższy stwierdził, że egzekucja wszczęta na wniosek pozwanego Banku skierowana została tylko do majątku odrębnego powoda. Okoliczność ta jest bezsporna, gdyż tak ustalił Sąd Okręgowy, co zaakceptował Sąd Apelacyjny, zaś powód tego ustalenia w ogóle nie kwestionuje. Jeżeli więc powód udzielił poręczenia, to w ramach przysługującej mu zdolności prawnej i zasady swobody umów nie ma żadnych przeszkód, aby skutkiem tego poręczenia było ustanowienie odpowiedzialności za dług Spółki Handlu Zagranicznego „G” sp. z o.o., odrębnym majątkiem powoda. Żaden przepis prawa nie wymaga bowiem dla ustanowienia takiego poręczenia zgody małżonka powoda.
Nie przesądzając, czy poręczenie udzielone przez powoda bez zgody jego małżonka daje prawo pozwanemu bankowi jako wierzycielowi z umowy poręczenia do zaspokojenia się z majątku wspólnego, stwierdzić należy, że nie ma żadnych przeszkód, aby mógł on poszukiwać takiego zaspokojenia z majątku odrębnego powoda. Brakuje zatem podstaw do umorzenia egzekucji wszczętej na wniosek pozwanego banku z majątku odrębnego powoda.
(sygn. akt II CK 347/05, niepubl.).
Oprac. iwa
 
Sąd Najwyższy orzekł
Czynności zwykłego zarządu
Postulat szerokiego rozumienia zakresu czynności zwykłego zarządu nie powinien uchodzić za wymierzony przeciwko interesom rodziny. W sytuacjach wątpliwych pomocne mogą być następujące kryteria: rozmiar i charakter majątku wspólnego, wysokość zobowiązania w stosunku do wartości majątku wspólnego, doniosłość czynności z punktu widzenia interesu społeczno-gospodarczego rodziny, bezpieczeństwo obrotu - orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 5 września 2002 r.
Sąd Wojewódzki w Skierniewicach wyrokiem z 18 czerwca 1998 r. uznał za nieważną umowę poręczenia kredytu bankowego udzielonego Grzegorzowi K. w kwocie 260.000.000 st. złotych, zawartą w dniu 31 marca 1993 r. między żoną powoda Urszulą J. a Bankiem Spółdzielczym. Sąd ustalił, że umowa poręczenia została zawarta w czasie trwania wspólności ustawowej Urszuli i Wojciecha J. Powód nigdy, nawet w sposób dorozumiany nie wyraził zgody na udzielenie przez żonę poręczenia kredytu. Sąd doszedł do wniosku, że poręczenie udzielone przez pozwaną stanowiło czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu.
Groźba destabilizacji
W ocenie Sądu Wojewódzkiego wysokość zaciągniętego przez pozwaną zobowiązania miała doniosłe znaczenie z punktu widzenia interesów całej rodziny. Spełnienie tego zobowiązania mogło zdestabilizować sytuację małżonków.
Dla ważności umowy konieczne było zatem wyrażenie zgody przez powoda. Skoro nie wyraził on zgody na udzielenie poręczenia i odmówił potwierdzenia umowy zawartej przez żonę, umowę należało uznać za nieważną.
Na skutek apelacji pozwanego Banku Spółdzielczego Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 2 czerwca 1999 r. zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego w ten sposób, że powództwo oddalił.
Sąd Apelacyjny nie podzielił ustaleń sądu I instancji co do tego, że powód odmówił zgody, a następnie potwierdzenia poręczenia udzielonego przez pozwaną Urszulę J. Jak ustalił, w tym czasie, gdy pozwani zawarli umowę poręczenia, powód ściśle współpracował gospodarczo z kredytobiorcą Grzegorzem K. W ocenie Sądu Apelacyjnego, powód nie tylko wiedział o umowie poręczenia z 31 marca 1993 r., ale że małżonkowie działali w porozumieniu. Niezależnie od powyższego Sąd Apelacyjny uznał, że zakres zwykłego zarządu małżonków J. obejmował ich zgodę na podejmowanie samodzielnych decyzji w zakresie inwestowania majątku, niezależnie od rozmiarów. W związku z tym Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej instancji, że umowa poręczenia przekraczała zakres zwykłego zarządu.
