Okradli nas za granicą. Kto pomoże

Pan Andrzej wraz z żoną oglądali w Atenach zmianę warty. Przy takiej atrakcji było oczywiście mnóstwo ludzi, tłok, ścisk. Potem usiedli na kawę. Czas płynął miło i spokojnie, dopóki nie przyszło do płacenia. Wtedy okazało się, że pan Andrzej nie ma portfela. Ktoś mu go ukradł podczas oglądania zmiany warty. W portfelu było parę euro i karty kredytowe. Na szczęście dowód osobisty pan Andrzej miał schowany osobno, nie było więc kłopotu z powrotem do kraju.

DO GÓRY
Tylko w dniach 16-28 lutego 2015r. możesz bezpłatnie
czytać wszystkie nasze treści w wydaniu elektronicznym!