Granice swobodnej oceny
Jak Sąd Najwyższy stwierdził, przyjęcie przez Sąd Apelacyjny, że przy zawieraniu umowy poręczenia małżonkowie działali w porozumieniu, rażąco narusza granice swobodnej oceny dowodów. Trafny jest natomiast zarzut kasacji co do wadliwej wykładni pojęcia „zwykłego zarządu” i „czynności przekraczających zwykły zarząd”.
Swego czasu w uchwale składu siedmiu sędziów SN wskazał, że postulat szerokiego rozumienia zakresu czynności zwykłego zarządu nie powinien uchodzić za wymierzony przeciwko interesom rodziny.
Tych wskazań Sąd Apelacyjny w swoim orzeczeniu nie uwzględnił.
(sygn. akt II CKN 920/00, niepubl.).
Oprac. iwa
 
Sąd Najwyższy orzekł
Władza dla ojca
Powierzenie władzy rodzicielskiej ojcu uzależnione jest od stwierdzenia, że władza ta będzie wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny (art. 93 par. 2 w związku z art. 95 par. 3 kr i op.) orzekł Są Najwyższy w wyroku z 8 czerwca 2000 r.
Rozpoznając po raz pierwszy sprawę z powództwa małoletniego Michała N. reprezentowanego przez kuratora ustanowionego przez sąd opiekuńczy, Sąd Rejonowy w Oświęcimiu wyrokiem ustalił ojcostwo pozwanego Tadeusza C. nad małoletnim powodem i przyznał ojcu władzę rodzicielską nad synem ograniczając jej wykonywanie przez ustanowienie nadzoru kuratora. Kurator reprezentujący małoletniego został ustanowiony w związku z działaniami pozwanego Tadeusza C., który chciał w ten sposób uregulować swoją sytuację prawną wobec dziecka.
Kontakt z dzieckiem
Jak ustalił ten Sąd, pozwany utrzymywał stały kontakt z dzieckiem. Podejmował też starania mające na celu ustalenie ojcostwa, ale z przyczyn od niego niezależnych regulacja sytuacji prawnej przedłużała się. Rodzice pozwanego wyrażają chęć pomocy w opiece nad dzieckiem. Badania psychologiczne pozwanego przeprowadzone w Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym (RODK) wykazały pozytywne podstawy wychowawcze, wyrażające się poprawnym rozumieniem potrzeb dziecka.
Automatyczne prawo
Sąd Najwyższy przypomniał, że prawo polskie przyznanie pieczy nad dzieckiem obojgu rodzicom łączy przede wszystkim ze sposobem ustalenia pochodzenia dziecka. Mężczyzna, który uznał dziecko, czyli dobrowolnie nałożył na siebie obowiązki wynikające ze stosunku ojcostwa, uzyskuje to prawo automatycznie. Zakłada się bowiem, że będzie te obowiązki wykonywał należycie. Inne założenie przyjęto przy sądowym ustalaniu ojcostwa. Do tego procesu dochodzi zwykle wobec postawy ojca, który uchyla się od dobrowolnego uregulowania pochodzenia dziecka. Dlatego zgodnie z art. 93 par. 2 kr. i op. w razie sądowego ustalenia ojcostwa, władza rodzicielska przysługuje ojcu tylko wtedy, gdy przyzna mu ją Sąd w wyroku ustalającym ojcostwo. W rozpoznawanej sprawie postawa pozwanego była i jest zupełnie inna. Nie tylko przy pierwszej czynności procesowej uznał powództwo, ale od urodzenia dziecka czynił starania zmierzające do dobrowolnego ustalenia ojcostwa poprzez uznanie dziecka, co jednak, wobec postawy matki dziecka i wymagań z art. 77 par. 1 kr i op. okazało się niemożliwe.
Powierzenie władzy rodzicielskiej ojcu uzależnione jest od stwierdzenia, że władza ta będzie wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny (art. 93 par. 2 w związku z art. 95 par. 3 kr i op.). Jak wynika z opinii RODK rokowania te wobec pozwanego są pozytywne.
W rozpoznawanej sprawie ustalenia faktyczne usprawiedliwiają pogląd, iż nie ma konfliktu pomiędzy interesem dziecka pozostawionego decyzją Sądu w rodzinie preadopcyjnej na kilka dni przed wszczęciem procesu o ustalenie ojcostwa a interesem ojca wyrażającego wolę kierowania wychowaniem dziecka i czyniącego od dawna starania w tym kierunku.
(sygn. akt V CKN 1237/00, niepubl.).
Oprac. iwa
 
Sąd Najwyższy orzekł
Alimentacyjne wyjątki
Wyłączenie obowiązku alimentacyjnego rodziców wobec dziecka ze względu na zasady współżycia społecznego (art. 5 k.c.) musi być ograniczone do zupełnie wyjątkowych wypadków orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 16 stycznia 2001 r.
W wyroku tym SN stwierdził także, że wykładni art. 133 par. 1 kro należy dokonywać w nawiązaniu do art. 96 tej ustawy, który nakłada na rodziców obowiązek troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka oraz należyte przygotowanie go do pracy zawodowej.
W rozpatrywanej sprawie Marek P. domagał się zasądzenia na jego rzecz od swojej matki Marii P. alimentów po 150 zł miesięcznie.
50 zł miesięcznie
Sąd Rejonowy w Pabianicach uwzględnił żądanie powoda do wysokości 50 zł miesięcznie, a w pozostałej części powództwo oddalił. Z ustaleń sądu wynika, że powód, który pełnoletność uzyskał w lutym 1997 r., od lipca 1997 r. zamieszkał z ojcem, wcześniej mieszkał z matką, młodszym bratem i jej obecną rodziną. W latach 1994-1997 uczęszczał do liceum ogólnokształcącego, nie otrzymał promocji do następnej klasy, z uwagi na liczne nieusprawiedliwione nieobecności. Od września 1997 r. podjął naukę w trzeciej klasie innego liceum ogólnokształcącego. Od czasu zamieszkania z ojcem, powód zrezygnował z egzekwowania zasądzonych na jego rzecz alimentów po 55 zł miesięcznie. Dalej Sąd Rejonowy ustalił, że ojciec powoda jest rencistą uznanym za niezdolnego do samodzielnej egzystencji, a jego renta wynosi 396,19 zł.
Ustalono też m.in., że pozwana ma jeszcze na utrzymaniu siedemnastoletniego syna brata powoda oraz sześcioro dzieci ze związku konkubenckiego, w wieku od dwóch do jedenastu lat. Najmłodsze z nich jest dzieckiem specjalnej troski. Sąd Rejonowy podkreślił, że kwota 50 zł nie odpowiada usprawiedliwionym potrzebom powoda, ale wyczerpuje możliwości majątkowe pozwanej.
Sąd Okręgowy w Łodzi wyrokiem z 6 października 1998 r. apelację pozwanej wniesioną od wyroku Sądu I instancji oddalił, podzielając ustalenia i oceny prawne tego sądu.
Szczupłe dochody
Sąd Najwyższy zauważył, że z ustaleń Sądu Wojewódzkiego dotyczących przebiegu nauki nie wynika, poza stwierdzeniem licznych absencji, że zaniedbania powoda były przez niego zawinione. Wszak nie można tracić z pola widzenia szczególnie trudnych warunków socjalnych, w jakich przyszło powodowi funkcjonować. Jednocześnie SN przyznał, że sytuacja materialna pozwanej matki powoda jest niezwykle trudna. Jednak tylko brak jakichkolwiek zarobkowych i majątkowych możliwości, zwalnia rodziców z obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka. Wielokrotnie Sąd Najwyższy wskazywał, że trudna sytuacja materialna rodziców nie zwalnia ich od obowiązku świadczenia na potrzeby dzieci. Rodzice obowiązani są dzielić się z dziećmi nawet bardzo szczupłymi dochodami.
Nawiązując do wcześniejsztch poglądów SN można postawić tezę, że wyłączenie obowiązku alimentacyjnego rodziców wobec dziecka ze względu na zasady współżycia społecznego (art. 5 kc) musi być ograniczone do zupełnie wyjątkowych wypadków.
(sygn. akt II CKN 40/99, niepubl.).
Oprac. iwa
 
Sąd Najwyższy orzekł
Interes rodziców
Wprawdzie podstawowym założeniem naszego prawa rodzinnego jest dążenie do realizacji w każdej sprawie dobra małoletniego dziecka, ale założenia tego nie można rozumieć w ten sposób, że eliminuje ono całkowicie, jako jedną z przesłanek rozstrzygania spraw z zakresu stosunków między rodzicami a dziećmi, interes rodziców orzekł Sąd Najwyższy w postanowieniu z 5 maja 2000 r.
Uzasadniając powyższe stanowisko, SN podkreślił, że wspomniane założenie oznacza tylko, że interes rodziców nie może być decydujący dla rozstrzygnięcia sprawy w takiej sytuacji, gdy nieuwzględnienie tego interesu jest warunkiem sine qua non zapewnienia ochrony interesu małoletniego dziecka. Jeżeli natomiast ochrona dobra dziecka da się pogodzić nawet przy założeniu, że rozstrzygnięcie spowoduje pewne przejściowe ujemne skutki dla dziecka z interesem rodziców, to sąd nie może tego ostatniego interesu nie wziąć pod uwagę.
Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił apelację uczestników postępowania Apolonii K. i Zbigniewa K. od postanowienia Sądu Rejonowego w Poznaniu z 23 września 1998 r., którym ten sąd nakazał tym uczestnikom postępowania wydanie przebywającej u nich małoletniej Klaudii Pauliny J. wnioskodawczyni Izabeli J., matce małoletniej. Sąd ustalił, że małoletnia wprawdzie przebywa u uczestników postępowania od urodzenia, ale ten długoletni pobyt nie spowodował zaniku uczuć rodzinnych w stosunku do wnioskodawczyni, jak i obecnie zamieszkałego z nią brata Zbigniewa.
Rozpoznając sprawę, Sąd Najwyższy uznał, że rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego jest prawidłowe. Rodzice sprawując pieczę nad osobą i majątkiem dzieci, obowiązani są troszczyć się o ich fizyczny i duchowy rozwój. Do nich należy też kierowanie dziećmi, reprezentowanie i zarząd ich majątkiem. Powierzenie tych funkcji rodzicom leży w interesie dziecka.
Wbrew woli rodziców
Przebywanie dziecka u osoby trzeciej i przeciwstawienie się przez nią woli rodziców odebrania dziecka uzasadniają roszczenie o jego wydanie. Każde z rodziców może się zwrócić do sądu opiekuńczego o odebranie dziecka zatrzymanego przez osobę nieuprawnioną.
Gdyby zaś przyjąć rozwiązanie, za jakim opowiadają się skarżący, doprowadzić by to mogło do sprzecznych z założeniami prawa rodzinnego skutków, a mianowicie do usunięcia dziecka spod władzy rodzicielskiej i powierzenia pieczy nad jego osobą i majątkiem osobie trzeciej, mimo że rodzice chcą i mają po temu niezbędne kwalifikacje, by władzę rodzicielską sprawować. Zamiast więc zapewnienia rodzicom możności wykonywania władzy rodzicielskiej jak podkreślił SN nastąpiłoby usankcjonowanie poczynań niweczących bezprawnie tę władzę.
Wzgląd na dobro
Skarżący kwestionują rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego, gdyż w ich ocenie za pozostawieniem u nich małoletniej Klaudii Pauliny J. przemawia wzgląd na jej dobro. Skarżący jednakże pomijają, że z opinii biegłych psychologów i pedagogów z dwóch niezależnych Ośrodków Diagnostyczno-Konsultacyjnych (P. k. 46-49, L. k. 146-147, 159-160) nie wynika, aby wzgląd na dobro tej małoletniej przemawiał za takim pożądanym przez nich rozstrzygnięciem. Wręcz przeciwnie, biegli z tych ośrodków jednoznacznie opowiedzieli się za wydaniem małoletniej matce.
(sygn. akt II CKN 765/00, niepubl.)
Oprac. iwa
 
Sąd Apelacyjny postanowił
Łożenie na córkę
Dla realizacji występku, o jakim mowa w przepisie art. 209 k 1 k.k., niezbędne jest m.in. niebudzące wątpliwości wykazanie, iż w wyniku zaniechania, rozumianego jako uporczywe uchylanie się, przez sprawcę obowiązku łożenia na utrzymanie osoby najbliższej, pokrzywdzony narażony został na niemożność zaspokojenia podstawowych, a nie wszystkich, potrzeb życiowych orzekł Sąd Apelacyjny w Katowicach w postanowieniu z 12 stycznia 2005 r.
W swoim postanowieniu Sąd Apelacyjny zauważył, że w sytuacji zaspokojenia w inny sposób pokrzywdzonemu potrzeb, tak fizycznych, jak i duchowych, o jakich mowa wyżej, brak jest podstaw do penalizacji zachowania sprawcy, nawet wówczas, gdy ten uporczywie uchylał się od alimentacji, co w ostatniej sytuacji rodzi jedynie odpowiedzialność cywilną.
Sąd Apelacyjny w Katowicach II Wydział Karny po rozpoznaniu w sprawie przeciwko Annie K. skazanej za przestępstwo z art. 209 par. 1 k.k. zażalenia wniesionego przez obrońcę skazanej na postanowienie Sądu Okręgowego w G. z dnia 10 listopada 2004 r., w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w G. z dnia 14 maja 2003 r. na podstawie art. 437 par. 1 k.p.k. postanowił uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę Sądowi Okręgowemu w G. do ponownego rozpoznania.
Bez nowego postępowania
Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy w G. oddalił wniosek obrońcy Anny K. o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w G. z dnia 14 maja 2003 r., skazującego ją za przestępstwo z art. 209 par. 1 k.k. na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 2 lat wraz ze zobowiązaniem do regularnego łożenia na utrzymanie małoletniej córki, podnosząc, że nie zachodzą ku temu przesłanki, o jakich mowa w przepisie art. 540 par. 1 pkt 2 lit. a k.p.k.
Dowolne dowody
Sąd Apelacyjny zauważył, że w postępowaniu wznowieniowym obowiązkiem Sądu Okręgowego było sprawdzenie eksponowanych przez obrońcę skazanej nowych możliwości dowodowych (zeznania Wandy G.) i wypływających z nich nowych faktów (alimentacja wnuczki w okresie, gdy nie czyniła tego skazana w postaci przesyłanych środków pieniężnych, pomocy rzeczowej, stałego zlecenia opłat za korzystanie z usług przedszkola), których to okoliczności nie miał w polu widzenia Sąd Rejonowy w G. Należy więc przesłuchać w charakterze świadka Wandę G. i ewentualne skonfrontować ten dowód z zeznaniami Stanisława C. i Joanny B., bezpośrednio opiekującymi się pokrzywdzoną, tym bardziej, że wniosek taki obrońca wyraził wprost.
Dopiero analiza tych dowodów pozwoliłaby Sądowi Okręgowemu na uznanie, na ile dowody te są wiarygodne oraz, czy stwarzają wysokie prawdopodobieństwo błędności prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w G., co do zawinienia skazanej.
Uchybienie to niewątpliwie nakazuje uznać za dowolne wywody i końcowe wnioski zawarte w zaskarżonym orzeczeniu, a całość rozstrzygnięcia co do wznowienia postępowania za przedwczesne.
(sygn. akt II AKo 1/05, niepubl.)
Oprac. iwa
 
Sąd Apelacyjny postanowił
Kontakty z dzieckiem
Rozstrzygnięcia dotyczące pieczy nad małoletnimi dziećmi mają przede wszystkim służyć ich dobru. Jednak mimo tego, iż dobro dziecka stanowi nadrzędne wskazanie, nie można przy stosowaniu przepisów o władzy rodzicielskiej wykluczyć interesu rodziców. Interes rodziców ustępuje jedynie wówczas przed interesem dziecka, gdy nie da się pogodzić z ochroną małoletniego orzekł Sąd Apelacyjny w Białymstoku w postanowieniu z 14 września 1995 r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku po rozprawie w dniu 14 września 1995 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa A.S. przeciwko W.S. o rozwód, na skutek zażalenia powódki od postanowienia Sądu Wojewódzkiego z dnia 13 lipca 1995 r., sygn. akt I C 806/94 postanowił zmienić zaskarżone postanowienie w ten sposób, że uchylić rozstrzygnięcie zawarte w pkt. II, zdaniu drugim (kontakty w niedziele) oraz w całości pkt III, a w pozostałej części zażalenie oddalić.
Prawo do kontaktów
W sprawie tej chodziło o to, że zaskarżonym postanowieniem Sąd Wojewódzki powierzył na czas trwania procesu rozwodowego małżonków A.S. i W.S. pieczę nad małoletnim synem stron M.S., jego ojcu W.S., ustalając na ten czas miejsce pobytu dziecka w miejscu zamieszkania ojca. Ustalił też osobiste kontakty powódki z synem w miejscu jego pobytu w poniedziałki, środy i piątki każdego tygodnia, a kontakty osobiste pozwanego z córką J.A. przebywającą z matką na wtorki, czwartki i soboty w miejscu zamieszkania matki. Upoważnił też matkę do zabierania syna M. w każdą I. i III. niedzielę, a ojca do zabierania córki J. w II. i IV. niedzielę każdego miesiąca.
Ustalono, że małżonkowie są w separacji od 1992 r., a dzieci pozostawały przy matce. Kontakty osobiste pozwanego z dziećmi zostały uregulowane postanowieniem Sądu Rejonowego. Na jego mocy pozwany uzyskał możliwość odwiedzania córki i syna od poniedziałku do piątku każdego tygodnia w godzinach popołudniowych oraz zabierania dzieci w II i IV sobotę i niedzielę każdego miesiąca.
W toku procesu rozwodowego powódka utrudniała kontakty dzieci z ojcem, a nadto od połowy czerwca 1995 r. syn M. przebywa u ojca. Uzurpuje ona sobie wyłączność decydowania o małoletnich i argumentuje to wyższością macierzyństwa nad ojcostwem.
Z wyjątkiem niedziel
Sąd Apelacyjny podkreślił, że zarówno wywiad środowiskowy, jak i dołączona opinia biegłych z RODK wskazują, że również pozwany ma dobre predyspozycje do wykonywania władzy rodzicielskiej i nie dopuścił się zarzucanych zaniedbań. Ponieważ władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, żadne z nich nie może uzurpować sobie pozycji szczególnie uprzywilejowanej. Jeśli i matkę, i ojca łączą z dziećmi silne więzi emocjonalno-uczuciowe, które mimo prawie trzyletniej separacji rodziców nie zostały zaburzone, powierzenie pozwanemu pieczy nad synem nie stoi w kolizji z dobrem dziecka.
Sąd Apelacyjny uznał natomiast, że celowe jest wyłączenie możliwości wzajemnego zabierania dzieci na niedziele, co przy zaostrzonych konfliktach między stronami prowadziłoby do wzajemnego „wyrywania” dzieci, a więc negatywnego wpływu na ich rozwój psychiczny.
(sygn. akt I ACz 266/95,OSA 1997/4/23)
Oprac. iwa
 
Postępowanie
Sądy rodzinne
Sądy rodzinne (powszechnie nazywane też opiekuńczymi) usytuowane są przy sądach rejonowych, są wydziałami tych sądów.
Zajmują się sprawami:
z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego,
dotyczącymi demoralizacji i czynów karalnych nieletnich,
dotyczącymi leczenia osób uzależnionych od alkoholu oraz od środków odurzających i psychotropowych.
Do najczęstszych spraw z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego rozpoznawanych przez sądy rodzinne należą:
sprawy o alimenty,
sprawy o ustalenie ojcostwa,
sprawy związane z władzą rodzicielską przyznanie, zawieszenie, ograniczenie, odebranie,
o wypłatę wynagrodzenia za pracę lub innych należności przypadających jednemu małżonkowi do rąk drugiego małżonka,
umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej.
Sąd rodzinny wszczyna postępowanie na wniosek albo z urzędu. Orzeka w składzie jednego sędziego zawodowego i dwóch ławników (z wyjątkiem spraw o alimenty, w których orzeka jednoosobowo sędzia zawodowy).
Sędzia rodzinny ma obowiązek współdziałania z organami, instytucjami i organizacjami społecznymi zajmującymi się na danym terenie problematyką rodziny, dzieci i młodzieży, sprawami oświaty i wychowania, zdrowia. W razie ujawnienia w związku z toczącą się sprawą potrzeby udzielenia pomocy rodzinie w usunięciu trudności zagrażających jej dobru, sędzia rodzinny podejmuje z urzędu także czynności pozaprocesowe. Może on zwrócić się do właściwych organów, instytucji i organizacji w celu uzyskania dla tej rodziny świadczeń socjalnych, z zakresu lecznictwa lub opieki społecznej, pomocy w znalezieniu pracy lub co do sposobu zamieszkiwania członków rodziny.
aw